Hebrajska Biblia
Hebrajska Biblia

Samuela I 14

CommentaryAudioShareBookmark
1

וַיְהִ֣י הַיּ֗וֹם וַיֹּ֨אמֶר יוֹנָתָ֤ן בֶּן־שָׁאוּל֙ אֶל־הַנַּ֙עַר֙ נֹשֵׂ֣א כֵלָ֔יו לְכָ֗ה וְנַעְבְּרָה֙ אֶל־מַצַּ֣ב פְּלִשְׁתִּ֔ים אֲשֶׁ֖ר מֵעֵ֣בֶר הַלָּ֑ז וּלְאָבִ֖יו לֹ֥א הִגִּֽיד׃

Pewnego tedy dnia rzekł Jonatan, syn Saula, do pachołka, giermka swego: Chodź, a przejdziem do straży filistyńskiej, która tam, na przeciwległej stronie! Ojcu jednak swemu nic o tem nie wspomniał. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
2

וְשָׁא֗וּל יוֹשֵׁב֙ בִּקְצֵ֣ה הַגִּבְעָ֔ה תַּ֥חַת הָרִמּ֖וֹן אֲשֶׁ֣ר בְּמִגְר֑וֹן וְהָעָם֙ אֲשֶׁ֣ר עִמּ֔וֹ כְּשֵׁ֥שׁ מֵא֖וֹת אִֽישׁ׃

Saul zaś siedział właśnie nad granicą Gibei, pod granatem, który przy Migron stoi, ludu zaś przy nim było około sześciuset mężów. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
3

וַאֲחִיָּ֣ה בֶן־אֲחִט֡וּב אֲחִ֡י אִיכָב֣וֹד ׀ בֶּן־פִּינְחָ֨ס בֶּן־עֵלִ֜י כֹּהֵ֧ן ׀ יְהוָ֛ה בְּשִׁל֖וֹ נֹשֵׂ֣א אֵפ֑וֹד וְהָעָם֙ לֹ֣א יָדַ֔ע כִּ֥י הָלַ֖ךְ יוֹנָתָֽן׃

A Achija syn Achituba, brata Ikaboda, syna Pinchasa, syna Elego, kapłana Wiekuistego w Szylo, nosił wówczas naramiennik. Lud jednak nie wiedział, że był odszedł Jonatan. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
4

וּבֵ֣ין הַֽמַּעְבְּר֗וֹת אֲשֶׁ֨ר בִּקֵּ֤שׁ יֽוֹנָתָן֙ לַֽעֲבֹר֙ עַל־מַצַּ֣ב פְּלִשְׁתִּ֔ים שֵׁן־הַסֶּ֤לַע מֵהָעֵ֙בֶר֙ מִזֶּ֔ה וְשֵׁן־הַסֶּ֥לַע מֵהָעֵ֖בֶר מִזֶּ֑ה וְשֵׁ֤ם הָֽאֶחָד֙ בּוֹצֵ֔ץ וְשֵׁ֥ם הָאֶחָ֖ד סֶֽנֶּה׃

Między wąwozami zaś, które przebyć chciał Jonatan, aby na straż filistyńską napaść, znajdowało się urwisko po jednej i po drugiej stronie, jedno nazywało się Bocec, drugie Sene. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
5

הַשֵּׁ֧ן הָאֶחָ֛ד מָצ֥וּק מִצָּפ֖וֹן מ֣וּל מִכְמָ֑שׂ וְהָאֶחָ֥ד מִנֶּ֖גֶב מ֥וּל גָּֽבַע׃ (ס)

Jedno urwisko wznosi się stromo po stronie północnej, naprzeciw Michmas, drugie po stronie południowej, naprzeciw Geba. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
6

וַיֹּ֨אמֶר יְהוֹנָתָ֜ן אֶל־הַנַּ֣עַר ׀ נֹשֵׂ֣א כֵלָ֗יו לְכָה֙ וְנַעְבְּרָ֗ה אֶל־מַצַּב֙ הָעֲרֵלִ֣ים הָאֵ֔לֶּה אוּלַ֛י יַעֲשֶׂ֥ה יְהוָ֖ה לָ֑נוּ כִּ֣י אֵ֤ין לַֽיהוָה֙ מַעְצ֔וֹר לְהוֹשִׁ֥יעַ בְּרַ֖ב א֥וֹ בִמְעָֽט׃

