Komentarz do Samuela I 10:2
בְּלֶכְתְּךָ֤ הַיּוֹם֙ מֵעִמָּדִ֔י וּמָצָאתָ֩ שְׁנֵ֨י אֲנָשִׁ֜ים עִם־קְבֻרַ֥ת רָחֵ֛ל בִּגְב֥וּל בִּנְיָמִ֖ן בְּצֶלְצַ֑ח וְאָמְר֣וּ אֵלֶ֗יךָ נִמְצְא֤וּ הָאֲתֹנוֹת֙ אֲשֶׁ֣ר הָלַ֣כְתָּ לְבַקֵּ֔שׁ וְהִנֵּ֨ה נָטַ֤שׁ אָבִ֙יךָ֙ אֶת־דִּבְרֵ֣י הָאֲתֹנ֔וֹת וְדָאַ֤ג לָכֶם֙ לֵאמֹ֔ר מָ֥ה אֶעֱשֶׂ֖ה לִבְנִֽי׃
Gdy odejdziesz dzisiaj odemnie, napotkasz przy grobie Racheli nad granicą Binjamina, w Celcach, dwóch ludzi, którzy ci powiedzą: Znalazły się oślice, dla których odszukania wyszedłeś. Ale ojciec twój nie myśli już o oślicach, lecz troszczy się o was i powiada: Cóż mi począć względem syna mojego?
Poznaj komentarz do Samuela I 10:2. Pogłębiony komentarz i analiza z klasycznych źródeł żydowskich.