Hebrajska Biblia
Hebrajska Biblia

Sędziów 6

CommentaryAudioShareBookmark
1

וַיַּעֲשׂ֧וּ בְנֵי־יִשְׂרָאֵ֛ל הָרַ֖ע בְּעֵינֵ֣י יְהוָ֑ה וַיִּתְּנֵ֧ם יְהוָ֛ה בְּיַד־מִדְיָ֖ן שֶׁ֥בַע שָׁנִֽים׃

Gdy jednak spełniali synowie Izraela to, co złem było w oczach Wiekuistego, wydał ich Wiekuisty w moc Midjanitów przez siedm lat. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
2

וַתָּ֥עָז יַד־מִדְיָ֖ן עַל־יִשְׂרָאֵ֑ל מִפְּנֵ֨י מִדְיָ֜ן עָשֽׂוּ לָהֶ֣ם ׀ בְּנֵ֣י יִשְׂרָאֵ֗ל אֶת־הַמִּנְהָרוֹת֙ אֲשֶׁ֣ר בֶּֽהָרִ֔ים וְאֶת־הַמְּעָר֖וֹת וְאֶת־הַמְּצָדֽוֹת׃

I przemogła ręka Midjanitów nad Izraelem, tak że z powodu Midjanitów czynili sobie synowie Izraela zagłębia w górach i jaskinie i twierdze. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
3

וְהָיָ֖ה אִם־זָרַ֣ע יִשְׂרָאֵ֑ל וְעָלָ֨ה מִדְיָ֧ן וַֽעֲמָלֵ֛ק וּבְנֵי־קֶ֖דֶם וְעָל֥וּ עָלָֽיו׃

Bywało bowiem, ile razy wysiał co Izrael, że przychodzili Midjanici i Amalekici i synowie Wschodu, a najeżdżali go. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
4

וַיַּחֲנ֣וּ עֲלֵיהֶ֗ם וַיַּשְׁחִ֙יתוּ֙ אֶת־יְב֣וּל הָאָ֔רֶץ עַד־בּוֹאֲךָ֖ עַזָּ֑ה וְלֹֽא־יַשְׁאִ֤ירוּ מִֽחְיָה֙ בְּיִשְׂרָאֵ֔ל וְשֶׂ֥ה וָשׁ֖וֹר וַחֲמֽוֹר׃

I położywszy się obozem przeciw nim, niszczyli plony ziemi aż do Gazy, nie zostawiając żadnej żywności w Izraelu, ani owiec, ani wołów, ani osłów. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
5

כִּ֡י הֵם֩ וּמִקְנֵיהֶ֨ם יַעֲל֜וּ וְאָהֳלֵיהֶ֗ם יבאו [וּבָ֤אוּ] כְדֵֽי־אַרְבֶּה֙ לָרֹ֔ב וְלָהֶ֥ם וְלִגְמַלֵּיהֶ֖ם אֵ֣ין מִסְפָּ֑ר וַיָּבֹ֥אוּ בָאָ֖רֶץ לְשַׁחֲתָֽהּ׃

Przyciągali bowiem wraz ze swemi stadami, a przybywali z namiotami swymi jako szarańcza w mnóstwie; zarówno im samym jak wielbłądom ich nie było liczby a wkraczali do kraju, aby go pustoszyć. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
6

וַיִּדַּ֧ל יִשְׂרָאֵ֛ל מְאֹ֖ד מִפְּנֵ֣י מִדְיָ֑ן וַיִּזְעֲק֥וּ בְנֵֽי־יִשְׂרָאֵ֖ל אֶל־יְהוָֽה׃ (פ)

I zbiedniał Izrael bardzo przez Midjanitów, tak że wołali synowie Izraela do Wiekuistego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
7

וַיְהִ֕י כִּֽי־זָעֲק֥וּ בְנֵֽי־יִשְׂרָאֵ֖ל אֶל־יְהוָ֑ה עַ֖ל אֹד֥וֹת מִדְיָֽן׃

Gdy tedy wołali synowie Izraela do Wiekuistego z powodu Midjanitów. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
8