Rzekł tedy Jonatan do pachołka, giermka swego: Chodź a przejdziem się ku straży tych nieobrzezańców! Może zdziała coś Wiekuisty dla nas, albowiem niema dla Wiekuistego zapory, by dopomógł zarówno przez licznych jak nielicznych. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
7

וַיֹּ֤אמֶר לוֹ֙ נֹשֵׂ֣א כֵלָ֔יו עֲשֵׂ֖ה כָּל־אֲשֶׁ֣ר בִּלְבָבֶ֑ךָ נְטֵ֣ה לָ֔ךְ הִנְנִ֥י עִמְּךָ֖ כִּלְבָבֶֽךָ׃ (ס)

I odpowiedział mu giermek jego: Uczyń cokolwiek ci się podoba; zwróć się dokąd chcesz, otom z tobą wedle życzenia twojego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
8

וַיֹּ֙אמֶר֙ יְה֣וֹנָתָ֔ן הִנֵּ֛ה אֲנַ֥חְנוּ עֹבְרִ֖ים אֶל־הָאֲנָשִׁ֑ים וְנִגְלִ֖ינוּ אֲלֵיהֶֽם׃

I rzekł Jonatan: Oto przejdziemy teraz ku tym ludziom, a ukażem im się. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
9

אִם־כֹּ֤ה יֹֽאמְרוּ֙ אֵלֵ֔ינוּ דֹּ֕מּוּ עַד־הַגִּיעֵ֖נוּ אֲלֵיכֶ֑ם וְעָמַ֣דְנוּ תַחְתֵּ֔ינוּ וְלֹ֥א נַעֲלֶ֖ה אֲלֵיהֶֽם׃

Gdy tedy tak zawołają do nas: Stańcie póki nie przejdziemy do was! zatrzymajmy się na miejscu naszem, a nie chodźmy do nich. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
10

וְאִם־כֹּ֨ה יֹאמְר֜וּ עֲל֤וּ עָלֵ֙ינוּ֙ וְעָלִ֔ינוּ כִּֽי־נְתָנָ֥ם יְהוָ֖ה בְּיָדֵ֑נוּ וְזֶה־לָּ֖נוּ הָאֽוֹת׃

Jeżeli by wszakże zawołali: Pójdźcie do nas! wtedy pójdziemy, gdyż podał ich Wiekuisty w moc naszą. To będzie nam znakiem! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
11

וַיִּגָּל֣וּ שְׁנֵיהֶ֔ם אֶל־מַצַּ֖ב פְּלִשְׁתִּ֑ים וַיֹּאמְר֣וּ פְלִשְׁתִּ֔ים הִנֵּ֤ה עִבְרִים֙ יֹֽצְאִ֔ים מִן־הַחֹרִ֖ים אֲשֶׁ֥ר הִתְחַבְּאוּ־שָֽׁם׃

Gdy się tedy obaj straży filistyńskiej ukazali, rzekli Filistyni: Oto Hebrajczycy, którzy wychodzą z dziur, w których się pochowali. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
12

וַיַּעֲנוּ֩ אַנְשֵׁ֨י הַמַּצָּבָ֜ה אֶת־יוֹנָתָ֣ן ׀ וְאֶת־נֹשֵׂ֣א כֵלָ֗יו וַיֹּֽאמְרוּ֙ עֲל֣וּ אֵלֵ֔ינוּ וְנוֹדִ֥יעָה אֶתְכֶ֖ם דָּבָ֑ר (פ) וַיֹּ֨אמֶר יוֹנָתָ֜ן אֶל־נֹשֵׂ֤א כֵלָיו֙ עֲלֵ֣ה אַחֲרַ֔י כִּֽי־נְתָנָ֥ם יְהוָ֖ה בְּיַ֥ד יִשְׂרָאֵֽל׃

Poczem odezwali się ludzie ze straży do Jonatana i giermka jego: Pójdźcie do nas, a powiemy wam coś! I rzekł Jonatan do giermka swego: Pójdź za mną, albowiem podał ich Wiekuisty w moc Izraela. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
13

וַיַּ֣עַל יוֹנָתָ֗ן עַל־יָדָיו֙ וְעַל־רַגְלָ֔יו וְנֹשֵׂ֥א כֵלָ֖יו אַחֲרָ֑יו וַֽיִּפְּלוּ֙ לִפְנֵ֣י יוֹנָתָ֔ן וְנֹשֵׂ֥א כֵלָ֖יו מְמוֹתֵ֥ת אַחֲרָֽיו׃

