Diwrej ha-jamim II 6
אָ֖ז אָמַ֣ר שְׁלֹמֹ֑ה יְהוָ֣ה אָמַ֔ר לִשְׁכּ֖וֹן בָּעֲרָפֶֽל׃
Potem przemówił Salomon:
וַֽאֲנִ֛י בָּנִ֥יתִי בֵית־זְבֻ֖ל לָ֑ךְ וּמָכ֥וֹן לְשִׁבְתְּךָ֖ עוֹלָמִֽים׃
Ale zbudowałem Ci dom zamieszkania, i miejsce, w którym zamieszkasz na wieki.
וַיַּסֵּ֤ב הַמֶּ֙לֶךְ֙ אֶת־פָּנָ֔יו וַיְבָ֕רֶךְ אֵ֖ת כָּל־קְהַ֣ל יִשְׂרָאֵ֑ל וְכָל־קְהַ֥ל יִשְׂרָאֵ֖ל עוֹמֵֽד׃
Król odwrócił twarz i pobłogosławił całe zgromadzenie Izraela; i stało się całe zgromadzenie Izraelskie.
וַיֹּ֗אמֶר בָּר֤וּךְ יְהוָה֙ אֱלֹהֵ֣י יִשְׂרָאֵ֔ל אֲשֶׁר֙ דִּבֶּ֣ר בְּפִ֔יו אֵ֖ת דָּוִ֣יד אָבִ֑י וּבְיָדָ֥יו מִלֵּ֖א לֵאמֹֽר׃
I on powiedział: 'Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, który mówił ustami do Dawida, ojca mego, i wypełnił go rękami, mówiąc:
מִן־הַיּ֗וֹם אֲשֶׁ֨ר הוֹצֵ֣אתִי אֶת־עַמִּי֮ מֵאֶ֣רֶץ מִצְרַיִם֒ לֹא־בָחַ֣רְתִּֽי בְעִ֗יר מִכֹּל֙ שִׁבְטֵ֣י יִשְׂרָאֵ֔ל לִבְנ֣וֹת בַּ֔יִת לִהְי֥וֹת שְׁמִ֖י שָׁ֑ם וְלֹא־בָחַ֣רְתִּֽי בְאִ֔ישׁ לִהְי֥וֹת נָגִ֖יד עַל־עַמִּ֥י יִשְׂרָאֵֽל׃
Od dnia, w którym wyprowadziłem lud mój z ziemi egipskiej, nie wybrałem miasta ze wszystkich pokoleń Izraela, aby zbudować dom, w którym mogłoby się tam znajdować moje imię; ani nie wybrałem żadnego człowieka na księcia nad Moim ludem Izraelem;
וָאֶבְחַר֙ בִּיר֣וּשָׁלִַ֔ם לִהְי֥וֹת שְׁמִ֖י שָׁ֑ם וָאֶבְחַ֣ר בְּדָוִ֔יד לִהְי֖וֹת עַל־עַמִּ֥י יִשְׂרָאֵֽל׃
ale wybrałem Jeruzalem, aby Moje imię mogło tam być; i wybrali Dawida, aby był nad moim ludem Izraelem.
וַיְהִ֕י עִם־לְבַ֖ב דָּוִ֣יד אָבִ֑י לִבְנ֣וֹת בַּ֔יִת לְשֵׁ֥ם יְהוָ֖ה אֱלֹהֵ֥י יִשְׂרָאֵֽל׃
Teraz w sercu Dawida, mego ojca, zbudowano dom na imię Pana, Boga Izraela.
וַיֹּ֤אמֶר יְהוָה֙ אֶל־דָּוִ֣יד אָבִ֔י יַ֗עַן אֲשֶׁ֤ר הָיָה֙ עִם־לְבָ֣בְךָ֔ לִבְנ֥וֹת בַּ֖יִת לִשְׁמִ֑י הֱֽטִיב֔וֹתָ כִּ֥י הָיָ֖ה עִם־לְבָבֶֽךָ׃
Ale Pan rzekł do Dawida, ojca mego: Choć w sercu twoim było zbudować dom dla imienia mego, dobrze czyniłeś, że był w sercu twoim;
רַ֣ק אַתָּ֔ה לֹ֥א תִבְנֶ֖ה הַבָּ֑יִת כִּ֤י בִנְךָ֙ הַיּוֹצֵ֣א מֵֽחֲלָצֶ֔יךָ הֽוּא־יִבְנֶ֥ה הַבַּ֖יִת לִשְׁמִֽי׃
nie będziesz budował domu, ale syn twój, który wyjdzie z twoich bioder, zbuduje dom dla mego imienia.
