Komentarz do Ezechiela 20:28
וָאֲבִיאֵם֙ אֶל־הָאָ֔רֶץ אֲשֶׁ֤ר נָשָׂ֙אתִי֙ אֶת־יָדִ֔י לָתֵ֥ת אוֹתָ֖הּ לָהֶ֑ם וַיִּרְאוּ֩ כָל־גִּבְעָ֨ה רָמָ֜ה וְכָל־עֵ֣ץ עָבֹ֗ת וַיִּזְבְּחוּ־שָׁ֤ם אֶת־זִבְחֵיהֶם֙ וַיִּתְּנוּ־שָׁם֙ כַּ֣עַס קָרְבָּנָ֔ם וַיָּשִׂ֣ימוּ שָׁ֗ם רֵ֚יחַ נִיח֣וֹחֵיהֶ֔ם וַיַּסִּ֥יכוּ שָׁ֖ם אֶת־נִסְכֵּיהֶֽם׃
Gdy wprowadziłem ich do ziemi, o której byłem podniósł rękę Moję, aby ją oddać im, wtedy upatrywali sobie każde wzgórze wysokie, i każde drzewo cieniste, i zarzynali tam żertwy swoje, i składali tam oburzające swe ofiary, i roztaczali tam woń swą przyjemną, i rozlewali tam zalewki swoje.
Poznaj komentarz do Ezechiela 20:28. Pogłębiony komentarz i analiza z klasycznych źródeł żydowskich.