Wdrapał się tedy Jonatan na rękach i nogach swych, a giermek jego za nim; i padali przed Jonatanem, giermek zaś jego zabijał za nim. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
14

וַתְּהִ֞י הַמַּכָּ֣ה הָרִאשֹׁנָ֗ה אֲשֶׁ֨ר הִכָּ֧ה יוֹנָתָ֛ן וְנֹשֵׂ֥א כֵלָ֖יו כְּעֶשְׂרִ֣ים אִ֑ישׁ כְּבַחֲצִ֥י מַעֲנָ֖ה צֶ֥מֶד שָׂדֶֽה׃

I uczyniła pierwsza porażka, jaką sprawił Jonatan i giermek jego, około dwudziestu ludzi poległych, jakoby na pół bruzdy morgi pola. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
15

וַתְּהִי֩ חֲרָדָ֨ה בַמַּחֲנֶ֤ה בַשָּׂדֶה֙ וּבְכָל־הָעָ֔ם הַמַּצָּב֙ וְהַמַּשְׁחִ֔ית חָרְד֖וּ גַּם־הֵ֑מָּה וַתִּרְגַּ֣ז הָאָ֔רֶץ וַתְּהִ֖י לְחֶרְדַּ֥ת אֱלֹהִֽים׃

Wynikła wtedy trwoga w obozie polowym i wśród całego ludu wojennego; zatrwożyły się również straż i oddział plądrujący. Przytem zadrżała ziemia, wywołując strach Boży. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
16

וַיִּרְא֤וּ הַצֹּפִים֙ לְשָׁא֔וּל בְּגִבְעַ֖ת בִּנְיָמִ֑ן וְהִנֵּ֧ה הֶהָמ֛וֹן נָמ֖וֹג וַיֵּ֥לֶךְ וַהֲלֹֽם׃ (פ)

I spostrzegły czaty Saula, będące w Gibea, w Binjaminie, a oto tłum się rozsypywał, pierzchając tam i napowrót. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
17

וַיֹּ֣אמֶר שָׁא֗וּל לָעָם֙ אֲשֶׁ֣ר אִתּ֔וֹ פִּקְדוּ־נָ֣א וּרְא֔וּ מִ֖י הָלַ֣ךְ מֵעִמָּ֑נוּ וַֽיִּפְקְד֔וּ וְהִנֵּ֛ה אֵ֥ין יוֹנָתָ֖ן וְנֹשֵׂ֥א כֵלָֽיו׃

Rzekł tedy Saul do ludu, który mu towarzyszył: Rozejrzcie się też a zobaczcie, kto odszedł od nas. I rozejrzeli się, a oto brakował Jonatan i giermek jego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
18

וַיֹּ֤אמֶר שָׁאוּל֙ לַֽאֲחִיָּ֔ה הַגִּ֖ישָׁה אֲר֣וֹן הָאֱלֹהִ֑ים כִּֽי־הָיָ֞ה אֲר֧וֹן הָאֱלֹהִ֛ים בַּיּ֥וֹם הַה֖וּא וּבְנֵ֥י יִשְׂרָאֵֽל׃

I rzekł Saul do Achii: Sprowadź arkę Bożą; była bowiem arka Boża dnia onego przy synach Izraela. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
19

וַיְהִ֗י עַ֣ד דִּבֶּ֤ר שָׁאוּל֙ אֶל־הַכֹּהֵ֔ן וְהֶהָמ֗וֹן אֲשֶׁר֙ בְּמַחֲנֵ֣ה פְלִשְׁתִּ֔ים וַיֵּ֥לֶךְ הָל֖וֹךְ וָרָ֑ב (פ) וַיֹּ֧אמֶר שָׁא֛וּל אֶל־הַכֹּהֵ֖ן אֱסֹ֥ף יָדֶֽךָ׃

Ale podczas gdy mówił jeszcze Saul do kapłana, wzmagała się wrzawa w obozie filistyńskim coraz bardziej, tak że rzekł Saul do kapłana: Powściągnij rękę twoją! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
20

וַיִּזָּעֵ֣ק שָׁא֗וּל וְכָל־הָעָם֙ אֲשֶׁ֣ר אִתּ֔וֹ וַיָּבֹ֖אוּ עַד־הַמִּלְחָמָ֑ה וְהִנֵּ֨ה הָיְתָ֜ה חֶ֤רֶב אִישׁ֙ בְּרֵעֵ֔הוּ מְהוּמָ֖ה גְּדוֹלָ֥ה מְאֹֽד׃