וַיִּשְׁלַ֧ח יְהוָ֛ה אִ֥ישׁ נָבִ֖יא אֶל־בְּנֵ֣י יִשְׂרָאֵ֑ל וַיֹּ֨אמֶר לָהֶ֜ם כֹּה־אָמַ֥ר יְהוָ֣ה ׀ אֱלֹהֵ֣י יִשְׂרָאֵ֗ל אָנֹכִ֞י הֶעֱלֵ֤יתִי אֶתְכֶם֙ מִמִּצְרַ֔יִם וָאֹצִ֥יא אֶתְכֶ֖ם מִבֵּ֥ית עֲבָדִֽים׃

Posłał Wiekuisty proroka do synów Izraela, który oświadczył im: Tak rzecze Wiekuisty, Bóg Izraela: Jam was wywiódł z Egiptu, a wyprowadził z domu niewoli. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
9

וָאַצִּ֤ל אֶתְכֶם֙ מִיַּ֣ד מִצְרַ֔יִם וּמִיַּ֖ד כָּל־לֹחֲצֵיכֶ֑ם וָאֲגָרֵ֤שׁ אוֹתָם֙ מִפְּנֵיכֶ֔ם וָאֶתְּנָ֥ה לָכֶ֖ם אֶת־אַרְצָֽם׃

I wybawiłem was z mocy Egipcyan i z mocy wszystkich ciemięzców waszych i przepędziłem ich przed obliczem waszem, i oddałem wam ziemię ich. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
10

וָאֹמְרָ֣ה לָכֶ֗ם אֲנִי֙ יְהוָ֣ה אֱלֹהֵיכֶ֔ם לֹ֤א תִֽירְאוּ֙ אֶת־אֱלֹהֵ֣י הָאֱמֹרִ֔י אֲשֶׁ֥ר אַתֶּ֖ם יוֹשְׁבִ֣ים בְּאַרְצָ֑ם וְלֹ֥א שְׁמַעְתֶּ֖ם בְּקוֹלִֽי׃ (פ)

Powiedziałem wam również: Jam Wiekuisty, Bóg wasz; nie czcijcie bóstw Emorejczyków, w których kraju zamieszkaliście; aleście nie usłuchali głosu Mojego! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
11

וַיָּבֹ֞א מַלְאַ֣ךְ יְהוָ֗ה וַיֵּ֙שֶׁב֙ תַּ֤חַת הָֽאֵלָה֙ אֲשֶׁ֣ר בְּעָפְרָ֔ה אֲשֶׁ֥ר לְיוֹאָ֖שׁ אֲבִ֣י הָֽעֶזְרִ֑י וְגִדְע֣וֹן בְּנ֗וֹ חֹבֵ֤ט חִטִּים֙ בַּגַּ֔ת לְהָנִ֖יס מִפְּנֵ֥י מִדְיָֽן׃

Poczem zjawił się anioł Wiekuistego i usiadł pod dębem Joasza Abiezrydy w Ofrze, w chwili gdy syn jego Gideon młócił pszenicę na toku, aby ukryć ją przed Midjanitami. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
12

וַיֵּרָ֥א אֵלָ֖יו מַלְּאַ֣ךְ יְהוָ֑ה וַיֹּ֣אמֶר אֵלָ֔יו יְהוָ֥ה עִמְּךָ֖ גִּבּ֥וֹר הֶחָֽיִל׃

Ukazał mu się wtedy anioł Wiekuistego i rzekł do niego: Wiekuisty z tobą, rycerzu dzielny! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
13

וַיֹּ֨אמֶר אֵלָ֤יו גִּדְעוֹן֙ בִּ֣י אֲדֹנִ֔י וְיֵ֤שׁ יְהוָה֙ עִמָּ֔נוּ וְלָ֥מָּה מְצָאַ֖תְנוּ כָּל־זֹ֑את וְאַיֵּ֣ה כָֽל־נִפְלְאֹתָ֡יו אֲשֶׁר֩ סִפְּרוּ־לָ֨נוּ אֲבוֹתֵ֜ינוּ לֵאמֹ֗ר הֲלֹ֤א מִמִּצְרַ֙יִם֙ הֶעֱלָ֣נוּ יְהוָ֔ה וְעַתָּה֙ נְטָשָׁ֣נוּ יְהוָ֔ה וַֽיִּתְּנֵ֖נוּ בְּכַף־מִדְיָֽן׃