וַיָּ֣קֶם יְהוָ֔ה אֶת־דְּבָר֖וֹ אֲשֶׁ֣ר דִּבֵּ֑ר וָאָק֡וּם תַּחַת֩ דָּוִ֨יד אָבִ֜י וָאֵשֵׁ֣ב ׀ עַל־כִּסֵּ֣א יִשְׂרָאֵ֗ל כַּאֲשֶׁר֙ דִּבֶּ֣ר יְהוָ֔ה וָאֶבְנֶ֣ה הַבַּ֔יִת לְשֵׁ֥ם יְהוָ֖ה אֱלֹהֵ֥י יִשְׂרָאֵֽל׃
I ustanowił Pan słowo swoje, które mówił; bo wstałem z pokoju Dawida, mego ojca, i zasiadłem na tronie Izraela, jak obiecał Pan, i zbudowałem dom na imię Pana, Boga Izraela.
וָאָשִׂ֥ים שָׁם֙ אֶת־הָ֣אָר֔וֹן אֲשֶׁר־שָׁ֖ם בְּרִ֣ית יְהוָ֑ה אֲשֶׁ֥ר כָּרַ֖ת עִם־בְּנֵ֥י יִשְׂרָאֵֽל׃
I tam ustawiłem arkę, w której jest przymierze Pana, które zawarł z dziećmi Izraela.' .
וַֽיַּעֲמֹ֗ד לִפְנֵי֙ מִזְבַּ֣ח יְהוָ֔ה נֶ֖גֶד כָּל־קְהַ֣ל יִשְׂרָאֵ֑ל וַיִּפְרֹ֖שׂ כַּפָּֽיו׃
I stanął przed ołtarzem Pańskim przed całym zgromadzeniem Izraela i wyciągnął ręce—
כִּֽי־עָשָׂ֨ה שְׁלֹמֹ֜ה כִּיּ֣וֹר נְחֹ֗שֶׁת וַֽיִּתְּנֵהוּ֮ בְּת֣וֹךְ הָעֲזָרָה֒ חָמֵ֨שׁ אַמּ֜וֹת אָרְכּ֗וֹ וְחָמֵ֤שׁ אַמּוֹת֙ רָחְבּ֔וֹ וְאַמּ֥וֹת שָׁל֖וֹשׁ קוֹמָת֑וֹ וַיַּעֲמֹ֣ד עָלָ֗יו וַיִּבְרַ֤ךְ עַל־בִּרְכָּיו֙ נֶ֚גֶד כָּל־קְהַ֣ל יִשְׂרָאֵ֔ל וַיִּפְרֹ֥שׂ כַּפָּ֖יו הַשָּׁמָֽיְמָה׃
albowiem Salomon wykonał ruszt bezczelny o długości pięciu łokci, szerokości pięciu łokci i wysokości trzech łokci, i postawił go na dziedzińcu; a na nim on stał i klęknął na kolana przed całym zgromadzeniem Izraela, i wyciągnął ręce ku niebu—
וַיֹּאמַ֗ר יְהוָ֞ה אֱלֹהֵ֤י יִשְׂרָאֵל֙ אֵין־כָּמ֣וֹךָ אֱלֹהִ֔ים בַּשָּׁמַ֖יִם וּבָאָ֑רֶץ שֹׁמֵ֤ר הַבְּרִית֙ וְֽהַחֶ֔סֶד לַעֲבָדֶ֕יךָ הַהֹלְכִ֥ים לְפָנֶ֖יךָ בְּכָל־לִבָּֽם׃
i on powiedział: 'O Panie, Boże Izraela, nie ma takiego Boga jak Ty, w niebie lub na ziemi; którzy strzegą przymierza i miłosierdzia z Twoimi sługami, którzy chodzą przed Tobą całym swoim sercem;
אֲשֶׁ֣ר שָׁמַ֗רְתָּ לְעַבְדְּךָ֙ דָּוִ֣יד אָבִ֔י אֵ֥ת אֲשֶׁר־דִּבַּ֖רְתָּ ל֑וֹ וַתְּדַבֵּ֥ר בְּפִ֛יךָ וּבְיָדְךָ֥ מִלֵּ֖אתָ כַּיּ֥וֹם הַזֶּֽה׃
który zachował u twego sługi Dawida, ojca mego, to, co mu obiecałeś; tak, mówiłeś ustami swoimi, i wypełniłeś je dłonią twoją, jak jest dzisiaj.
