Hebrajska Biblia
Hebrajska Biblia

Samuela II 18

CommentaryAudioShareBookmark
1

וַיִּפְקֹ֣ד דָּוִ֔ד אֶת־הָעָ֖ם אֲשֶׁ֣ר אִתּ֑וֹ וַיָּ֣שֶׂם עֲלֵיהֶ֔ם שָׂרֵ֥י אֲלָפִ֖ים וְשָׂרֵ֥י מֵאֽוֹת׃

Poczem odbył Dawid przegląd ludu wojennego, który mu towarzyszył, i ustanowił nad nimi wodzów i rotmistrzów. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
2

וַיְשַׁלַּ֨ח דָּוִ֜ד אֶת־הָעָ֗ם הַשְּׁלִשִׁ֤ית בְּיַד־יוֹאָב֙ וְ֠הַשְּׁלִשִׁית בְּיַ֨ד אֲבִישַׁ֤י בֶּן־צְרוּיָה֙ אֲחִ֣י יוֹאָ֔ב וְהַ֨שְּׁלִשִׁ֔ת בְּיַ֖ד אִתַּ֣י הַגִּתִּ֑י (ס) וַיֹּ֤אמֶר הַמֶּ֙לֶךְ֙ אֶל־הָעָ֔ם יָצֹ֥א אֵצֵ֛א גַּם־אֲנִ֖י עִמָּכֶֽם׃

I poruczył Dawid lud, cześć trzecią pod dowództwo Joaba, cześć trzecią pod dowództwo Abiszaja, syna Ceruji, brata Joaba, a cześć trzecią, pod dowództwo Itaja, Gitejczyka, przyczem oświadczył Dawid ludowi: Postanowiłem również wyruszyć z wami. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
3

וַיֹּ֨אמֶר הָעָ֜ם לֹ֣א תֵצֵ֗א כִּי֩ אִם־נֹ֨ס נָנ֜וּס לֹא־יָשִׂ֧ימוּ אֵלֵ֣ינוּ לֵ֗ב וְאִם־יָמֻ֤תוּ חֶצְיֵ֙נוּ֙ לֹֽא־יָשִׂ֤ימוּ אֵלֵ֙ינוּ֙ לֵ֔ב כִּֽי־עַתָּ֥ה כָמֹ֖נוּ עֲשָׂרָ֣ה אֲלָפִ֑ים וְעַתָּ֣ה ט֔וֹב כִּי־תִֽהְיֶה־לָּ֥נוּ מֵעִ֖יר לעזיר [לַעְזֽוֹר׃] (ס)

Lud jednak odpowiedział: Nie wyruszysz! Bo gdybyśmy tył podać musieli, nie zwrócą uwagi na nas; a choćby połowa z nas zginęła, nie zwrócą uwagi na nas, boś ty obecnie sam jako nas dziesięć tysięcy, przeto lepiej teraz, abyś był nam ku pomocy z miasta. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
4

וַיֹּ֤אמֶר אֲלֵיהֶם֙ הַמֶּ֔לֶךְ אֲשֶׁר־יִיטַ֥ב בְּעֵינֵיכֶ֖ם אֶעֱשֶׂ֑ה וַיַּעֲמֹ֤ד הַמֶּ֙לֶךְ֙ אֶל־יַ֣ד הַשַּׁ֔עַר וְכָל־הָעָם֙ יָֽצְא֔וּ לְמֵא֖וֹת וְלַאֲלָפִֽים׃

I rzekł do nich król: Jak za dobre uważacie - uczynię. Poczem stanął król podle bramy, podczas gdy cały lud setkami i tysiącami przechodził. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
5

וַיְצַ֣ו הַמֶּ֡לֶךְ אֶת־י֠וֹאָב וְאֶת־אֲבִישַׁ֤י וְאֶת־אִתַּי֙ לֵאמֹ֔ר לְאַט־לִ֖י לַנַּ֣עַר לְאַבְשָׁל֑וֹם וְכָל־הָעָ֣ם שָׁמְע֗וּ בְּצַוֺּ֥ת הַמֶּ֛לֶךְ אֶת־כָּל־הַשָּׂרִ֖ים עַל־דְּבַ֥ר אַבְשָׁלֽוֹם׃

