Jeremiasza 50
הַדָּבָ֗ר אֲשֶׁ֨ר דִּבֶּ֧ר יְהוָ֛ה אֶל־בָּבֶ֖ל אֶל־אֶ֣רֶץ כַּשְׂדִּ֑ים בְּיַ֖ד יִרְמְיָ֥הוּ הַנָּבִֽיא׃
Słowo, które wyrzekł Wiekuisty o Babelu, o ziemi Kasdejczyków, przez Jeremjasza, proroka:
הַגִּ֨ידוּ בַגּוֹיִ֤ם וְהַשְׁמִ֙יעוּ֙ וּֽשְׂאוּ־נֵ֔ס הַשְׁמִ֖יעוּ אַל־תְּכַחֵ֑דוּ אִמְרוּ֩ נִלְכְּדָ֨ה בָבֶ֜ל הֹבִ֥ישׁ בֵּל֙ חַ֣ת מְרֹדָ֔ךְ הֹבִ֣ישׁוּ עֲצַבֶּ֔יהָ חַ֖תּוּ גִּלּוּלֶֽיהָ׃
Zwiastujcie między narodami, a rozgłoście i podnieście chorągiew! Rozgłaszajcie, nie ukrywajcie, opowiadajcie! Zdobyty Babel, pohańbiony Bel, rozbity Merodach, pohańbione bałwany jego, skruszone bożyszcza jego!
כִּ֣י עָלָה֩ עָלֶ֨יהָ גּ֜וֹי מִצָּפ֗וֹן הֽוּא־יָשִׁ֤ית אֶת־אַרְצָהּ֙ לְשַׁמָּ֔ה וְלֹֽא־יִהְיֶ֥ה יוֹשֵׁ֖ב בָּ֑הּ מֵאָדָ֥ם וְעַד־בְּהֵמָ֖ה נָ֥דוּ הָלָֽכוּ׃
Bo wyruszy przeciw niemu naród z północy, który obróci ziemię jego w pustynię, tak że nie będzie w niej mieszkańca; tak ludzie jak zwierzęta pierzchną, ujdą.
בַּיָּמִ֨ים הָהֵ֜מָּה וּבָעֵ֤ת הַהִיא֙ נְאֻם־יְהוָ֔ה יָבֹ֧אוּ בְנֵֽי־יִשְׂרָאֵ֛ל הֵ֥מָּה וּבְנֵֽי־יְהוּדָ֖ה יַחְדָּ֑ו הָל֤וֹךְ וּבָכוֹ֙ יֵלֵ֔כוּ וְאֶת־יְהוָ֥ה אֱלֹהֵיהֶ֖ם יְבַקֵּֽשׁוּ׃
Za dni onych i czasu onego, rzecze Wiekuisty, przyjdą synowie Israela, oni i synowie Judy społem; ustawicznie płacząc pójdą, Wiekuistego Boga swego szukając.
צִיּ֣וֹן יִשְׁאָ֔לוּ דֶּ֖רֶךְ הֵ֣נָּה פְנֵיהֶ֑ם בֹּ֚אוּ וְנִלְו֣וּ אֶל־יְהוָ֔ה בְּרִ֥ית עוֹלָ֖ם לֹ֥א תִשָּׁכֵֽחַ׃ (ס)
Do Cyonu dopytywać się będą, ku drodze do tego miejsca zwróci się oblicze ich: "Pójdźcie a przyłączcie się do Wiekuistego przymierzem wieczném, któreby zapomnianém nie było!"
צֹ֤אן אֹֽבְדוֹת֙ היה [הָי֣וּ] עַמִּ֔י רֹעֵיהֶ֣ם הִתְע֔וּם הָרִ֖ים שובבים [שֽׁוֹבְב֑וּם] מֵהַ֤ר אֶל־גִּבְעָה֙ הָלָ֔כוּ שָׁכְח֖וּ רִבְצָֽם׃
Błąkającą się trzodą był lud Mój: ich pasterze powiedli ich na manowce; po górach dali się im tułać, z góry na pagórek chodzili, zapomnieli o legowisku swojém.
כָּל־מוֹצְאֵיהֶ֣ם אֲכָל֔וּם וְצָרֵיהֶ֥ם אָמְר֖וּ לֹ֣א נֶאְשָׁ֑ם תַּ֗חַת אֲשֶׁ֨ר חָטְא֤וּ לַֽיהוָה֙ נְוֵה־צֶ֔דֶק וּמִקְוֵ֥ה אֲבֽוֹתֵיהֶ֖ם יְהוָֽה׃ (ס)
Wszyscy, którzy ich napotykali, pożerali ich, a wrogi ich mawiali: Nie ściągamy na siebie winy! Dla tego, że zgrzeszyli Wiekuistemu, siedzibie cnoty, i przeciw nadziei ojców swoich, Wiekuistemu.
