כִּֽי־עָמַ֨ד מֶלֶךְ־בָּבֶ֜ל אֶל־אֵ֣ם הַדֶּ֗רֶךְ בְּרֹ֛אשׁ שְׁנֵ֥י הַדְּרָכִ֖ים לִקְסָם־קָ֑סֶם קִלְקַ֤ל בַּֽחִצִּים֙ שָׁאַ֣ל בַּתְּרָפִ֔ים רָאָ֖ה בַּכָּבֵֽד׃
Albowiem stoi już król Babelu na rozdrożu, aby na początku dwu tych dróg wedle wyroczni sobie wróżyć: potrząsa strzały, radzi się domowych bożków, bada wątrobę.
Nie mamy dostępnych komentarzy zgodnym z wersetem w tym momencie, prosimy spróbować później.