וְעַתָּ֞ה יְהוָ֣ה ׀ אֱלֹהֵ֣י יִשְׂרָאֵ֗ל שְׁ֠מֹר לְעַבְדְּךָ֨ דָוִ֤יד אָבִי֙ אֵת֩ אֲשֶׁ֨ר דִּבַּ֤רְתָּ לּוֹ֙ לֵאמֹ֔ר לֹא־יִכָּרֵ֨ת לְךָ֥ אִישׁ֙ מִלְּפָנַ֔י יוֹשֵׁ֖ב עַל־כִּסֵּ֣א יִשְׂרָאֵ֑ל רַ֠ק אִם־יִשְׁמְר֨וּ בָנֶ֜יךָ אֶת־דַּרְכָּ֗ם לָלֶ֙כֶת֙ בְּת֣וֹרָתִ֔י כַּאֲשֶׁ֥ר הָלַ֖כְתָּ לְפָנָֽי׃
Przetoż teraz, Panie, Boże Izraela, strzeż wraz ze swoim sługą Dawidem, moim ojcem, tego, co mu obiecałeś, mówiąc: Nie zawiedzie cię przed oczyma mego na tronie Izraela; choćby tylko wasze dzieci uważały na swoją drogę, postępujcie według Mojego Prawa, tak jak chodziliście przede Mną.
וְעַתָּ֕ה יְהוָ֖ה אֱלֹהֵ֣י יִשְׂרָאֵ֑ל יֵֽאָמֵן֙ דְּבָ֣רְךָ֔ אֲשֶׁ֥ר דִּבַּ֖רְתָּ לְעַבְדְּךָ֥ לְדָוִֽיד׃
Przetoż teraz, Panie, Boże Izraela, sprawdź słowo twoje, któreś powiedział do twego sługi Dawida.
כִּ֚י הַֽאֻמְנָ֔ם יֵשֵׁ֧ב אֱלֹהִ֛ים אֶת־הָאָדָ֖ם עַל־הָאָ֑רֶץ הִ֠נֵּה שָׁמַ֜יִם וּשְׁמֵ֤י הַשָּׁמַ֙יִם֙ לֹ֣א יְכַלְכְּל֔וּךָ אַ֕ף כִּֽי־הַבַּ֥יִת הַזֶּ֖ה אֲשֶׁ֥ר בָּנִֽיתִי׃
Ale czy Bóg naprawdę zamieszka z ludźmi na ziemi? oto niebo i niebo niebios nie mogą Cię pomieścić; o ile mniej ten dom, który zbudowałem!
וּפָנִ֜יתָ אֶל־תְּפִלַּ֧ת עַבְדְּךָ֛ וְאֶל־תְּחִנָּת֖וֹ יְהוָ֣ה אֱלֹהָ֑י לִשְׁמֹ֤עַ אֶל־הָרִנָּה֙ וְאֶל־הַתְּפִלָּ֔ה אֲשֶׁ֥ר עַבְדְּךָ֖ מִתְפַּלֵּ֥ל לְפָנֶֽיךָ׃
Szanujcie jednak modlitwę waszego sługi i jego prośbę, Panie, mój Boże, abyście słuchali wołania i modlitwy, którą wasz sługa modli się przed wami;
לִהְיוֹת֩ עֵינֶ֨יךָ פְתֻח֜וֹת אֶל־הַבַּ֤יִת הַזֶּה֙ יוֹמָ֣ם וָלַ֔יְלָה אֶל־הַ֨מָּק֔וֹם אֲשֶׁ֣ר אָמַ֔רְתָּ לָשׂ֥וּם שִׁמְךָ֖ שָׁ֑ם לִשְׁמ֙וֹעַ֙ אֶל־הַתְּפִלָּ֔ה אֲשֶׁ֣ר יִתְפַּלֵּ֣ל עַבְדְּךָ֔ אֶל־הַמָּק֖וֹם הַזֶּֽה׃
aby oczy twoje mogły być otwarte w dzień i noc na ten dom, nawet na miejsce, o którym powiedziałeś, że umieścisz tam swoje imię; słuchajcie modlitwy, którą wasz sługa będzie modlił się w tym miejscu.
