Hebrajska Biblia
Hebrajska Biblia

Samuela II 14

CommentaryAudioShareBookmark
1

וַיֵּ֖דַע יוֹאָ֣ב בֶּן־צְרֻיָ֑ה כִּֽי־לֵ֥ב הַמֶּ֖לֶךְ עַל־אַבְשָׁלֽוֹם׃

Gdy tedy zmiarkował Joab, syn Ceruji, że serca króla lgnie do Absaloma, 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
2

וַיִּשְׁלַ֤ח יוֹאָב֙ תְּק֔וֹעָה וַיִּקַּ֥ח מִשָּׁ֖ם אִשָּׁ֣ה חֲכָמָ֑ה וַיֹּ֣אמֶר אֵ֠לֶיהָ הִֽתְאַבְּלִי־נָ֞א וְלִבְשִׁי־נָ֣א בִגְדֵי־אֵ֗בֶל וְאַל־תָּס֙וּכִי֙ שֶׁ֔מֶן וְהָיִ֕ית כְּאִשָּׁ֗ה זֶ֚ה יָמִ֣ים רַבִּ֔ים מִתְאַבֶּ֖לֶת עַל־מֵֽת׃

Posłał Joab do Tekoa i sprowadził ztamtąd kobietę mądrą, i rzekł do niej: Udaj, proszę, żeś w żałobie, a przybierz się też w strój żałobny, nie namaszczaj się olejkiem, a przedstawiaj niby kobietę, która od długiego już czasu opłakuje zmarłego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
3

וּבָאת֙ אֶל־הַמֶּ֔לֶךְ וְדִבַּ֥רְתְּ אֵלָ֖יו כַּדָּבָ֣ר הַזֶּ֑ה וַיָּ֧שֶׂם יוֹאָ֛ב אֶת־הַדְּבָרִ֖ים בְּפִֽיהָ׃

Poczem udasz się do króla, a przemówisz doń w te słowa. I podał Joab słowa one do ust jej. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
4

וַ֠תֹּאמֶר הָאִשָּׁ֤ה הַתְּקֹעִית֙ אֶל־הַמֶּ֔לֶךְ וַתִּפֹּ֧ל עַל־אַפֶּ֛יהָ אַ֖רְצָה וַתִּשְׁתָּ֑חוּ וַתֹּ֖אמֶר הוֹשִׁ֥עָה הַמֶּֽלֶךְ׃ (ס)

Odezwała się tedy owa kobieta z Tekoa do króla, a padłszy obliczem swem na ziemię i ukorzywszy się, zawołała: Ratuj królu! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
5

וַיֹּֽאמֶר־לָ֥הּ הַמֶּ֖לֶךְ מַה־לָּ֑ךְ וַתֹּ֗אמֶר אֲבָ֛ל אִשָּֽׁה־אַלְמָנָ֥ה אָ֖נִי וַיָּ֥מָת אִישִֽׁי׃

I odpowiedział jej król: Co ci jest? Ona zaś odparła: Zaiste! Jam kobieta owdowiała, gdyż umarł mi mąż mój. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
6

וּלְשִׁפְחָֽתְךָ֙ שְׁנֵ֣י בָנִ֔ים וַיִּנָּצ֤וּ שְׁנֵיהֶם֙ בַּשָּׂדֶ֔ה וְאֵ֥ין מַצִּ֖יל בֵּֽינֵיהֶ֑ם וַיַּכּ֧וֹ הָאֶחָ֛ד אֶת־הָאֶחָ֖ד וַיָּ֥מֶת אֹתֽוֹ׃

Miała zaś służebnica twoja dwóch synów; pokłócili się oni ze sobą na polu, a nie było nikogo, któryby ich rozdzielił, tak że zranił jeden drugiego i zabił go. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
7