I zebrał się Saul i cały lud wojenny, który mu towarzyszył, a dotarłszy do miejsca bitwy, a oto zwrócony był miecz jednego na drugiego, tak że popłoch był nader wielki. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
21

וְהָעִבְרִ֗ים הָי֤וּ לַפְּלִשְׁתִּים֙ כְּאֶתְמ֣וֹל שִׁלְשׁ֔וֹם אֲשֶׁ֨ר עָל֥וּ עִמָּ֛ם בַּֽמַּחֲנֶ֖ה סָבִ֑יב וְגַם־הֵ֗מָּה לִֽהְיוֹת֙ עִם־יִשְׂרָאֵ֔ל אֲשֶׁ֥ר עִם־שָׁא֖וּל וְיוֹנָתָֽן׃

Hebrajczycy zaś, którzy oddawna do Filistynów byli przystali, a którzy wyruszyli wraz z nimi do obozu zewsząd, przeszli również do Izraelitów, którzy z Saulem i Jonatanem się połączyli. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
22

וְכֹל֩ אִ֨ישׁ יִשְׂרָאֵ֜ל הַמִּֽתְחַבְּאִ֤ים בְּהַר־אֶפְרַ֙יִם֙ שָֽׁמְע֔וּ כִּֽי־נָ֖סוּ פְּלִשְׁתִּ֑ים וַֽיַּדְבְּק֥וּ גַם־הֵ֛מָּה אַחֲרֵיהֶ֖ם בַּמִּלְחָמָֽה׃

Wszyscy nadto mężowie izraelscy, którzy się byli pochowali w górach efraimskich, usłyszawszy, że pierzchli Filistyni, pognali również za nimi, aby ich zwalczyć. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
23

וַיּ֧וֹשַׁע יְהוָ֛ה בַּיּ֥וֹם הַה֖וּא אֶת־יִשְׂרָאֵ֑ל וְהַ֨מִּלְחָמָ֔ה עָבְרָ֖ה אֶת־בֵּ֥ית אָֽוֶן׃

I tak wybawił dnia onego Wiekuisty Izraela. I przeniosła się bitwa aż pod Beth-Awen. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
24

וְאִֽישׁ־יִשְׂרָאֵ֥ל נִגַּ֖שׂ בַּיּ֣וֹם הַה֑וּא וַיֹּאֶל֩ שָׁא֨וּל אֶת־הָעָ֜ם לֵאמֹ֗ר אָר֣וּר הָ֠אִישׁ אֲשֶׁר־יֹ֨אכַל לֶ֜חֶם עַד־הָעֶ֗רֶב וְנִקַּמְתִּי֙ מֵאֹ֣יְבַ֔י וְלֹֽא טָעַ֥ם כָּל־הָעָ֖ם לָֽחֶם׃ (ס)

Mężowie izraelscy byli jednak strudzeni dnia onego, zaprzysiągł zaś był Saul lud, mówiąc: Przeklęty ten mąż, któryby spożył jakiegobądź pokarmu aż do wieczora, dopóki się nie pomszczę nad wrogami moimi! Przeto nie skosztował cały lud żadnego pokarmu. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
25

וְכָל־הָאָ֖רֶץ בָּ֣אוּ בַיָּ֑עַר וַיְהִ֥י דְבַ֖שׁ עַל־פְּנֵ֥י הַשָּׂדֶֽה׃

A cały lud okoliczny wszedł do lasu, gdzie był miód sączący się na polance. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
26

וַיָּבֹ֤א הָעָם֙ אֶל־הַיַּ֔עַר וְהִנֵּ֖ה הֵ֣לֶךְ דְּבָ֑שׁ וְאֵין־מַשִּׂ֤יג יָדוֹ֙ אֶל־פִּ֔יו כִּֽי־יָרֵ֥א הָעָ֖ם אֶת־הַשְּׁבֻעָֽה׃

Wszedł zatem lud do lasu, a oto struga miodu, nikt jednak nie podniósł ręki do ust, ponieważ obawiał się lud przysięgi. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
27