I odpowiedział mu Gideon: Przepraszam, Panie mój! Czyż byłby rzeczywiście Wiekuisty z nami? Czemu tedy spotkało nas to wszystko? A gdzież wszystkie owe cuda Jego, o których opowiadali nam ojcowie nasi, mówiąc: Czyż nie wywiódł nas Wiekuisty z Egiptu? Albowiem teraz porzucił nas Wiekuisty i podał nas w ręce Midjanitów! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
14

וַיִּ֤פֶן אֵלָיו֙ יְהוָ֔ה וַיֹּ֗אמֶר לֵ֚ךְ בְּכֹחֲךָ֣ זֶ֔ה וְהוֹשַׁעְתָּ֥ אֶת־יִשְׂרָאֵ֖ל מִכַּ֣ף מִדְיָ֑ן הֲלֹ֖א שְׁלַחְתִּֽיךָ׃

Wtedy zwrócił się doń Wiekuisty, i rzekł: Idźże z tą twoją mocą, a wybawisz Izraela z ręki Midjanitów! Zaprawdę, Ja cię posyłam! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
15

וַיֹּ֤אמֶר אֵלָיו֙ בִּ֣י אֲדֹנָ֔י בַּמָּ֥ה אוֹשִׁ֖יעַ אֶת־יִשְׂרָאֵ֑ל הִנֵּ֤ה אַלְפִּי֙ הַדַּ֣ל בִּמְנַשֶּׁ֔ה וְאָנֹכִ֥י הַצָּעִ֖יר בְּבֵ֥ית אָבִֽי׃

I odpowiedział mu: Przepraszam, Panie! Czemże mam wybawić Izraela? Jest wszak ród mój najsłabszy w Manasze, a ja najmniej znaczny w domu ojca mojego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
16

וַיֹּ֤אמֶר אֵלָיו֙ יְהוָ֔ה כִּ֥י אֶהְיֶ֖ה עִמָּ֑ךְ וְהִכִּיתָ֥ אֶת־מִדְיָ֖ן כְּאִ֥ישׁ אֶחָֽד׃

Wiekuisty wszakże rzekł do niego: Ja będę z tobą, a porazisz Midjanitów, jakoby jednym byli mężem. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
17

וַיֹּ֣אמֶר אֵלָ֔יו אִם־נָ֛א מָצָ֥אתִי חֵ֖ן בְּעֵינֶ֑יךָ וְעָשִׂ֤יתָ לִּי֙ א֔וֹת שָׁאַתָּ֖ה מְדַבֵּ֥ר עִמִּֽי׃

I odpowiedział mu: Jeżelim też znalazł łaskę w oczach Twoich, daj mi znak, że to ty przemawiasz do mnie! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
18

אַל־נָ֨א תָמֻ֤שׁ מִזֶּה֙ עַד־בֹּאִ֣י אֵלֶ֔יךָ וְהֹֽצֵאתִי֙ אֶת־מִנְחָתִ֔י וְהִנַּחְתִּ֖י לְפָנֶ֑יךָ וַיֹּאמַ֕ר אָנֹכִ֥י אֵשֵׁ֖ב עַ֥ד שׁוּבֶֽךָ׃

Nie odchodźże ztąd, póki do ciebie nie powrócę, a przyniosę dar mój i położę go przed tobą! I odpowiedział: Poczekam, aż powrócisz. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
19