וְהִנֵּה֩ קָ֨מָה כָֽל־הַמִּשְׁפָּחָ֜ה עַל־שִׁפְחָתֶ֗ךָ וַיֹּֽאמְרוּ֙ תְּנִ֣י ׀ אֶת־מַכֵּ֣ה אָחִ֗יו וּנְמִתֵ֙הוּ֙ בְּנֶ֤פֶשׁ אָחִיו֙ אֲשֶׁ֣ר הָרָ֔ג וְנַשְׁמִ֖ידָה גַּ֣ם אֶת־הַיּוֹרֵ֑שׁ וְכִבּ֗וּ אֶת־גַּֽחַלְתִּי֙ אֲשֶׁ֣ר נִשְׁאָ֔רָה לְבִלְתִּ֧י שום־[שִׂים־] לְאִישִׁ֛י שֵׁ֥ם וּשְׁאֵרִ֖ית עַל־פְּנֵ֥י הָאֲדָמָֽה׃ (פ)

Oto powstała cała rodzina przeciw służebnicy twojej, wołając: Wydaj bratobójcę, abyśmy go zabili za życie brata jego, którego zamordował, a zgładzili dziedzica! Tak to chcą zagasić iskierkę moją, która mi została, aby nie pozostawili mężowi mojemu ani imienia ani potomstwa na obliczu ziemi. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
8

וַיֹּ֧אמֶר הַמֶּ֛לֶךְ אֶל־הָאִשָּׁ֖ה לְכִ֣י לְבֵיתֵ֑ךְ וַאֲנִ֖י אֲצַוֶּ֥ה עָלָֽיִךְ׃

I rzekł król do kobiety: Idź do domu swego, ja zaś zarządzę względem ciebie! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
9

וַתֹּ֜אמֶר הָאִשָּׁ֤ה הַתְּקוֹעִית֙ אֶל־הַמֶּ֔לֶךְ עָלַ֞י אֲדֹנִ֥י הַמֶּ֛לֶךְ הֶעָוֺ֖ן וְעַל־בֵּ֣ית אָבִ֑י וְהַמֶּ֥לֶךְ וְכִסְא֖וֹ נָקִֽי׃ (ס)

Odpowiedziała tedy kobieta z Tekoa królowi: Na mnie, panie mój i królu, niechaj spadnie wina i na dom ojca mojego, król zaś i tron jego czysty! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
10

וַיֹּ֖אמֶר הַמֶּ֑לֶךְ הַֽמְדַבֵּ֤ר אֵלַ֙יִךְ֙ וַֽהֲבֵאת֣וֹ אֵלַ֔י וְלֹֽא־יֹסִ֥יף ע֖וֹד לָגַ֥עַת בָּֽךְ׃

I rzekł król: Tego, któryby się odezwał przeciw tobie, przywiedź go do mnie, a nie przyjdzie mu więcej tknąć się ciebie! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
11

וַתֹּאמֶר֩ יִזְכָּר־נָ֨א הַמֶּ֜לֶךְ אֶת־יְהוָ֣ה אֱלֹהֶ֗יךָ מהרבית [מֵהַרְבַּ֞ת] גֹּאֵ֤ל הַדָּם֙ לְשַׁחֵ֔ת וְלֹ֥א יַשְׁמִ֖ידוּ אֶת־בְּנִ֑י וַיֹּ֙אמֶר֙ חַי־יְהוָ֔ה אִם־יִפֹּ֛ל מִשַּׂעֲרַ֥ת בְּנֵ֖ךְ אָֽרְצָה׃

I rzekła: Oby też pamiętał król o Wiekuistym, Bogu swoim, aby mściciel krwi dalszego już nieszczęścia nie zrządził, i aby nie zgładzono syna mojego! I odpowiedział: Żyw Wiekuisty, ani jeden z włosów syna twego nie spadnie na ziemię! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
12

וַתֹּ֙אמֶר֙ הָֽאִשָּׁ֔ה תְּדַבֶּר־נָ֧א שִׁפְחָתְךָ֛ אֶל־אֲדֹנִ֥י הַמֶּ֖לֶךְ דָּבָ֑ר וַיֹּ֖אמֶר דַּבֵּֽרִי׃ (ס)

Rzekła tedy kobieta: Gdyby też mogła służebnica twoja do pana mego i króla słowo przemówić! I odpowiedział: Mów! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
13