וְשָׁ֨מַעְתָּ֜ אֶל־תַּחֲנוּנֵ֤י עַבְדְּךָ֙ וְעַמְּךָ֣ יִשְׂרָאֵ֔ל אֲשֶׁ֥ר יִֽתְפַּֽלְל֖וּ אֶל־הַמָּק֣וֹם הַזֶּ֑ה וְ֠אַתָּה תִּשְׁמַ֞ע מִמְּק֤וֹם שִׁבְתְּךָ֙ מִן־הַשָּׁמַ֔יִם וְשָׁמַעְתָּ֖ וְסָלָֽחְתָּ׃
Słuchajcie błagań Sługi Twego i ludu Izraela, gdy będą się modlić w tym miejscu; tak, słuchajcie z domu twego, nawet z nieba; a gdy usłyszysz, przebacz.
אִם־יֶחֱטָ֥א אִישׁ֙ לְרֵעֵ֔הוּ וְנָֽשָׁא־ב֥וֹ אָלָ֖ה לְהַֽאֲלֹת֑וֹ וּבָ֗א אָלָ֛ה לִפְנֵ֥י מִֽזְבַּחֲךָ֖ בַּבַּ֥יִת הַזֶּֽה׃
Jeśli człowiek grzeszy przeciw bliźniemu, a przysięga się od niego, aby przysięgał, i przyszedł i przysięgał przed ołtarzem twoim w tym domu;
וְאַתָּ֣ה ׀ תִּשְׁמַ֣ע מִן־הַשָּׁמַ֗יִם וְעָשִׂ֙יתָ֙ וְשָׁפַטְתָּ֣ אֶת־עֲבָדֶ֔יךָ לְהָשִׁ֣יב לְרָשָׁ֔ע לָתֵ֥ת דַּרְכּ֖וֹ בְּרֹאשׁ֑וֹ וּלְהַצְדִּ֣יק צַדִּ֔יק לָ֥תֶת ל֖וֹ כְּצִדְקָתֽוֹ׃ (ס)
słuchajcie więc z nieba, a czyńcie, a osądźcie sługi wasze, żądając złych, aby przyszli na własną głowę; i usprawiedliwiający sprawiedliwych, aby dać mu według jego sprawiedliwości.
וְֽאִם־יִנָּגֵ֞ף עַמְּךָ֧ יִשְׂרָאֵ֛ל לִפְנֵ֥י אוֹיֵ֖ב כִּ֣י יֶֽחֶטְאוּ־לָ֑ךְ וְשָׁ֙בוּ֙ וְהוֹד֣וּ אֶת־שְׁמֶ֔ךָ וְהִתְפַּֽלְל֧וּ וְהִֽתְחַנְּנ֛וּ לְפָנֶ֖יךָ בַּבַּ֥יִת הַזֶּֽה׃
A jeźli lud twój Izraelski zostanie uderzony przed nieprzyjacielem, gdy grzeszą przeciwko tobie, i odwrócą się ponownie, wyznają imię twoje, modlą się i błagają przed tobą w tym domu;
וְאַתָּה֙ תִּשְׁמַ֣ע מִן־הַשָּׁמַ֔יִם וְסָ֣לַחְתָּ֔ לְחַטַּ֖את עַמְּךָ֣ יִשְׂרָאֵ֑ל וַהֲשֵׁיבוֹתָם֙ אֶל־הָ֣אֲדָמָ֔ה אֲשֶׁר־נָתַ֥תָּה לָהֶ֖ם וְלַאֲבֹתֵיהֶֽם׃ (פ)
wysłuchajcie więc z nieba i przebaczcie grzechy ludu waszego, Izraela, i sprowadźcie je z powrotem do ziemi, którą im daliście i ich ojcom.