וְגִדְע֣וֹן בָּ֗א וַיַּ֤עַשׂ גְּדִֽי־עִזִּים֙ וְאֵיפַת־קֶ֣מַח מַצּ֔וֹת הַבָּשָׂר֙ שָׂ֣ם בַּסַּ֔ל וְהַמָּרַ֖ק שָׂ֣ם בַּפָּר֑וּר וַיּוֹצֵ֥א אֵלָ֛יו אֶל־תַּ֥חַת הָאֵלָ֖ה וַיַּגַּֽשׁ׃ (ס)

Odszedł tedy Gideon i przyrządził koźlątko ze stada, a z efy mąki przaśne chleby; mięso włożył w kosz, a polewkę wlał w garnek, i przyniósł mu to pod dąb, i postawił przed nim. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
20

וַיֹּ֨אמֶר אֵלָ֜יו מַלְאַ֣ךְ הָאֱלֹהִ֗ים קַ֣ח אֶת־הַבָּשָׂ֤ר וְאֶת־הַמַּצּוֹת֙ וְהַנַּח֙ אֶל־הַסֶּ֣לַע הַלָּ֔ז וְאֶת־הַמָּרַ֖ק שְׁפ֑וֹךְ וַיַּ֖עַשׂ כֵּֽן׃

Anioł Boży jednak rzekł do niego: Zabierz to mięso i te przaśne chleby, a połóż na tej skale, polewkę zaś wylej. I uczynił tak. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
21

וַיִּשְׁלַ֞ח מַלְאַ֣ךְ יְהוָ֗ה אֶת־קְצֵ֤ה הַמִּשְׁעֶ֙נֶת֙ אֲשֶׁ֣ר בְּיָד֔וֹ וַיִּגַּ֥ע בַּבָּשָׂ֖ר וּבַמַּצּ֑וֹת וַתַּ֨עַל הָאֵ֜שׁ מִן־הַצּ֗וּר וַתֹּ֤אכַל אֶת־הַבָּשָׂר֙ וְאֶת־הַמַּצּ֔וֹת וּמַלְאַ֣ךְ יְהוָ֔ה הָלַ֖ךְ מֵעֵינָֽיו׃

Zatem wyciągnął anioł Wiekuistego koniec laski, którą miał w ręce swej, i dotknął się mięsa i przaśników. A wtedy wyszedł ogień ze skały i strawił mięso i chleby przaśne; anioł Wiekuistego zaś znikł z przed oczu jego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
22

וַיַּ֣רְא גִּדְע֔וֹן כִּֽי־מַלְאַ֥ךְ יְהוָ֖ה ה֑וּא (ס) וַיֹּ֣אמֶר גִּדְע֗וֹן אֲהָהּ֙ אֲדֹנָ֣י יְהוִ֔ה כִּֽי־עַל־כֵּ֤ן רָאִ֙יתִי֙ מַלְאַ֣ךְ יְהוָ֔ה פָּנִ֖ים אֶל־פָּנִֽים׃

Wtedy poznał Gideon, że to anioł był Wiekuistego. I zawołał Gideon: Biada, Panie, Wiekuisty! ujrzałem wszak anioła Wiekuistego obliczem w oblicze! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
23

וַיֹּ֨אמֶר ל֧וֹ יְהוָ֛ה שָׁל֥וֹם לְךָ֖ אַל־תִּירָ֑א לֹ֖א תָּמֽוּת׃

I rzekł doń Wiekuisty: Bądź spokojny, nie obawiaj się, nie umrzesz! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
24

וַיִּבֶן֩ שָׁ֨ם גִּדְע֤וֹן מִזְבֵּ֙חַ֙ לַֽיהוָ֔ה וַיִּקְרָא־ל֥וֹ יְהוָ֖ה שָׁל֑וֹם עַ֚ד הַיּ֣וֹם הַזֶּ֔ה עוֹדֶ֕נּוּ בְּעָפְרָ֖ת אֲבִ֥י הָעֶזְרִֽי׃ (פ)

Poczem zbudował tam Gideon ofiarnicę Wiekuistemu, i nazwał ją: Wiekuisty pokojem! Aż po dzień dzisiejszy znajduje się ona w Ofrze Abiezrydów. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
25