Polecił zaś król Joabowi i Abiszajowi i Itajowi: Ostrożni bądźcie mi z młodzieńcem, z Absalomem! A słyszał wszystek lud jak rozkazał król wszystkim wodzom odnośnie do Absaloma. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
6

וַיֵּצֵ֥א הָעָ֛ם הַשָּׂדֶ֖ה לִקְרַ֣את יִשְׂרָאֵ֑ל וַתְּהִ֥י הַמִּלְחָמָ֖ה בְּיַ֥עַר אֶפְרָֽיִם׃

I tak wyruszył lud w pole przeciw Izraelowi. I zwiedli bitwę w lesie efraimskim. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
7

וַיִּנָּ֤גְפוּ שָׁם֙ עַ֣ם יִשְׂרָאֵ֔ל לִפְנֵ֖י עַבְדֵ֣י דָוִ֑ד וַתְּהִי־שָׁ֞ם הַמַּגֵּפָ֧ה גְדוֹלָ֛ה בַּיּ֥וֹם הַה֖וּא עֶשְׂרִ֥ים אָֽלֶף׃

I porażony tam został lud izraelski od sług Dawida, tak że nastąpiła teraz klęska wielka dnia owego - dwadzieścia tysięcy poległo. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
8

וַתְּהִי־שָׁ֧ם הַמִּלְחָמָ֛ה נפצית [נָפֹ֖צֶת] עַל־פְּנֵ֣י כָל־הָאָ֑רֶץ וַיֶּ֤רֶב הַיַּ֙עַר֙ לֶאֱכֹ֣ל בָּעָ֔ם מֵאֲשֶׁ֥ר אָכְלָ֛ה הַחֶ֖רֶב בַּיּ֥וֹם הַהֽוּא׃

Bo gdy rozpostarł się tam bój na przestrzeni całej onej okolicy, wytępił las więcej ludu niż wytępił miecz dnia owego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
9

וַיִּקָּרֵא֙ אַבְשָׁל֔וֹם לִפְנֵ֖י עַבְדֵ֣י דָוִ֑ד וְאַבְשָׁל֞וֹם רֹכֵ֣ב עַל־הַפֶּ֗רֶד וַיָּבֹ֣א הַפֶּ֡רֶד תַּ֣חַת שׂוֹבֶךְ֩ הָאֵלָ֨ה הַגְּדוֹלָ֜ה וַיֶּחֱזַ֧ק רֹאשׁ֣וֹ בָאֵלָ֗ה וַיֻּתַּן֙ בֵּ֤ין הַשָּׁמַ֙יִם֙ וּבֵ֣ין הָאָ֔רֶץ וְהַפֶּ֥רֶד אֲשֶׁר־תַּחְתָּ֖יו עָבָֽר׃

I zetknął się Absalom przypadkowo ze sługami Dawida. Jechał mianowicie Absalom na mule, a dostał się muł między rozgałęzienie dębu wielkiego, tak że zaczepił głową swą o dąb, a zawisł między niebem a ziemią, gdy muł pod nim dalej popędził. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
10

וַיַּרְא֙ אִ֣ישׁ אֶחָ֔ד וַיַּגֵּ֖ד לְיוֹאָ֑ב וַיֹּ֗אמֶר הִנֵּה֙ רָאִ֣יתִי אֶת־אַבְשָׁלֹ֔ם תָּל֖וּי בָּאֵלָֽה׃

Spostrzegł to ktoś i doniósł Joabowi, i rzekł: Otom widział właśnie Absaloma zawisłego na dębie! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
11

וַיֹּ֣אמֶר יוֹאָ֗ב לָאִישׁ֙ הַמַּגִּ֣יד ל֔וֹ וְהִנֵּ֣ה רָאִ֔יתָ וּמַדּ֛וּעַ לֹֽא־הִכִּית֥וֹ שָׁ֖ם אָ֑רְצָה וְעָלַ֗י לָ֤תֶת לְךָ֙ עֲשָׂ֣רָה כֶ֔סֶף וַחֲגֹרָ֖ה אֶחָֽת׃