נֻ֚דוּ מִתּ֣וֹךְ בָּבֶ֔ל וּמֵאֶ֥רֶץ כַּשְׂדִּ֖ים יצאו [צֵ֑אוּ] וִהְי֕וּ כְּעַתּוּדִ֖ים לִפְנֵי־צֹֽאן׃
Uchodźcie z pośród Babelu, a z ziemi Kasdejczyków wynijdźcie, a bądźcie jako przewodnie barany przed trzodą!
כִּ֣י הִנֵּ֣ה אָנֹכִ֡י מֵעִיר֩ וּמַעֲלֶ֨ה עַל־בָּבֶ֜ל קְהַל־גּוֹיִ֤ם גְּדֹלִים֙ מֵאֶ֣רֶץ צָפ֔וֹן וְעָ֣רְכוּ לָ֔הּ מִשָּׁ֖ם תִּלָּכֵ֑ד חִצָּיו֙ כְּגִבּ֣וֹר מַשְׁכִּ֔יל לֹ֥א יָשׁ֖וּב רֵיקָֽם׃
Bo oto ja rozbudzę i dźwignę na Babel gromadę narodów wielkich z ziemi północnej, i uszykują się przeciw niemu; ztamtąd zdobytym będzie. Strzały ich jako rycerza wprawnego, żadna nie wraca daremnie.
וְהָיְתָ֥ה כַשְׂדִּ֖ים לְשָׁלָ֑ל כָּל־שֹׁלְלֶ֥יהָ יִשְׂבָּ֖עוּ נְאֻם־יְהוָֽה׃
I będzie Kasdym łupem, wszyscy, którzy je ograbią nasycą się, rzecze Wiekuisty.
כִּ֤י תשמחי [תִשְׂמְחוּ֙] כִּ֣י תעלזי [תַֽעֲלְז֔וּ] שֹׁסֵ֖י נַחֲלָתִ֑י כִּ֤י תפושי [תָפ֙וּשׁוּ֙] כְּעֶגְלָ֣ה דָשָׁ֔ה ותצהלי [וְתִצְהֲל֖וּ] כָּאֲבִּרִֽים׃
Jakkolwiek byście się nie cieszyli, jakkolwiek nie radowali, wy łupieżcy dziedzictwa Mojego, jakkolwiek byście nie tyli jako jałowica pasąca się, a rżali jako źrebce,
בּ֤וֹשָׁה אִמְּכֶם֙ מְאֹ֔ד חָפְרָ֖ה יֽוֹלַדְתְּכֶ֑ם הִנֵּה֙ אַחֲרִ֣ית גּוֹיִ֔ם מִדְבָּ֖ר צִיָּ֥ה וַעֲרָבָֽה׃
Shańbiona będzie matka wasza ostatecznie, zarumieni się rodzicielka wasza; oto najpośledniejszą będzie z narodów - pustynią, spiekotą, stepem!
מִקֶּ֤צֶף יְהוָה֙ לֹ֣א תֵשֵׁ֔ב וְהָיְתָ֥ה שְׁמָמָ֖ה כֻּלָּ֑הּ כֹּ֚ל עֹבֵ֣ר עַל־בָּבֶ֔ל יִשֹּׁ֥ם וְיִשְׁרֹ֖ק עַל־כָּל־מַכּוֹתֶֽיהָ׃
Dla gniewu Wiekuistego nie będzie zamieszkaną, i obróci się w pustkowie cała: ktokolwiek przejdzie mimo Babelu przerazi się i syknie wobec wszystkich klęsk jego.
עִרְכ֨וּ עַל־בָּבֶ֤ל ׀ סָבִיב֙ כָּל־דֹּ֣רְכֵי קֶ֔שֶׁת יְד֣וּ אֵלֶ֔יהָ אַֽל־תַּחְמְל֖וּ אֶל־חֵ֑ץ כִּ֥י לַֽיהוָ֖ה חָטָֽאָה׃
Szykujcie się przeciw Babelowi zewsząd, wszyscy napinający łuk, strzelajcie do niego, nie żałujcie strzał! albowiem przeciw Wiekuistemu zgrzeszył.