וְיוֹנָתָ֣ן לֹֽא־שָׁמַ֗ע בְּהַשְׁבִּ֣יעַ אָבִיו֮ אֶת־הָעָם֒ וַיִּשְׁלַ֗ח אֶת־קְצֵ֤ה הַמַּטֶּה֙ אֲשֶׁ֣ר בְּיָד֔וֹ וַיִּטְבֹּ֥ל אוֹתָ֖הּ בְּיַעְרַ֣ת הַדְּבָ֑שׁ וַיָּ֤שֶׁב יָדוֹ֙ אֶל־פִּ֔יו ותראנה [וַתָּאֹ֖רְנָה] עֵינָֽיו׃

Jonatan zaś nie słyszał, gdy ojciec jego przysięgę od ludu odbierał. I tak sięgnął końcem laski, którą trzymał w ręku, i umoczył ją w plastrze miodu i podniósł rękę do ust - i rozjaśniły się oczy jego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
28

וַיַּעַן֩ אִ֨ישׁ מֵֽהָעָ֜ם וַיֹּ֗אמֶר הַשְׁבֵּעַ֩ הִשְׁבִּ֨יעַ אָבִ֤יךָ אֶת־הָעָם֙ לֵאמֹ֔ר אָר֥וּר הָאִ֛ישׁ אֲשֶׁר־יֹ֥אכַל לֶ֖חֶם הַיּ֑וֹם וַיָּ֖עַף הָעָֽם׃

Odezwał się wszakże jeden z ludu, i rzekł: Zaprzysiągł ojciec twój lud uroczyście w słowach: Przeklęty ten mąż, któryby spożył dzisiaj jakibądź pokarm, jakkolwiek znużonym był lud. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
29

וַיֹּ֙אמֶר֙ יֽוֹנָתָ֔ן עָכַ֥ר אָבִ֖י אֶת־הָאָ֑רֶץ רְאוּ־נָא֙ כִּֽי־אֹ֣רוּ עֵינַ֔י כִּ֣י טָעַ֔מְתִּי מְעַ֖ט דְּבַ֥שׁ הַזֶּֽה׃

I rzekł Jonatan: Wtrąca ojciec mój kraj w nieszczęście; zobaczcie też jak się rozjaśniły oczy moje, gdym trochę miodu tego skosztował; 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
30

אַ֗ף כִּ֡י לוּא֩ אָכֹ֨ל אָכַ֤ל הַיּוֹם֙ הָעָ֔ם מִשְּׁלַ֥ל אֹיְבָ֖יו אֲשֶׁ֣ר מָצָ֑א כִּ֥י עַתָּ֛ה לֹֽא־רָבְתָ֥ה מַכָּ֖ה בַּפְּלִשְׁתִּֽים׃

O ileż bardziej, gdyby się był dzisiaj lud dobrze posilił z łupu nieprzyjaciół swoich jaki zdobył - o ileżby wtedy większa była klęska śród Filistynów? 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
31

וַיַּכּ֞וּ בַּיּ֤וֹם הַהוּא֙ בַּפְּלִשְׁתִּ֔ים מִמִּכְמָ֖שׂ אַיָּלֹ֑נָה וַיָּ֥עַף הָעָ֖ם מְאֹֽד׃

Pobili jednak onego dnia Filistynów od Michmas do Ajalon, choć lud był bardzo znużony. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
32

ויעש [וַיַּ֤עַט] הָעָם֙ אֶל־שלל [הַשָּׁלָ֔ל] וַיִּקְח֨וּ צֹ֧אן וּבָקָ֛ר וּבְנֵ֥י בָקָ֖ר וַיִּשְׁחֲטוּ־אָ֑רְצָה וַיֹּ֥אכַל הָעָ֖ם עַל־הַדָּֽם׃

Rzucił się tedy lud na łupy, a nabrawszy owiec, wołów i cieląt, rzezali je na ziemi; i spożył je lud wraz z krwią. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
33

וַיַּגִּ֤ידוּ לְשָׁאוּל֙ לֵאמֹ֔ר הִנֵּ֥ה הָעָ֛ם חֹטִ֥אים לַֽיהוָ֖ה לֶאֱכֹ֣ל עַל־הַדָּ֑ם וַיֹּ֣אמֶר בְּגַדְתֶּ֔ם גֹּֽלּוּ־אֵלַ֥י הַיּ֖וֹם אֶ֥בֶן גְּדוֹלָֽה׃