I odpowiedział Joab człowiekowi, który mu wiadomość tę przyniósł: Jeśliś go widział, czemuś tedy nie zabił go tam na miejscu? Moją rzeczą byłoby dać ci dziesięć szekli srebrnych i pas jeden. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
12

וַיֹּ֤אמֶר הָאִישׁ֙ אֶל־יוֹאָ֔ב ולא [וְל֨וּא] אָנֹכִ֜י שֹׁקֵ֤ל עַל־כַּפַּי֙ אֶ֣לֶף כֶּ֔סֶף לֹֽא־אֶשְׁלַ֥ח יָדִ֖י אֶל־בֶּן־הַמֶּ֑לֶךְ כִּ֣י בְאָזְנֵ֜ינוּ צִוָּ֣ה הַמֶּ֗לֶךְ אֹ֠תְךָ וְאֶת־אֲבִישַׁ֤י וְאֶת־אִתַּי֙ לֵאמֹ֔ר שִׁמְרוּ־מִ֕י בַּנַּ֖עַר בְּאַבְשָׁלֽוֹם׃

I odpowiedział ów człowiek Joabowi: A choćbym miał odważonych na dłoni mojej tysiąc szekli srebrnych - nie podniósłbym ręki mojej na syna królewskiego; wszak w uszach naszych polecił król tobie i Abiszajowi i Itajowi, mówiąc: Strzeżcie mi każdy młodzieńca Absaloma. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
13

אֽוֹ־עָשִׂ֤יתִי בנפשו [בְנַפְשִׁי֙] שֶׁ֔קֶר וְכָל־דָּבָ֖ר לֹא־יִכָּחֵ֣ד מִן־הַמֶּ֑לֶךְ וְאַתָּ֖ה תִּתְיַצֵּ֥ב מִנֶּֽגֶד׃

Gdybym zaś obłudnie względem niego postąpił - nie zostaje wszak nic przed królem zatajone - ty byś jednak stał zdaleka. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
14

וַיֹּ֣אמֶר יוֹאָ֔ב לֹא־כֵ֖ן אֹחִ֣ילָה לְפָנֶ֑יךָ וַיִּקַּח֩ שְׁלֹשָׁ֨ה שְׁבָטִ֜ים בְּכַפּ֗וֹ וַיִּתְקָעֵם֙ בְּלֵ֣ב אַבְשָׁל֔וֹם עוֹדֶ֥נּוּ חַ֖י בְּלֵ֥ב הָאֵלָֽה׃

Zawołał tedy Joab: W takim razie nie zatrzymam się z tobą dłużej! Pochwycił trzy drzewca i wbił je w serce Absaloma. Gdy jednak żył jeszcze w gąszczy dębu, 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
15

וַיָּסֹ֙בּוּ֙ עֲשָׂרָ֣ה נְעָרִ֔ים נֹשְׂאֵ֖י כְּלֵ֣י יוֹאָ֑ב וַיַּכּ֥וּ אֶת־אַבְשָׁל֖וֹם וַיְמִיתֻֽהוּ׃

Przyskoczyło dziesięciu pacholąt, giermków Joaba, i dobili Absaloma i uśmiercili go. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
16

וַיִּתְקַ֤ע יוֹאָב֙ בַּשֹּׁפָ֔ר וַיָּ֣שָׁב הָעָ֔ם מִרְדֹ֖ף אַחֲרֵ֣י יִשְׂרָאֵ֑ל כִּֽי־חָשַׂ֥ךְ יוֹאָ֖ב אֶת־הָעָֽם׃

Poczem kazał Joab uderzyć w trąbę; i zatrzymał się lud w pościgu za Izraelem, albowiem powściągnął Joab lud. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
17