וַיְהִי֮ בַּלַּ֣יְלָה הַהוּא֒ וַיֹּ֧אמֶר ל֣וֹ יְהוָ֗ה קַ֤ח אֶת־פַּר־הַשּׁוֹר֙ אֲשֶׁ֣ר לְאָבִ֔יךָ וּפַ֥ר הַשֵּׁנִ֖י שֶׁ֣בַע שָׁנִ֑ים וְהָרַסְתָּ֗ אֶת־מִזְבַּ֤ח הַבַּ֙עַל֙ אֲשֶׁ֣ר לְאָבִ֔יךָ וְאֶת־הָאֲשֵׁרָ֥ה אֲשֶׁר־עָלָ֖יו תִּכְרֹֽת׃

I stało się tej samej nocy, że rzekł doń Wiekuisty: Weźmiesz cielca rosłego z pomiędzy cielców ojca twojego, mianowicie onego cielca drugiego siedmioletniego, a zburzywszy ofiarnicę Baala, należącą do ojca twojego, wytniesz gaj będący przy niej. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
26

וּבָנִ֨יתָ מִזְבֵּ֜חַ לַיהוָ֣ה אֱלֹהֶ֗יךָ עַ֣ל רֹ֧אשׁ הַמָּע֛וֹז הַזֶּ֖ה בַּמַּֽעֲרָכָ֑ה וְלָֽקַחְתָּ֙ אֶת־הַפָּ֣ר הַשֵּׁנִ֔י וְהַעֲלִ֣יתָ עוֹלָ֔ה בַּעֲצֵ֥י הָאֲשֵׁרָ֖ה אֲשֶׁ֥ר תִּכְרֹֽת׃

Poczem zbudujesz ofiarnicę Wiekuistemu, Bogu twojemu, na wierzchołku tej warowni, w miejscu stosownem, i weźmiesz onego cielca drugiego i złożysz go na całopalenie przy drwach z gaju, który wytniesz. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
27

וַיִּקַּ֨ח גִּדְע֜וֹן עֲשָׂרָ֤ה אֲנָשִׁים֙ מֵֽעֲבָדָ֔יו וַיַּ֕עַשׂ כַּאֲשֶׁ֛ר דִּבֶּ֥ר אֵלָ֖יו יְהוָ֑ה וַיְהִ֡י כַּאֲשֶׁ֣ר יָרֵא֩ אֶת־בֵּ֨ית אָבִ֜יו וְאֶת־אַנְשֵׁ֥י הָעִ֛יר מֵעֲשׂ֥וֹת יוֹמָ֖ם וַיַּ֥עַשׂ לָֽיְלָה׃

Wziął tedy Gideon dziesięciu ludzi ze sług swoich i uczynił, jako mu rozkazał Wiekuisty. Ponieważ jednak obawiał się rodziny swojej i mieszkańców miasta, nie uczynił tego za dnia, lecz uczynił w nocy. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
28

וַיַּשְׁכִּ֜ימוּ אַנְשֵׁ֤י הָעִיר֙ בַּבֹּ֔קֶר וְהִנֵּ֤ה נֻתַּץ֙ מִזְבַּ֣ח הַבַּ֔עַל וְהָאֲשֵׁרָ֥ה אֲשֶׁר־עָלָ֖יו כֹּרָ֑תָה וְאֵת֙ הַפָּ֣ר הַשֵּׁנִ֔י הֹֽעֲלָ֔ה עַל־הַמִּזְבֵּ֖חַ הַבָּנֽוּי׃

Gdy tedy mieszkańcy miasta nazajutrz wstali, okazało się, że ofiarnica Baala zburzoną była, a gaj przy niej wycięty; ów drugi zaś cielec złożony był na nowo zbudowanej ofiarnicy! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
29

וַיֹּֽאמְרוּ֙ אִ֣ישׁ אֶל־רֵעֵ֔הוּ מִ֥י עָשָׂ֖ה הַדָּבָ֣ר הַזֶּ֑ה וַֽיִּדְרְשׁוּ֙ וַיְבַקְשׁ֔וּ וַיֹּ֣אמְר֔וּ גִּדְעוֹן֙ בֶּן־יוֹאָ֔שׁ עָשָׂ֖ה הַדָּבָ֥ר הַזֶּֽה׃