Gdy tedy doniesiono Saulowi, mówiąc: Oto grzeszy lud Wiekuistemu, jedząc wraz z krwią, zawołał: Sprzeniewierzacie się! Zatoczcie mi tu zaraz kamień wielki. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
34

וַיֹּ֣אמֶר שָׁא֣וּל פֻּ֣צוּ בָעָ֡ם וַאֲמַרְתֶּ֣ם לָהֶ֡ם הַגִּ֣ישׁוּ אֵלַי֩ אִ֨ישׁ שׁוֹר֜וֹ וְאִ֣ישׁ שְׂיֵ֗הוּ וּשְׁחַטְתֶּ֤ם בָּזֶה֙ וַאֲכַלְתֶּ֔ם וְלֹֽא־תֶחֶטְא֥וּ לַֽיהוָ֖ה לֶאֱכֹ֣ל אֶל־הַדָּ֑ם וַיַּגִּ֨שׁוּ כָל־הָעָ֜ם אִ֣ישׁ שׁוֹר֧וֹ בְיָד֛וֹ הַלַּ֖יְלָה וַיִּשְׁחֲטוּ־שָֽׁם׃

Poczem rzekł Saul: Rozejdźcie się między lud, a powiedźcie im: Sprowadźcie do mnie każdy wołu swego i każdy owcę swą, a zarzynajcie je tu a jedźcie, abyście nie grzeszyli Wiekuistemu, jedząc wraz z krwią! I tak sprowadził każdy wołu swego ręką swą tejże nocy i zarzynali je tam. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
35

וַיִּ֧בֶן שָׁא֛וּל מִזְבֵּ֖חַ לַֽיהוָ֑ה אֹת֣וֹ הֵחֵ֔ל לִבְנ֥וֹת מִזְבֵּ֖חַ לַֽיהוָֽה׃ (פ)

Poczem zbudował Saul ofiarnicę Wiekuistemu; a była to pierwsza ofiarnica, którą zbudował Wiekuistemu. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
36

וַיֹּ֣אמֶר שָׁא֡וּל נֵרְדָ֣ה אַחֲרֵי֩ פְלִשְׁתִּ֨ים ׀ לַ֜יְלָה וְֽנָבֹ֥זָה בָהֶ֣ם ׀ עַד־א֣וֹר הַבֹּ֗קֶר וְלֹֽא־נַשְׁאֵ֤ר בָּהֶם֙ אִ֔ישׁ וַיֹּ֣אמְר֔וּ כָּל־הַטּ֥וֹב בְּעֵינֶ֖יךָ עֲשֵׂ֑ה (ס) וַיֹּ֙אמֶר֙ הַכֹּהֵ֔ן נִקְרְבָ֥ה הֲלֹ֖ם אֶל־הָאֱלֹהִֽים׃

I rzekł Saul: Puśćmy się na Filistynów nocą, a plądrujmy ich aż do brzasku rannego, a nie zostawiajmy z nich nikogo. I odpowiedzieli: Uczyń wszystko co dobrem w oczach twoich. Kapłan wszakże rzekł: Przystąpmy tu do Boga. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
37

וַיִּשְׁאַ֤ל שָׁאוּל֙ בֵּֽאלֹהִ֔ים הַֽאֵרֵד֙ אַחֲרֵ֣י פְלִשְׁתִּ֔ים הֲתִתְּנֵ֖ם בְּיַ֣ד יִשְׂרָאֵ֑ל וְלֹ֥א עָנָ֖הוּ בַּיּ֥וֹם הַהֽוּא׃

Radził się tedy Saul Boga: Czyż mam puścić się za Filistynami? Czy podasz ich w moc Izraela? Ale nie odpowiedział mu tegoż dnia. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
38

וַיֹּ֣אמֶר שָׁא֔וּל גֹּ֣שֽׁוּ הֲלֹ֔ם כֹּ֖ל פִּנּ֣וֹת הָעָ֑ם וּדְע֣וּ וּרְא֔וּ בַּמָּ֗ה הָֽיְתָ֛ה הַחַטָּ֥את הַזֹּ֖את הַיּֽוֹם׃

I rzekł Saul: Zbliżcie się tu wszyscy przewódcy ludu, abyście poznali i zobaczyli, na czem polega grzech ten dzisiaj. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
39

כִּ֣י חַי־יְהוָ֗ה הַמּוֹשִׁ֙יעַ֙ אֶת־יִשְׂרָאֵ֔ל כִּ֧י אִם־יֶשְׁנ֛וֹ בְּיוֹנָתָ֥ן בְּנִ֖י כִּ֣י מ֣וֹת יָמ֑וּת וְאֵ֥ין עֹנֵ֖הוּ מִכָּל־הָעָֽם׃

