Komentarz do Daniela 9:18
הַטֵּ֨ה אֱלֹהַ֥י ׀ אָזְנְךָ֮ וּֽשֲׁמָע֒ פקחה [פְּקַ֣ח] עֵינֶ֗יךָ וּרְאֵה֙ שֹֽׁמְמֹתֵ֔ינוּ וְהָעִ֕יר אֲשֶׁר־נִקְרָ֥א שִׁמְךָ֖ עָלֶ֑יהָ כִּ֣י ׀ לֹ֣א עַל־צִדְקֹתֵ֗ינוּ אֲנַ֨חְנוּ מַפִּילִ֤ים תַּחֲנוּנֵ֙ינוּ֙ לְפָנֶ֔יךָ כִּ֖י עַל־רַחֲמֶ֥יךָ הָרַבִּֽים׃
O, mój Boże, nakłoń ucha swego, a usłysz; otwórz oczy twoje, a oto nasze pustki i miasto, do którego wzywane jest twoje imię; albowiem nie składamy przed Tobą naszych błagań z powodu naszej prawości, ale z powodu Twych wielkich litości.
Rashi on Daniel
and see our desolations and the desolations of the city upon which Your name is called, because not upon the support of our righteousness do we cast our supplications to benefit us, but we have come upon Your mercies.
Ask RabbiBookmarkShareCopy