Komentarz do Ezdrasza 6:9
וּמָ֣ה חַשְׁחָ֡ן וּבְנֵ֣י תוֹרִ֣ין וְדִכְרִ֣ין וְאִמְּרִ֣ין ׀ לַעֲלָוָ֣ן ׀ לֶאֱלָ֪הּ שְׁמַיָּ֟א חִנְטִ֞ין מְלַ֣ח ׀ חֲמַ֣ר וּמְשַׁ֗ח כְּמֵאמַ֨ר כָּהֲנַיָּ֤א דִי־בִירֽוּשְׁלֶם֙ לֶהֱוֵ֨א מִתְיְהֵ֥ב לְהֹ֛ם י֥וֹם ׀ בְּי֖וֹם דִּי־לָ֥א שָׁלֽוּ׃
A tego, czego potrzebują, zarówno młodych cielców, jak i baranów i jagniąt, na całopalenia dla Boga niebieskiego, pszenicy, soli, wina i oliwy, zgodnie ze słowem kapłanów przebywających w Jerozolimie, niech będzie im dane z dnia na dzień bez przerwy;
Poznaj komentarz do Ezdrasza 6:9. Pogłębiony komentarz i analiza z klasycznych źródeł żydowskich.