Tanach do Izajasza 65:2

פֵּרַ֧שְׂתִּי יָדַ֛י כָּל־הַיּ֖וֹם אֶל־עַ֣ם סוֹרֵ֑ר הַהֹלְכִים֙ הַדֶּ֣רֶךְ לֹא־ט֔וֹב אַחַ֖ר מַחְשְׁבֹתֵיהֶֽם׃

Wyciągałem ręce Moje wciąż do narodu krnąbrnego, który postępuje drogą nie dobrą, za zamysłami swojemi. 

Nie mamy dostępnych komentarzy zgodnym z wersetem w tym momencie, prosimy spróbować później.