וַתֹּ֙אמֶר֙ הָֽאִשָּׁ֔ה וְלָ֧מָּה חָשַׁ֛בְתָּה כָּזֹ֖את עַל־עַ֣ם אֱלֹהִ֑ים וּמִדַּבֵּ֨ר הַמֶּ֜לֶךְ הַדָּבָ֤ר הַזֶּה֙ כְּאָשֵׁ֔ם לְבִלְתִּ֛י הָשִׁ֥יב הַמֶּ֖לֶךְ אֶֽת־נִדְּחֽוֹ׃

I rzekła kobieta: Czemużeś umyślił rzecz podobną przeciw ludowi Bożemu - bo gdy rozstrzygnął król tę sprawę, ukazał się sam jako winny - że nie przywołuje król wygnańca swojego? 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
14

כִּי־מ֣וֹת נָמ֔וּת וְכַמַּ֙יִם֙ הַנִּגָּרִ֣ים אַ֔רְצָה אֲשֶׁ֖ר לֹ֣א יֵאָסֵ֑פוּ וְלֹֽא־יִשָּׂ֤א אֱלֹהִים֙ נֶ֔פֶשׁ וְחָשַׁב֙ מַֽחֲשָׁב֔וֹת לְבִלְתִּ֛י יִדַּ֥ח מִמֶּ֖נּוּ נִדָּֽח׃

Bo zaiste umierać musimy, a jesteśmy jako woda rozlana po ziemi, której już zebrać nie można; a nie miałżeby sędzia sobie życzyć i obmyślać sposobów, aby nie był nadal wygnany od niego wygnaniec? 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
15

וְ֠עַתָּה אֲשֶׁר־בָּ֜אתִי לְדַבֵּ֨ר אֶל־הַמֶּ֤לֶךְ אֲדֹנִי֙ אֶת־הַדָּבָ֣ר הַזֶּ֔ה כִּ֥י יֵֽרְאֻ֖נִי הָעָ֑ם וַתֹּ֤אמֶר שִׁפְחָֽתְךָ֙ אֲדַבְּרָה־נָּ֣א אֶל־הַמֶּ֔לֶךְ אוּלַ֛י יַעֲשֶׂ֥ה הַמֶּ֖לֶךְ אֶת־דְּבַ֥ר אֲמָתֽוֹ׃

A jeślim przybyła teraz, by przemówić do króla, pana mojego, w tej sprawie, to dla tego, że mnie lud trwożył; pomyślała tedy służebnica twoja: Przemówię też do króla, może spełni król słowo służebnicy swojej. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
16

כִּ֚י יִשְׁמַ֣ע הַמֶּ֔לֶךְ לְהַצִּ֥יל אֶת־אֲמָת֖וֹ מִכַּ֣ף הָאִ֑ישׁ לְהַשְׁמִ֨יד אֹתִ֤י וְאֶת־בְּנִי֙ יַ֔חַד מִֽנַּחֲלַ֖ת אֱלֹהִֽים׃

Bo wysłucha król, aby wybawił służebnicę swoją z ręki onego męża, chcącego zgładzić mnie, wraz z synem moim, z dziedzictwa Bożego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
17

וַתֹּ֙אמֶר֙ שִׁפְחָ֣תְךָ֔ יִֽהְיֶה־נָּ֛א דְּבַר־אֲדֹנִ֥י הַמֶּ֖לֶךְ לִמְנוּחָ֑ה כִּ֣י ׀ כְּמַלְאַ֣ךְ הָאֱלֹהִ֗ים כֵּ֣ן אֲדֹנִ֤י הַמֶּ֙לֶךְ֙ לִשְׁמֹ֙עַ֙ הַטּ֣וֹב וְהָרָ֔ע וַֽיהוָ֥ה אֱלֹהֶ֖יךָ יְהִ֥י עִמָּֽךְ׃ (פ)

Pomyślała tedy służebnica twoja: Niechajby nam też było słowo pana mojego i króla uspokojeniem; bo jako anioł Boży tak pan mój i król, aby wysłuchał dobro i zło, oby też Wiekuisty, Bóg twój, był z tobą. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
18

