Tanach do Ezechiela 47:1

וַיְשִׁבֵנִי֮ אֶל־פֶּ֣תַח הַבַּיִת֒ וְהִנֵּה־מַ֣יִם יֹצְאִ֗ים מִתַּ֨חַת מִפְתַּ֤ן הַבַּ֙יִת֙ קָדִ֔ימָה כִּֽי־פְנֵ֥י הַבַּ֖יִת קָדִ֑ים וְהַמַּ֣יִם יֹרְדִ֗ים מִתַּ֜חַת מִכֶּ֤תֶף הַבַּ֙יִת֙ הַיְמָנִ֔ית מִנֶּ֖גֶב לַמִּזְבֵּֽחַ׃

Poczem powiódł mnie napowrót ku wejściu przybytku, a oto wody wypływały z pod progu przybytku ku wschodowi - front bowiem przybytku zwracał się ku wschodowi. - Wody te zaś spływały poniżej prawego skrzydła przybytku, po stronie południowej ofiarnicy. 

Ezekiel

Et la gloire du Dieu d’Israël s’éleva, de dessus le Chérubin sur lequel elle se trouvait, vers le seuil de la maison et appela l’homme vêtu de lin qui avait l’écritoire du scribe aux reins.
Zapytaj rabinaBookmarkShareCopy