וַיִּקְח֣וּ אֶת־אַבְשָׁל֗וֹם וַיַּשְׁלִ֨יכוּ אֹת֤וֹ בַיַּ֙עַר֙ אֶל־הַפַּ֣חַת הַגָּד֔וֹל וַיַּצִּ֧בוּ עָלָ֛יו גַּל־אֲבָנִ֖ים גָּד֣וֹל מְאֹ֑ד וְכָל־יִשְׂרָאֵ֔ל נָ֖סוּ אִ֥ישׁ לאהלו [לְאֹהָלָֽיו׃] (ס)

Wzięli następnie Absaloma, wrzucili go do wielkiego dołu w tymże lesie, i ustawili nad nim stos kamieni ogromny. Izraelici zaś schronili się każdy do namiotu swego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
18

וְאַבְשָׁלֹ֣ם לָקַ֗ח וַיַּצֶּב־ל֤וֹ בחיו [בְחַיָּיו֙] אֶת־מַצֶּ֙בֶת֙ אֲשֶׁ֣ר בְּעֵֽמֶק־הַמֶּ֔לֶךְ כִּ֤י אָמַר֙ אֵֽין־לִ֣י בֵ֔ן בַּעֲב֖וּר הַזְכִּ֣יר שְׁמִ֑י וַיִּקְרָ֤א לַמַּצֶּ֙בֶת֙ עַל־שְׁמ֔וֹ וַיִּקָּ֤רֵא לָהּ֙ יַ֣ד אַבְשָׁלֹ֔ם עַ֖ד הַיּ֥וֹם הַזֶּֽה׃ (ס)

Absalom wziął był już za życia swego i postawił sobie pomnik, będący w dolinie królewskiej, rzekł sobie bowiem: Nie mam syna, któryby przekazał pamięć imienia mojego! i nazwał pomnik wedle imienia swego. Przeto nazywają go pomnikiem Absaloma aż po dziś dzień. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
19

וַאֲחִימַ֤עַץ בֶּן־צָדוֹק֙ אָמַ֔ר אָר֣וּצָה נָּ֔א וַאֲבַשְּׂרָ֖ה אֶת־הַמֶּ֑לֶךְ כִּי־שְׁפָט֥וֹ יְהוָ֖ה מִיַּ֥ד אֹיְבָֽיו׃

Achimaac zaś, syn Cadoka, zawołał: Pobiegłbym chętnie a przyniósł wieść królowi, że wymierzył mu Wiekuisty sprawiedliwość wobec wrogów jego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
20

וַיֹּ֧אמֶר ל֣וֹ יוֹאָ֗ב לֹא֩ אִ֨ישׁ בְּשֹׂרָ֤ה אַתָּה֙ הַיּ֣וֹם הַזֶּ֔ה וּבִשַּׂרְתָּ֖ בְּי֣וֹם אַחֵ֑ר וְהַיּ֤וֹם הַזֶּה֙ לֹ֣א תְבַשֵּׂ֔ר כִּֽי־על [עַל־] [כֵּ֥ן] בֶּן־הַמֶּ֖לֶךְ מֵֽת׃

I rzekł do niego Joab: Nie będziesz ty dzisiaj zwiastunem, przyniesiesz wieść dnia innego; dzisiaj jednak nie przynoś wieści, albowiem zginął syn królewski! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
21

וַיֹּ֤אמֶר יוֹאָב֙ לַכּוּשִׁ֔י לֵ֛ךְ הַגֵּ֥ד לַמֶּ֖לֶךְ אֲשֶׁ֣ר רָאִ֑יתָה וַיִּשְׁתַּ֧חוּ כוּשִׁ֛י לְיוֹאָ֖ב וַיָּרֹֽץ׃

I rzekł Joab do Kuszyty: Idź, powiedz królowi coś widział! I pokłonił się Kuszyta Joabowi i pobiegł. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
22