וַיַּ֣עַן הַמֶּ֗לֶךְ וַיֹּ֙אמֶר֙ אֶל־הָ֣אִשָּׁ֔ה אַל־נָ֨א תְכַחֲדִ֤י מִמֶּ֙נִּי֙ דָּבָ֔ר אֲשֶׁ֥ר אָנֹכִ֖י שֹׁאֵ֣ל אֹתָ֑ךְ וַתֹּ֙אמֶר֙ הָֽאִשָּׁ֔ה יְדַבֶּר־נָ֖א אֲדֹנִ֥י הַמֶּֽלֶךְ׃

I odezwał się król i rzekł do owej kobiety: Nie chciej zataić przedemną tego, o co się zapytać chcę! I odpowiedziała kobieta: Niechaj tylko pan i król mój mówić raczy! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
19

וַיֹּ֣אמֶר הַמֶּ֔לֶךְ הֲיַ֥ד יוֹאָ֛ב אִתָּ֖ךְ בְּכָל־זֹ֑את וַתַּ֣עַן הָאִשָּׁ֣ה וַתֹּ֡אמֶר חֵֽי־נַפְשְׁךָ֩ אֲדֹנִ֨י הַמֶּ֜לֶךְ אִם־אִ֣שׁ ׀ לְהֵמִ֣ין וּלְהַשְׂמִ֗יל מִכֹּ֤ל אֲשֶׁר־דִּבֶּר֙ אֲדֹנִ֣י הַמֶּ֔לֶךְ כִּֽי־עַבְדְּךָ֤ יוֹאָב֙ ה֣וּא צִוָּ֔נִי וְה֗וּא שָׂ֚ם בְּפִ֣י שִׁפְחָֽתְךָ֔ אֵ֥ת כָּל־הַדְּבָרִ֖ים הָאֵֽלֶּה׃

Rzekł tedy król: Izali nie ręka Joaba z tobą w tem wszystkiem? I odpowiedziała kobieta, i rzekła: Żywa dusza twoja, panie mój i królu, że nie sposób, aby się kto uchylił w prawo albo w lewo z tego wszystkiego, co powiada pan mój i król; tak jest, to sługa twój Joab, który mi to polecił, a on sam podał w usta służebnicy twojej wszystkie te słowa. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
20

לְבַעֲב֤וּר סַבֵּב֙ אֶת־פְּנֵ֣י הַדָּבָ֔ר עָשָׂ֛ה עַבְדְּךָ֥ יוֹאָ֖ב אֶת־הַדָּבָ֣ר הַזֶּ֑ה וַאדֹנִ֣י חָכָ֗ם כְּחָכְמַת֙ מַלְאַ֣ךְ הָאֱלֹהִ֔ים לָדַ֖עַת אֶֽת־כָּל־אֲשֶׁ֥ר בָּאָֽרֶץ׃ (ס)

Aby sprawie inne wejrzenie nadać, postąpił sługa twój Joab w ten sposób. Ale pan mój dorównywa mądrością aniołowi Bożemu, że wie wszystko co się dzieje na ziemi. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
21

וַיֹּ֤אמֶר הַמֶּ֙לֶךְ֙ אֶל־יוֹאָ֔ב הִנֵּה־נָ֥א עָשִׂ֖יתִי אֶת־הַדָּבָ֣ר הַזֶּ֑ה וְלֵ֛ךְ הָשֵׁ֥ב אֶת־הַנַּ֖עַר אֶת־אַבְשָׁלֽוֹם׃

Poczem rzekł król do Joaba: Oto uczyniłem tę rzecz, idź tedy sprowadź młodzieńca Absaloma. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
22

וַיִּפֹּל֩ יוֹאָ֨ב אֶל־פָּנָ֥יו אַ֛רְצָה וַיִּשְׁתַּ֖חוּ וַיְבָ֣רֶךְ אֶת־הַמֶּ֑לֶךְ וַיֹּ֣אמֶר יוֹאָ֡ב הַיּוֹם֩ יָדַ֨ע עַבְדְּךָ֜ כִּי־מָצָ֨אתִי חֵ֤ן בְּעֵינֶ֙יךָ֙ אֲדֹנִ֣י הַמֶּ֔לֶךְ אֲשֶׁר־עָשָׂ֥ה הַמֶּ֖לֶךְ אֶת־דְּבַ֥ר עבדו [עַבְדֶּֽךָ׃]