בְּהֵעָצֵ֧ר הַשָּׁמַ֛יִם וְלֹֽא־יִהְיֶ֥ה מָטָ֖ר כִּ֣י יֶֽחֶטְאוּ־לָ֑ךְ וְהִֽתְפַּלְל֞וּ אֶל־הַמָּק֤וֹם הַזֶּה֙ וְהוֹד֣וּ אֶת־שְׁמֶ֔ךָ מֵחַטָּאתָ֥ם יְשׁוּב֖וּן כִּ֥י תַעֲנֵֽם׃
Gdy niebo się zamknie i nie będzie deszczu, gdy zgrzeszą przeciwko Tobie; jeśli modlą się do tego miejsca i wyznają imię Twoje, odwracając się od grzechu, gdy ich dotkniesz;
וְאַתָּ֣ה ׀ תִּשְׁמַ֣ע הַשָּׁמַ֗יִם וְסָ֨לַחְתָּ֜ לְחַטַּ֤את עֲבָדֶ֙יךָ֙ וְעַמְּךָ֣ יִשְׂרָאֵ֔ל כִּ֥י תוֹרֵ֛ם אֶל־הַדֶּ֥רֶךְ הַטּוֹבָ֖ה אֲשֶׁ֣ר יֵֽלְכוּ־בָ֑הּ וְנָתַתָּ֤ה מָטָר֙ עַֽל־אַרְצְךָ֔ אֲשֶׁר־נָתַ֥תָּה לְעַמְּךָ֖ לְנַחֲלָֽה׃ (ס)
słuchajcie więc w niebie i przebaczajcie grzechu waszych sług i Izraela, gdy pokierujecie ich dobrą drogą, którą powinni kroczyć; i ześlij deszcz na ziemię twoją, którą dałeś ludowi twojemu na dziedzictwo.
רָעָ֞ב כִּֽי־יִהְיֶ֣ה בָאָ֗רֶץ דֶּ֣בֶר כִּֽי־יִֽ֠הְיֶה שִׁדָּפ֨וֹן וְיֵרָק֜וֹן אַרְבֶּ֤ה וְחָסִיל֙ כִּ֣י יִהְיֶ֔ה כִּ֧י יָֽצַר־ל֛וֹ אוֹיְבָ֖יו בְּאֶ֣רֶץ שְׁעָרָ֑יו כָּל־נֶ֖גַע וְכָֽל־מַחֲלָֽה׃
Jeśli będzie głód na ziemi, jeśli nastąpi zaraza, jeśli wybuchną lub pleśń, szarańcza lub gąsienica; jeśli ich wrogowie oblegają ich w krainie ich miast; jakakolwiek jest plaga lub jakakolwiek choroba;
כָּל־תְּפִלָּ֣ה כָל־תְּחִנָּ֗ה אֲשֶׁ֤ר יִהְיֶה֙ לְכָל־הָ֣אָדָ֔ם וּלְכֹ֖ל עַמְּךָ֣ יִשְׂרָאֵ֑ל אֲשֶׁ֣ר יֵדְע֗וּ אִ֤ישׁ נִגְעוֹ֙ וּמַכְאֹב֔וֹ וּפָרַ֥שׂ כַּפָּ֖יו אֶל־הַבַּ֥יִת הַזֶּֽה׃
jaką modlitwę i błaganie będzie w jakikolwiek sposób czynione przez każdego człowieka lub przez cały Twój lud Izrael, który pozna każdego człowieka swoją własną plagę i swój ból, i wyciągnie swe ręce ku temu domowi;
וְ֠אַתָּה תִּשְׁמַ֨ע מִן־הַשָּׁמַ֜יִם מְכ֤וֹן שִׁבְתֶּ֙ךָ֙ וְסָ֣לַחְתָּ֔ וְנָתַתָּ֤ה לָאִישׁ֙ כְּכָל־דְּרָכָ֔יו אֲשֶׁ֥ר תֵּדַ֖ע אֶת־לְבָב֑וֹ כִּ֤י אַתָּה֙ לְבַדְּךָ֣ יָדַ֔עְתָּ אֶת־לְבַ֖ב בְּנֵ֥י הָאָדָֽם׃
słuchajcie więc z nieba miejsca zamieszkania waszego, przebaczajcie i oddajcie każdemu według wszystkich dróg jego, którego serce znasz—bo ty, tylko Ty, znasz serca dzieci ludzkich—
לְמַ֣עַן יִֽירָא֗וּךָ לָלֶ֙כֶת֙ בִּדְרָכֶ֔יךָ כָּל־הַ֨יָּמִ֔ים אֲשֶׁר־הֵ֥ם חַיִּ֖ים עַל־פְּנֵ֣י הָאֲדָמָ֑ה אֲשֶׁ֥ר נָתַ֖תָּה לַאֲבֹתֵֽינוּ׃ (ס)
aby się ciebie bali, aby chodzili Twoimi drogami, przez wszystkie dni, w których żyją w ziemi, którą dałeś naszym ojcom.