Albowiem żyw Wiekuisty, który wybawia Izraela, że gdyby nawet stał się przez syna mojego Jonatana, że koniecznie umrzeć by musiał! Ale nie odpowiedział mu nikt z całego ludu. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
40

וַיֹּ֣אמֶר אֶל־כָּל־יִשְׂרָאֵ֗ל אַתֶּם֙ תִּֽהְיוּ֙ לְעֵ֣בֶר אֶחָ֔ד וַֽאֲנִי֙ וְיוֹנָתָ֣ן בְּנִ֔י נִהְיֶ֖ה לְעֵ֣בֶר אֶחָ֑ד וַיֹּאמְר֤וּ הָעָם֙ אֶל־שָׁא֔וּל הַטּ֥וֹב בְּעֵינֶ֖יךָ עֲשֵֽׂה׃ (ס)

Rzekł tedy do całego Izraela: Ustawcie się wy po jednej stronie, ja zaś i syn mój Jonatan staniemy po drugiej stronie. I odpowiedział lud: Co dobrem w oczach twoich uczyń. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
41

וַיֹּ֣אמֶר שָׁא֗וּל אֶל־יְהוָ֛ה אֱלֹהֵ֥י יִשְׂרָאֵ֖ל הָ֣בָה תָמִ֑ים וַיִּלָּכֵ֧ד יוֹנָתָ֛ן וְשָׁא֖וּל וְהָעָ֥ם יָצָֽאוּ׃

Poczem rzekł Saul do Wiekuistego: Boże Izraela, ukaż prawdę! I wyśledzony został Jonatan i Saul, a lud wyszedł wolny. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
42

וַיֹּ֣אמֶר שָׁא֔וּל הַפִּ֕ילוּ בֵּינִ֕י וּבֵ֖ין יוֹנָתָ֣ן בְּנִ֑י וַיִּלָּכֵ֖ד יוֹנָתָֽן׃

I rzekł Saul: Rzućcie losy między mną a Jonatanem synem moim, i wyśledzony został Jonatan. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
43

וַיֹּ֤אמֶר שָׁאוּל֙ אֶל־י֣וֹנָתָ֔ן הַגִּ֥ידָה לִּ֖י מֶ֣ה עָשִׂ֑יתָה וַיַּגֶּד־ל֣וֹ יוֹנָתָ֗ן וַיֹּאמֶר֩ טָעֹ֨ם טָעַ֜מְתִּי בִּקְצֵ֨ה הַמַּטֶּ֧ה אֲשֶׁר־בְּיָדִ֛י מְעַ֥ט דְּבַ֖שׁ הִנְנִ֥י אָמֽוּת׃

Rzekł tedy Saul do Jonatana: Powiedz mi coś uczynił? I odpowiedział mu Jonatan, i rzekł: Prawda żem skosztował końcem laski, którąm miał w ręku, cokolwiek miodu; oto jestem, umrę. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
44

וַיֹּ֣אמֶר שָׁא֔וּל כֹּֽה־יַעֲשֶׂ֥ה אֱלֹהִ֖ים וְכֹ֣ה יוֹסִ֑ף כִּֽי־מ֥וֹת תָּמ֖וּת יוֹנָתָֽן׃

I rzekł Saul: Niechajby mi inaczej Bóg wciąż źle świadczył, musisz koniecznie umrzeć, Jonatanie! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
45

וַיֹּ֨אמֶר הָעָ֜ם אֶל־שָׁא֗וּל הֲ‍ֽיוֹנָתָ֤ן ׀ יָמוּת֙ אֲשֶׁ֣ר עָ֠שָׂה הַיְשׁוּעָ֨ה הַגְּדוֹלָ֣ה הַזֹּאת֮ בְּיִשְׂרָאֵל֒ חָלִ֗ילָה חַי־יְהוָה֙ אִם־יִפֹּ֞ל מִשַּׂעֲרַ֤ת רֹאשׁוֹ֙ אַ֔רְצָה כִּֽי־עִם־אֱלֹהִ֥ים עָשָׂ֖ה הַיּ֣וֹם הַזֶּ֑ה וַיִּפְדּ֥וּ הָעָ֛ם אֶת־יוֹנָתָ֖ן וְלֹא־מֵֽת׃ (ס)