Pytali się wtedy jeden drugiego: Któż to uczynił? A gdy się tak pytali i wywiadywali, powiedziano im: Gideon, syn Joasza, uczynił to! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
30

וַיֹּ֨אמְר֜וּ אַנְשֵׁ֤י הָעִיר֙ אֶל־יוֹאָ֔שׁ הוֹצֵ֥א אֶת־בִּנְךָ֖ וְיָמֹ֑ת כִּ֤י נָתַץ֙ אֶת־מִזְבַּ֣ח הַבַּ֔עַל וְכִ֥י כָרַ֖ת הָאֲשֵׁרָ֥ה אֲשֶׁר־עָלָֽיו׃

Rzekli tedy mieszkańcy miasta do Joasza: Wywiedź syna twojego, niechaj umrze, ponieważ zburzył ofiarnicę Baala, a gaj przy niej ściął! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
31

וַיֹּ֣אמֶר יוֹאָ֡שׁ לְכֹל֩ אֲשֶׁר־עָמְד֨וּ עָלָ֜יו הַאַתֶּ֣ם ׀ תְּרִיב֣וּן לַבַּ֗עַל אִם־אַתֶּם֙ תּוֹשִׁיע֣וּן אוֹת֔וֹ אֲשֶׁ֨ר יָרִ֥יב ל֛וֹ יוּמַ֖ת עַד־הַבֹּ֑קֶר אִם־אֱלֹהִ֥ים הוּא֙ יָ֣רֶב ל֔וֹ כִּ֥י נָתַ֖ץ אֶֽת־מִזְבְּחֽוֹ׃

Joasz wszakże odpowiedział wszystkim, którzy go otaczali: Czy wy chcecie walczyć za Baala, albo pospieszyć mu z pomocą? Ktoby walczył za niego śmierć poniesie, zanim jeszcze poranek nadejdzie. Jeśli bogiem jest, niechaj walczy za siebie, ponieważ ofiarnicę jego zburzono! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
32

וַיִּקְרָא־ל֥וֹ בַיּוֹם־הַה֖וּא יְרֻבַּ֣עַל לֵאמֹ֑ר יָ֤רֶב בּוֹ֙ הַבַּ֔עַל כִּ֥י נָתַ֖ץ אֶֽת־מִזְבְּחֽוֹ׃ (פ)

Przeto nazwano go dnia owego Jerubbaal, Baal walczy, by tem wyrazić: niechaj zwalczy go Baal, ponieważ zburzył ofiarnicę jego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
33

וְכָל־מִדְיָ֧ן וַעֲמָלֵ֛ק וּבְנֵי־קֶ֖דֶם נֶאֶסְפ֣וּ יַחְדָּ֑ו וַיַּעַבְר֥וּ וַֽיַּחֲנ֖וּ בְּעֵ֥מֶק יִזְרְעֶֽאל׃

Tymczasem zgromadzili się byli wszyscy Midjanici, Amalekici i synowie Wschodu wespół, a przeprawiwszy się przez Jordan, rozłożyli się obozem na równinie Izreel. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
34

וְר֣וּחַ יְהוָ֔ה לָבְשָׁ֖ה אֶת־גִּדְע֑וֹן וַיִּתְקַע֙ בַּשּׁוֹפָ֔ר וַיִזָּעֵ֥ק אֲבִיעֶ֖זֶר אַחֲרָֽיו׃

Ale duch Wiekuistego ogarnął Gideona, że uderzył w trąbę, a wezwano Abiezrydów, aby szli za nim. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
35

וּמַלְאָכִים֙ שָׁלַ֣ח בְּכָל־מְנַשֶּׁ֔ה וַיִזָּעֵ֥ק גַּם־ה֖וּא אַחֲרָ֑יו וּמַלְאָכִ֣ים שָׁלַ֗ח בְּאָשֵׁ֤ר וּבִזְבֻלוּן֙ וּבְנַפְתָּלִ֔י וַֽיַּעֲל֖וּ לִקְרָאתָֽם׃