וַיֹּ֨סֶף ע֜וֹד אֲחִימַ֤עַץ בֶּן־צָדוֹק֙ וַיֹּ֣אמֶר אֶל־יוֹאָ֔ב וִ֣יהִי מָ֔ה אָרֻֽצָה־נָּ֥א גַם־אָ֖נִי אַחֲרֵ֣י הַכּוּשִׁ֑י וַיֹּ֣אמֶר יוֹאָ֗ב לָֽמָּה־זֶּ֞ה אַתָּ֥ה רָץ֙ בְּנִ֔י וּלְכָ֖ה אֵין־בְּשׂוֹרָ֥ה מֹצֵֽאת׃

Achimaac, syn Cadoka, począł jednak dalej i rzekł: Niechaj będzie co chce, chciałbym pobiedz i ja za Kuszytą! Joab wszakże odpowiedział: Czemu ci biedz, synu mój; nie przygotowana dla ciebie nagroda! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
23

וִיהִי־מָ֣ה אָר֔וּץ וַיֹּ֥אמֶר ל֖וֹ ר֑וּץ וַיָּ֤רָץ אֲחִימַ֙עַץ֙ דֶּ֣רֶךְ הַכִּכָּ֔ר וַֽיַּעֲבֹ֖ר אֶת־הַכּוּשִֽׁי׃

I odpowiedział. Niechaj będzie co chce - pobiegnę! I rzekł doń Joab: Tak pobiegnij! Pobiegł tedy Achimaac drogą przez niwę jordańską i wyprzedził Kuszytę. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
24

וְדָוִ֥ד יוֹשֵׁ֖ב בֵּין־שְׁנֵ֣י הַשְּׁעָרִ֑ים וַיֵּ֨לֶךְ הַצֹּפֶ֜ה אֶל־גַּ֤ג הַשַּׁ֙עַר֙ אֶל־הַ֣חוֹמָ֔ה וַיִּשָּׂ֤א אֶת־עֵינָיו֙ וַיַּ֔רְא וְהִנֵּה־אִ֖ישׁ רָ֥ץ לְבַדּֽוֹ׃

Dawid siedział właśnie między dwiema bramami. Strażnik zaś wstąpił na taras bramy ku murowi, a podniósłszy oczy swoje spostrzegł, że oto biegnie ktoś sam. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
25

וַיִּקְרָ֤א הַצֹּפֶה֙ וַיַּגֵּ֣ד לַמֶּ֔לֶךְ וַיֹּ֣אמֶר הַמֶּ֔לֶךְ אִם־לְבַדּ֖וֹ בְּשׂוֹרָ֣ה בְּפִ֑יו וַיֵּ֥לֶךְ הָל֖וֹךְ וְקָרֵֽב׃

I odezwał się strażnik i oznajmił to królowi. I rzekł król: Jeżeli jest sam jeden, to wieść pomyślna w ustach jego. Ów zaś zbliżał się coraz bardziej. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
26

וַיַּ֣רְא הַצֹּפֶה֮ אִישׁ־אַחֵ֣ר רָץ֒ וַיִּקְרָ֤א הַצֹּפֶה֙ אֶל־הַשֹּׁעֵ֔ר וַיֹּ֕אמֶר הִנֵּה־אִ֖ישׁ רָ֣ץ לְבַדּ֑וֹ וַיֹּ֥אמֶר הַמֶּ֖לֶךְ גַּם־זֶ֥ה מְבַשֵּֽׂר׃

Wtem spostrzegł strażnik człowieka drugiego, który biegł. I zawołał do odźwiernego, i rzekł: Oto człowiek biegnie sam jeden. Rzekł tedy król: I ten przynosi wieść pomyślną. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
27

וַיֹּ֙אמֶר֙ הַצֹּפֶ֔ה אֲנִ֤י רֹאֶה֙ אֶת־מְרוּצַ֣ת הָרִאשׁ֔וֹן כִּמְרֻצַ֖ת אֲחִימַ֣עַץ בֶּן־צָד֑וֹק וַיֹּ֤אמֶר הַמֶּ֙לֶךְ֙ אִֽישׁ־ט֣וֹב זֶ֔ה וְאֶל־בְּשׂוֹרָ֥ה טוֹבָ֖ה יָבֽוֹא׃