וְגַ֣ם אֶל־הַנָּכְרִ֗י אֲ֠שֶׁר לֹ֥א מֵעַמְּךָ֣ יִשְׂרָאֵל֮ הוּא֒ וּבָ֣א ׀ מֵאֶ֣רֶץ רְחוֹקָ֗ה לְמַ֨עַן שִׁמְךָ֤ הַגָּדוֹל֙ וְיָדְךָ֣ הַחֲזָקָ֔ה וּֽזְרֽוֹעֲךָ֖ הַנְּטוּיָ֑ה וּבָ֥אוּ וְהִֽתְפַּלְל֖וּ אֶל־הַבַּ֥יִת הַזֶּֽה׃
Co się tyczy obcego, który nie jest z Twojego ludu, Izraela, kiedy wyjdzie z dalekiego kraju po Twoje wielkie imię'przez wzgląd na Twoją, potężną rękę i Twoje wyciągnięte ramię; kiedy przyjdą i modlą się do tego domu;
וְאַתָּ֞ה תִּשְׁמַ֤ע מִן־הַשָּׁמַ֙יִם֙ מִמְּכ֣וֹן שִׁבְתֶּ֔ךָ וְעָשִׂ֕יתָ כְּכֹ֛ל אֲשֶׁר־יִקְרָ֥א אֵלֶ֖יךָ הַנָּכְרִ֑י לְמַ֣עַן יֵדְעוּ֩ כָל־עַמֵּ֨י הָאָ֜רֶץ אֶת־שְׁמֶ֗ךָ וּלְיִרְאָ֤ה אֹֽתְךָ֙ כְּעַמְּךָ֣ יִשְׂרָאֵ֔ל וְלָדַ֕עַת כִּֽי־שִׁמְךָ֣ נִקְרָ֔א עַל־הַבַּ֥יִת הַזֶּ֖ה אֲשֶׁ֥ר בָּנִֽיתִי׃
słuchajcie więc z nieba, nawet z miejsca zamieszkania waszego, i czyńcie według wszystkiego, do czego wzywa was obcy; aby wszystkie narody ziemi znały Twoje imię i bały się Ciebie, jak lud Twój, Izraelu, i aby wiedziały, że imię Twoje zostało nadane temu domowi, który zbudowałem.
כִּֽי־יֵצֵ֨א עַמְּךָ֤ לַמִּלְחָמָה֙ עַל־א֣וֹיְבָ֔יו בַּדֶּ֖רֶךְ אֲשֶׁ֣ר תִּשְׁלָחֵ֑ם וְהִתְפַּֽלְל֣וּ אֵלֶ֗יךָ דֶּ֣רֶךְ הָעִ֤יר הַזֹּאת֙ אֲשֶׁ֣ר בָּחַ֣רְתָּ בָּ֔הּ וְהַבַּ֖יִת אֲשֶׁר־בָּנִ֥יתִי לִשְׁמֶֽךָ׃
Jeźli lud twój wyruszy na wojnę przeciw swoim wrogom, w jakikolwiek sposób ich poślesz, a modlą się do Ciebie do tego miasta, które wybrałeś, i domu, który zbudowałem dla Twojego imienia;
וְשָׁמַעְתָּ֙ מִן־הַשָּׁמַ֔יִם אֶת־תְּפִלָּתָ֖ם וְאֶת־תְּחִנָּתָ֑ם וְעָשִׂ֖יתָ מִשְׁפָּטָֽם׃
potem wysłuchajcie z nieba ich modlitwy i błagania, i podtrzymujcie ich sprawę.