Lud jednak rzekł do Saula: Czyżby miał umrzeć Jonatan, który sprawił zwycięstwo to wielkie w Izraelu? Dalekiem to! Żyw Wiekuisty, jeżeli włos z głowy jego na ziemię spadnie! Albowiem przy pomocy Bożej spełnił to dzisiaj. I tak wyzwolił lud Jonatana, a nie poniósł śmierci. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
46

וַיַּ֣עַל שָׁא֔וּל מֵאַחֲרֵ֖י פְּלִשְׁתִּ֑ים וּפְלִשְׁתִּ֖ים הָלְכ֥וּ לִמְקוֹמָֽם׃

I cofnął się Saul od pościgu za Filistynami, Filistyni zaś uszli do siedzib swoich. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
47

וְשָׁא֛וּל לָכַ֥ד הַמְּלוּכָ֖ה עַל־יִשְׂרָאֵ֑ל וַיִּלָּ֣חֶם סָבִ֣יב ׀ בְּֽכָל־אֹיְבָ֡יו בְּמוֹאָ֣ב ׀ וּבִבְנֵי־עַמּ֨וֹן וּבֶאֱד֜וֹם וּבְמַלְכֵ֤י צוֹבָה֙ וּבַפְּלִשְׁתִּ֔ים וּבְכֹ֥ל אֲשֶׁר־יִפְנֶ֖ה יַרְשִֽׁיעַ׃

I zdobył Saul panowanie nad Izraelem i walczył dokoła z wszystkimi wrogami swoimi, z Moabem i z synami Amonu i z Edomem i z królami Coby i z Filistynami, a dokądkolwiek się zwracał szerzył pogromy. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
48

וַיַּ֣עַשׂ חַ֔יִל וַיַּ֖ךְ אֶת־עֲמָלֵ֑ק וַיַּצֵּ֥ל אֶת־יִשְׂרָאֵ֖ל מִיַּ֥ד שֹׁסֵֽהוּ׃ (ס)

I poczynał sobie dzielnie i pobił Amalekitów, i wyzwolił Izraela z mocy grabieżcy jego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
49

וַיִּֽהְיוּ֙ בְּנֵ֣י שָׁא֔וּל יוֹנָתָ֥ן וְיִשְׁוִ֖י וּמַלְכִּי־שׁ֑וּעַ וְשֵׁם֙ שְׁתֵּ֣י בְנֹתָ֔יו שֵׁ֤ם הַבְּכִירָה֙ מֵרַ֔ב וְשֵׁ֥ם הַקְּטַנָּ֖ה מִיכַֽל׃

Byli zaś synowie Saula: Jonatan, Iszwi i Malkiszua; a imię dwóch córek jego: Imię starszej Merab, a imię młodszej Michal. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
50

וְשֵׁם֙ אֵ֣שֶׁת שָׁא֔וּל אֲחִינֹ֖עַם בַּת־אֲחִימָ֑עַץ וְשֵׁ֤ם שַׂר־צְבָאוֹ֙ אֲבִינֵ֔ר בֶּן־נֵ֖ר דּ֥וֹד שָׁאֽוּל׃

Imię zaś żony Saula Achinoam, córka Achimaaca; a imię wodza wojsk jego Abiner, syn Nera, stryj Saula. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
51

וְקִ֧ישׁ אֲבִֽי־שָׁא֛וּל וְנֵ֥ר אֲבִֽי־אַבְנֵ֖ר בֶּן־אֲבִיאֵֽל׃ (ס)

A był Kisz, ojciec Saula, i Ner, ojciec Abnera, synami Abiela. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
52

וַתְּהִ֤י הַמִּלְחָמָה֙ חֲזָקָ֣ה עַל־פְּלִשְׁתִּ֔ים כֹּ֖ל יְמֵ֣י שָׁא֑וּל וְרָאָ֨ה שָׁא֜וּל כָּל־אִ֤ישׁ גִּבּוֹר֙ וְכָל־בֶּן־חַ֔יִל וַיַּאַסְפֵ֖הוּ אֵלָֽיו׃ (ס)

Była zaś wojna silna przeciw Filistynom po wszystkie dni Saula; ile razy też ujrzał jakiegobądź męża rycerskiego, jakiegobadź dzielnego, zabierał go do siebie. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
Poprzedni rozdziałNastępny rozdział