Komentarz do Kapłańska 2:2: Raszi, Rambam, Ibn Ezra i więcej

וֶֽהֱבִיאָ֗הּ אֶל־בְּנֵ֣י אַהֲרֹן֮ הַכֹּהֲנִים֒ וְקָמַ֨ץ מִשָּׁ֜ם מְלֹ֣א קֻמְצ֗וֹ מִסָּלְתָּהּ֙ וּמִשַּׁמְנָ֔הּ עַ֖ל כָּל־לְבֹנָתָ֑הּ וְהִקְטִ֨יר הַכֹּהֵ֜ן אֶת־אַזְכָּרָתָהּ֙ הַמִּזְבֵּ֔חָה אִשֵּׁ֛ה רֵ֥יחַ נִיחֹ֖חַ לַיהוָֽה׃

I przyniesie ją do synów Ahrona, kapłanów; a nabierze z niej tenże pełną garść swoję mąki i oliwy z wszystkiém kadzidłem jej, i puści z dymem kapłan, ten "znak przypomnienia", na ofiarnicy: ogniowa to ofiara, woń przyjemna Wiekuistemu. 

Czytaj komentarze Rasziego, Rambama, Ibn Ezry, Rambana, Sforno i ponad 20 klasycznych żydowskich komentatorów do Kapłańska 2:2: komentarz werset-po-wersecie, darmowy, bez rejestracji.