I rzekł strażnik: Wydaje mi się bieg pierwszego jako bieg Achimaaca, syna Cadoka; i rzekł król: Człowiek to dobry, a z dobrą wieścią przychodzi. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
28

וַיִּקְרָ֣א אֲחִימַ֗עַץ וַיֹּ֤אמֶר אֶל־הַמֶּ֙לֶךְ֙ שָׁל֔וֹם וַיִּשְׁתַּ֧חוּ לַמֶּ֛לֶךְ לְאַפָּ֖יו אָ֑רְצָה (ס) וַיֹּ֗אמֶר בָּרוּךְ֙ יְהוָ֣ה אֱלֹהֶ֔יךָ אֲשֶׁ֤ר סִגַּר֙ אֶת־הָ֣אֲנָשִׁ֔ים אֲשֶׁר־נָשְׂא֥וּ אֶת־יָדָ֖ם בַּֽאדֹנִ֥י הַמֶּֽלֶךְ׃

I zawołał Achimaac, i rzekł do króla: Pokój! a pokłoniwszy się przed królem twarzą ku ziemi dodał: Błogosławiony Wiekuisty, Bóg twój, który wydał ludzi, co podnieśli rękę swą przeciw panu mojemu, królowi! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
29

וַיֹּ֣אמֶר הַמֶּ֔לֶךְ שָׁל֥וֹם לַנַּ֖עַר לְאַבְשָׁל֑וֹם וַיֹּ֣אמֶר אֲחִימַ֡עַץ רָאִיתִי֩ הֶהָמ֨וֹן הַגָּד֜וֹל לִ֠שְׁלֹחַ אֶת־עֶ֨בֶד הַמֶּ֤לֶךְ יוֹאָב֙ וְאֶת־עַבְדֶּ֔ךָ וְלֹ֥א יָדַ֖עְתִּי מָֽה׃

I zapytał król: Czy zdrów młodzieniec Absalom? I odpowiedział Achimaac: Widziałem zbiegowisko wielkie, gdy wysyłał Joab sługę królewskiego i sługę twojego, alem się nie dowiedział co się stało. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
30

וַיֹּ֣אמֶר הַמֶּ֔לֶךְ סֹ֖ב הִתְיַצֵּ֣ב כֹּ֑ה וַיִּסֹּ֖ב וַֽיַּעֲמֹֽד׃

I rzekł król: Usuń się, a stań tu! I usunął się i stał, 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
31

וְהִנֵּ֥ה הַכּוּשִׁ֖י בָּ֑א וַיֹּ֣אמֶר הַכּוּשִׁ֗י יִתְבַּשֵּׂר֙ אֲדֹנִ֣י הַמֶּ֔לֶךְ כִּֽי־שְׁפָטְךָ֤ יְהוָה֙ הַיּ֔וֹם מִיַּ֖ד כָּל־הַקָּמִ֥ים עָלֶֽיךָ׃ (ס)

Gdy właśnie przybył Kuszyta. I zawołał Kuszyta: Niechaj pozwoli sobie zwiastować pan mój i król, albowiem wymierzył ci dzisiaj Wiekuisty sprawiedliwość wobec wszystkich, którzy powstali przeciw tobie! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
32

וַיֹּ֤אמֶר הַמֶּ֙לֶךְ֙ אֶל־הַכּוּשִׁ֔י הֲשָׁל֥וֹם לַנַּ֖עַר לְאַבְשָׁל֑וֹם וַיֹּ֣אמֶר הַכּוּשִׁ֗י יִהְי֤וּ כַנַּ֙עַר֙ אֹֽיְבֵי֙ אֲדֹנִ֣י הַמֶּ֔לֶךְ וְכֹ֛ל אֲשֶׁר־קָ֥מוּ עָלֶ֖יךָ לְרָעָֽה׃ (ס)

I zapytał król Kuszyty: Czy zdrów młodzieniec Absalom? I odpowiedział Kuszyta: Oby wiodło się jak temu młodzieńcowi wszystkim wrogom pana mojego i króla, i wszystkim, którzy powstali przeciw tobie ku złemu! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
Poprzedni rozdziałNastępny rozdział