Wyprawił też posłów do całego pokolenia Manaszy, którego również wezwano, aby szedł za nim; wyprawił też posłów do Aszera, Zebuluna i Naftalego, którzy wyruszyli przeciw nim. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
36

וַיֹּ֥אמֶר גִּדְע֖וֹן אֶל־הָאֱלֹהִ֑ים אִם־יֶשְׁךָ֞ מוֹשִׁ֧יעַ בְּיָדִ֛י אֶת־יִשְׂרָאֵ֖ל כַּאֲשֶׁ֥ר דִּבַּֽרְתָּ׃

Tedy rzekł Gideon do Boga: Jeżeli rzeczywiście wybawić chcesz Izraela za pośrednictwem mojem, jakoś powiedział: 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
37

הִנֵּ֣ה אָנֹכִ֗י מַצִּ֛יג אֶת־גִּזַּ֥ת הַצֶּ֖מֶר בַּגֹּ֑רֶן אִ֡ם טַל֩ יִהְיֶ֨ה עַֽל־הַגִּזָּ֜ה לְבַדָּ֗הּ וְעַל־כָּל־הָאָ֙רֶץ֙ חֹ֔רֶב וְיָדַעְתִּ֗י כִּֽי־תוֹשִׁ֧יעַ בְּיָדִ֛י אֶת־יִשְׂרָאֵ֖ל כַּאֲשֶׁ֥ר דִּבַּֽרְתָּ׃

Otóż położę ja runo wełny na toku: jeżeli pokaże się rosa tylko na runie samem, podczas gdy wszystka ziemia suchą pozostanie, wtedy będę wiedział, że chcesz wybawić Izraela za pośrednictwem mojem, jakoś powiedział! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
38

וַיְהִי־כֵ֕ן וַיַּשְׁכֵּם֙ מִֽמָּחֳרָ֔ת וַיָּ֖זַר אֶת־הַגִּזָּ֑ה וַיִּ֤מֶץ טַל֙ מִן־הַגִּזָּ֔ה מְל֥וֹא הַסֵּ֖פֶל מָֽיִם׃

Tak też stało się. Gdy bowiem wstał nazajutrz wczesnym rankiem i wyżął runo, wycisnął pełną czarę wody. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
39

וַיֹּ֤אמֶר גִּדְעוֹן֙ אֶל־הָ֣אֱלֹהִ֔ים אַל־יִ֤חַר אַפְּךָ֙ בִּ֔י וַאֲדַבְּרָ֖ה אַ֣ךְ הַפָּ֑עַם אֲנַסֶּ֤ה נָּא־רַק־הַפַּ֙עַם֙ בַּגִּזָּ֔ה יְהִי־נָ֨א חֹ֤רֶב אֶל־הַגִּזָּה֙ לְבַדָּ֔הּ וְעַל־כָּל־הָאָ֖רֶץ יִֽהְיֶה־טָּֽל׃

Gideon wszakże rzekł do Boga: Niechaj nie wspłonie gniew Twój przeciw mnie, jeżeli raz jeszcze przemówię! Pozwól mi tylko jeden raz z runem tem próbę uczynić: Niechajby runo samo pozostało suchem, gdy na wszystkiej ziemi rosa się ukaże. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
40

וַיַּ֧עַשׂ אֱלֹהִ֛ים כֵּ֖ן בַּלַּ֣יְלָה הַה֑וּא וַיְהִי־חֹ֤רֶב אֶל־הַגִּזָּה֙ לְבַדָּ֔הּ וְעַל־כָּל־הָאָ֖רֶץ הָ֥יָה טָֽל׃ (פ)

I zrządził tak Bóg onej nocy, że runo samo zostało suche, gdy na wszystkiej ziemi rosa się ukazała. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
Poprzedni rozdziałNastępny rozdział