וַיֵּ֨לֶךְ הָאִ֜ישׁ מֵהָעִ֗יר מִבֵּ֥ית לֶ֙חֶם֙ יְהוּדָ֔ה לָג֖וּר בַּאֲשֶׁ֣ר יִמְצָ֑א וַיָּבֹ֧א הַר־אֶפְרַ֛יִם עַד־בֵּ֥ית מִיכָ֖ה לַעֲשׂ֥וֹת דַּרְכּֽוֹ׃
Opuścił był ten człowiek miasto Betlehem w Judzie, by przebywać gdziekolwiek by się zdarzyło, i dostał się w góry efraimskie, do domu Michy, aby ztąd dalszą podróż swą odbyć.
Judges
He said to his mother, "The eleven hundred pieces of silver stolen from you, when you cursed, even uttering in my ear—look, the silver is in my possession, I stole it." His mother replied, "May my son be blessed before Adonoy!"