I padł Joab obliczem swojem na ziemię i ukorzył się i powinszował królowi. I zawołał Joab: Dzisiaj poznaje sługa twój, żem znalazł łaskę w oczach twoich, panie mój i królu, ponieważ spełnił król życzenia sługi swojego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
23

וַיָּ֥קָם יוֹאָ֖ב וַיֵּ֣לֶךְ גְּשׁ֑וּרָה וַיָּבֵ֥א אֶת־אַבְשָׁל֖וֹם יְרוּשָׁלִָֽם׃ (פ)

Wyruszył tedy Joab i udał się do Geszuru, i sprowadził Absaloma do Jerozolimy. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
24

וַיֹּ֤אמֶר הַמֶּ֙לֶךְ֙ יִסֹּ֣ב אֶל־בֵּית֔וֹ וּפָנַ֖י לֹ֣א יִרְאֶ֑ה וַיִּסֹּ֤ב אַבְשָׁלוֹם֙ אֶל־בֵּית֔וֹ וּפְנֵ֥י הַמֶּ֖לֶךְ לֹ֥א רָאָֽה׃ (ס)

Król wszakże oświadczył: Niechaj wróci do domu swego, ale mojego oblicza niechaj nie zobaczy! I tak wrócił Absalom do domu swego, ale oblicza króla nie widział. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
25

וּכְאַבְשָׁל֗וֹם לֹא־הָיָ֧ה אִישׁ־יָפֶ֛ה בְּכָל־יִשְׂרָאֵ֖ל לְהַלֵּ֣ל מְאֹ֑ד מִכַּ֤ף רַגְלוֹ֙ וְעַ֣ד קָדְקֳד֔וֹ לֹא־הָ֥יָה ב֖וֹ מֽוּם׃

Nie było zaś męża w całym Izraelu równie pięknego jak Absalom, tak żeby go równie wysoko można chwalić: od stopy nogi aż do ciemienia nie było na nim zmazy. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
26

וּֽבְגַלְּחוֹ֮ אֶת־רֹאשׁוֹ֒ וְֽ֠הָיָה מִקֵּ֨ץ יָמִ֤ים ׀ לַיָּמִים֙ אֲשֶׁ֣ר יְגַלֵּ֔חַ כִּֽי־כָבֵ֥ד עָלָ֖יו וְגִלְּח֑וֹ וְשָׁקַל֙ אֶת־שְׂעַ֣ר רֹאשׁ֔וֹ מָאתַ֥יִם שְׁקָלִ֖ים בְּאֶ֥בֶן הַמֶּֽלֶךְ׃

A gdy strzygł włosy głowy swojej - a zwykł je był strzydz po upływie każdego roku, ponieważ ciążyły mu tak bardzo, że strzydz je musiał - ważyły tedy włosy głowy jego dwieście szekli podług wagi królewskiej. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
27

וַיִּֽוָּלְד֤וּ לְאַבְשָׁלוֹם֙ שְׁלוֹשָׁ֣ה בָנִ֔ים וּבַ֥ת אַחַ֖ת וּשְׁמָ֣הּ תָּמָ֑ר הִ֣יא הָיְתָ֔ה אִשָּׁ֖ה יְפַ֥ת מַרְאֶֽה׃ (פ)

I urodzili się Absalomowi trzej synowie i jedna córka imieniem Tamara; była to niewiasta urodziwa na wejrzeniu. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
28

וַיֵּ֧שֶׁב אַבְשָׁל֛וֹם בִּירוּשָׁלִַ֖ם שְׁנָתַ֣יִם יָמִ֑ים וּפְנֵ֥י הַמֶּ֖לֶךְ לֹ֥א רָאָֽה׃

I tak zamieszkał Absalom w Jerozolimie dwa lata, nie widząc oblicza królewskiego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
29

