וַיֹּ֣אמֶר ל֗וֹ מַדּ֣וּעַ אַ֠תָּה כָּ֣כָה דַּ֤ל בֶּן־הַמֶּ֙לֶךְ֙ בַּבֹּ֣קֶר בַּבֹּ֔קֶר הֲל֖וֹא תַּגִּ֣יד לִ֑י וַיֹּ֤אמֶר לוֹ֙ אַמְנ֔וֹן אֶת־תָּמָ֗ר אֲח֛וֹת אַבְשָׁלֹ֥ם אָחִ֖י אֲנִ֥י אֹהֵֽב׃
I zapytał się go: Czemuś tak wynędzniały, królewiczu? Z każdym porankiem więcej? Czy nie powiesz mi tego? I odpowiedział Amnon: Tamarę, siostrę Absaloma, brata mojego, kocham.
Psalms
Fortunate is he who attends upon the poor one [i.e., who visits the sick, viz. II Samuel 13:4]. The L rd will rescue him on a day of evil [i.e., He will rescue him from Gehinnom; and, in this life,]