כִּ֣י יֶחֶטְאוּ־לָ֗ךְ כִּ֣י אֵ֤ין אָדָם֙ אֲשֶׁ֣ר לֹא־יֶחֱטָ֔א וְאָנַפְתָּ֣ בָ֔ם וּנְתַתָּ֖ם לִפְנֵ֣י אוֹיֵ֑ב וְשָׁב֧וּם שׁוֹבֵיהֶ֛ם אֶל־אֶ֥רֶץ רְחוֹקָ֖ה א֥וֹ קְרוֹבָֽה׃
Jeśli zgrzeszą przeciwko Tobie—bo nie ma człowieka, który by nie grzeszył—i gniewajcie się na nich, i oddawajcie je nieprzyjacielowi, aby wynieśli je w niewolę na ziemię daleko lub blisko;
וְהֵשִׁ֙יבוּ֙ אֶל־לְבָבָ֔ם בָּאָ֖רֶץ אֲשֶׁ֣ר נִשְׁבּוּ־שָׁ֑ם וְשָׁ֣בוּ ׀ וְהִֽתְחַנְּנ֣וּ אֵלֶ֗יךָ בְּאֶ֤רֶץ שִׁבְיָם֙ לֵאמֹ֔ר חָטָ֥אנוּ הֶעֱוִ֖ינוּ וְרָשָֽׁעְנוּ׃
lecz jeźliby się rozmyślali w krainie, do której są pojmani, i obrócili się, i błagali cię w krainie ich niewoli, mówiąc: Zgrzeszyliśmy, uczyniliśmy niesprawiedliwie i postępowaliśmy niegodziwo;
וְשָׁ֣בוּ אֵלֶ֗יךָ בְּכָל־לִבָּם֙ וּבְכָל־נַפְשָׁ֔ם בְּאֶ֥רֶץ שִׁבְיָ֖ם אֲשֶׁר־שָׁב֣וּ אֹתָ֑ם וְהִֽתְפַּֽלְל֗וּ דֶּ֤רֶךְ אַרְצָם֙ אֲשֶׁ֣ר נָתַ֣תָּה לַאֲבוֹתָ֔ם וְהָעִיר֙ אֲשֶׁ֣ר בָּחַ֔רְתָּ וְלַבַּ֖יִת אֲשֶׁר־בָּנִ֥יתִי לִשְׁמֶֽךָ׃
jeśli wrócą do Ciebie całym sercem i całą duszą w krainie ich niewoli, dokąd ich pojmali, i módlcie się do ich ziemi, którą daliście ojcom ich, i do miasta, które wybraliście, i ku domowi, który zbudowałem dla twego imienia;
וְשָׁמַעְתָּ֨ מִן־הַשָּׁמַ֜יִם מִמְּכ֣וֹן שִׁבְתְּךָ֗ אֶת־תְּפִלָּתָם֙ וְאֶת־תְּחִנֹּ֣תֵיהֶ֔ם וְעָשִׂ֖יתָ מִשְׁפָּטָ֑ם וְסָלַחְתָּ֥ לְעַמְּךָ֖ אֲשֶׁ֥ר חָֽטְאוּ־לָֽךְ׃
słuchajcie więc z nieba, nawet z mieszkania waszego, ich modlitwy i błagań, i podtrzymujcie ich sprawę; i przebacz Twojemu ludowi, który zgrzeszył przeciwko Tobie.
עַתָּ֣ה אֱלֹהַ֗י יִֽהְיוּ־נָ֤א עֵינֶ֙יךָ֙ פְּתֻח֔וֹת וְאָזְנֶ֖יךָ קַשֻּׁב֑וֹת לִתְפִלַּ֖ת הַמָּק֥וֹם הַזֶּֽה׃ (ס)
Teraz, o mój Boże, pozwól, proszę Cię, otwórz oczy i niech twoje uszy zostaną zwrócone na modlitwę, która jest sprawowana w tym miejscu.
וְעַתָּ֗ה קוּמָ֞ה יְהוָ֤ה אֱלֹהִים֙ לְֽנוּחֶ֔ךָ אַתָּ֖ה וַאֲר֣וֹן עֻזֶּ֑ךָ כֹּהֲנֶ֜יךָ יְהוָ֤ה אֱלֹהִים֙ יִלְבְּשׁ֣וּ תְשׁוּעָ֔ה וַחֲסִידֶ֖יךָ יִשְׂמְח֥וּ בַטּֽוֹב׃
Przetoż teraz powstań, Panie Boże, do miejsca spoczynku twego, ty, i skrzyni mocy twojej; Niech kapłani Twoi, o Panie Boże, zostaną przyobleczeni w zbawienie, a Twoi święci niech się radują w dobro.
יְהוָ֣ה אֱלֹהִ֔ים אַל־תָּשֵׁ֖ב פְּנֵ֣י מְשִׁיחֶ֑יךָ זָכְרָ֕ה לְחַֽסְדֵ֖י דָּוִ֥יד עַבְדֶּֽךָ׃ (פ)
O Panie Boże, nie odwracaj oblicza pomazańca twego; Pamiętajcie o dobrych uczynkach Dawida, waszego sługi.'