וַיִּשְׁלַ֨ח אַבְשָׁל֜וֹם אֶל־יוֹאָ֗ב לִשְׁלֹ֤חַ אֹתוֹ֙ אֶל־הַמֶּ֔לֶךְ וְלֹ֥א אָבָ֖ה לָב֣וֹא אֵלָ֑יו וַיִּשְׁלַ֥ח עוֹד֙ שֵׁנִ֔ית וְלֹ֥א אָבָ֖ה לָבֽוֹא׃

Potem jednak posłał Absalom po Joaba, aby go wyprawić do króla; ten wszakże wzbraniał się przyjść do niego. I posłał po raz drugi, ale wzbraniał się przyjść. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
30

וַיֹּ֨אמֶר אֶל־עֲבָדָ֜יו רְאוּ֩ חֶלְקַ֨ת יוֹאָ֤ב אֶל־יָדִי֙ וְלוֹ־שָׁ֣ם שְׂעֹרִ֔ים לְכ֖וּ והוצתיה [וְהַצִּית֣וּהָ] בָאֵ֑שׁ וַיַּצִּ֜תוּ עַבְדֵ֧י אַבְשָׁל֛וֹם אֶת־הַחֶלְקָ֖ה בָּאֵֽשׁ׃ (פ)

Rzekł tedy do sług swoich: Widzicie tu łan Joaba, który po stronie mojego; ma on tam jęczmień, idźcie a spalcie go ogniem. I spalili słudzy Absaloma łan ten ogniem. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
31

וַיָּ֣קָם יוֹאָ֔ב וַיָּבֹ֥א אֶל־אַבְשָׁל֖וֹם הַבָּ֑יְתָה וַיֹּ֣אמֶר אֵלָ֔יו לָ֣מָּה הִצִּ֧יתוּ עֲבָדֶ֛ךָ אֶת־הַחֶלְקָ֥ה אֲשֶׁר־לִ֖י בָּאֵֽשׁ׃

Powstał tedy Joab i przyszedł do Absaloma do domu, i rzekł doń: Czemu spalili słudzy twoi łan mój ogniem? 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
32

וַיֹּ֣אמֶר אַבְשָׁל֣וֹם אֶל־יוֹאָ֡ב הִנֵּ֣ה שָׁלַ֣חְתִּי אֵלֶ֣יךָ ׀ לֵאמֹ֡ר בֹּ֣א הֵ֠נָּה וְאֶשְׁלְחָה֩ אֹתְךָ֨ אֶל־הַמֶּ֜לֶךְ לֵאמֹ֗ר לָ֤מָּה בָּ֙אתִי֙ מִגְּשׁ֔וּר ט֥וֹב לִ֖י עֹ֣ד אֲנִי־שָׁ֑ם וְעַתָּ֗ה אֶרְאֶה֙ פְּנֵ֣י הַמֶּ֔לֶךְ וְאִם־יֶשׁ־בִּ֥י עָוֺ֖ן וֶהֱמִתָֽנִי׃

I odpowiedział Absalom Joabowi: Otom posyłał do ciebie, mówiąc: Przyjdź tu, abym cię wyprawił do króla ze słowami: Na cóż przybyłem z Geszur? Przyjemniej by mi było, gdybym tam jeszcze pozostał. Teraz jednak chcę ujrzeć oblicze króla, a jeżeli jest grzech na mnie, niechaj mnie zabić każe. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
33

וַיָּבֹ֨א יוֹאָ֣ב אֶל־הַמֶּלֶךְ֮ וַיַּגֶּד־לוֹ֒ וַיִּקְרָ֤א אֶל־אַבְשָׁלוֹם֙ וַיָּבֹ֣א אֶל־הַמֶּ֔לֶךְ וַיִּשְׁתַּ֨חוּ ל֧וֹ עַל־אַפָּ֛יו אַ֖רְצָה לִפְנֵ֣י הַמֶּ֑לֶךְ וַיִּשַּׁ֥ק הַמֶּ֖לֶךְ לְאַבְשָׁלֽוֹם׃ (פ)

I tak udał się Joab do króla i zawiadomił go o tem, i przyzwał on Absaloma. Tenże przybył do króla i pokłonił się obliczem ku ziemi przed królem; poczem ucałował król Absaloma. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
Poprzedni rozdziałNastępny rozdział