הָרִ֨יעוּ עָלֶ֤יהָ סָבִיב֙ נָתְנָ֣ה יָדָ֔הּ נָֽפְלוּ֙ אשויתיה [אָשְׁיוֹתֶ֔יהָ] נֶהֶרְס֖וּ חֽוֹמוֹתֶ֑יהָ כִּי֩ נִקְמַ֨ת יְהוָ֥ה הִיא֙ הִנָּ֣קְמוּ בָ֔הּ כַּאֲשֶׁ֥ר עָשְׂתָ֖ה עֲשׂוּ־לָֽהּ׃
Wykrzykujcie przeciw niemu dokoła: Poddał się, runęły jego posady, zburzone jego mury! - Ponieważ pomsta to Wiekuistego, mścijcie się nad nim! Jako czynił, tak czyńcie jemu!
כִּרְת֤וּ זוֹרֵ֙עַ֙ מִבָּבֶ֔ל וְתֹפֵ֥שׂ מַגָּ֖ל בְּעֵ֣ת קָצִ֑יר מִפְּנֵי֙ חֶ֣רֶב הַיּוֹנָ֔ה אִ֤ישׁ אֶל־עַמּוֹ֙ יִפְנ֔וּ וְאִ֥ישׁ לְאַרְצ֖וֹ יָנֻֽסוּ׃ (ס)
Wytępcie siewcę z Babelu, i dzierżącego sierp czasu żniwa; przed mieczem tępiącym niechaj każdy do ludu swego się zwróci i każdy do kraju swego schroni!
שֶׂ֧ה פְזוּרָ֛ה יִשְׂרָאֵ֖ל אֲרָי֣וֹת הִדִּ֑יחוּ הָרִאשׁ֤וֹן אֲכָלוֹ֙ מֶ֣לֶךְ אַשּׁ֔וּר וְזֶ֤ה הָאַחֲרוֹן֙ עִצְּמ֔וֹ נְבוּכַדְרֶאצַּ֖ר מֶ֥לֶךְ בָּבֶֽל׃ (ס)
Jagnięciem zagnaném Israel, lwy spłoszyły je. Pierwszy począł je żreć król Aszuru, a ten ostatni obgryzł kości jego - Nebukadrecar, król Babelu.
לָכֵ֗ן כֹּֽה־אָמַ֞ר יְהוָ֤ה צְבָאוֹת֙ אֱלֹהֵ֣י יִשְׂרָאֵ֔ל הִנְנִ֥י פֹקֵ֛ד אֶל־מֶ֥לֶךְ בָּבֶ֖ל וְאֶל־אַרְצ֑וֹ כַּאֲשֶׁ֥ר פָּקַ֖דְתִּי אֶל־מֶ֥לֶךְ אַשּֽׁוּר׃
Przeto rzecze tak Wiekuisty zastępów, Bóg Israela: Oto nawiedzę króla Babelu i kraj jego, jakom nawiedził króla Aszuru.
וְשֹׁבַבְתִּ֤י אֶת־יִשְׂרָאֵל֙ אֶל־נָוֵ֔הוּ וְרָעָ֥ה הַכַּרְמֶ֖ל וְהַבָּשָׁ֑ן וּבְהַ֥ר אֶפְרַ֛יִם וְהַגִּלְעָ֖ד תִּשְׂבַּ֥ע נַפְשֽׁוֹ׃
I przywrócę Israela do siedziby jego, a paść się będzie na Karmelu i na Baszanie, a na wzgórzu Efraima i Gileadu nasyci się dusza jego!
בַּיָּמִ֣ים הָהֵם֩ וּבָעֵ֨ת הַהִ֜יא נְאֻם־יְהוָ֗ה יְבֻקַּ֞שׁ אֶת־עֲוֺ֤ן יִשְׂרָאֵל֙ וְאֵינֶ֔נּוּ וְאֶת־חַטֹּ֥את יְהוּדָ֖ה וְלֹ֣א תִמָּצֶ֑אינָה כִּ֥י אֶסְלַ֖ח לַאֲשֶׁ֥ר אַשְׁאִֽיר׃
Za dni onych i czasu onego, rzecze Wiekuisty, szukaną będzie wina Israela, ale nie będzie jej, a grzechy Judy nie znajdą się; gdyż odpuszczę tym, których pozostawię.
עַל־הָאָ֤רֶץ מְרָתַ֙יִם֙ עֲלֵ֣ה עָלֶ֔יהָ וְאֶל־יוֹשְׁבֵ֖י פְּק֑וֹד חֲרֹ֨ב וְהַחֲרֵ֤ם אַֽחֲרֵיהֶם֙ נְאֻם־יְהוָ֔ה וַעֲשֵׂ֕ה כְּכֹ֖ל אֲשֶׁ֥ר צִוִּיתִֽיךָ׃ (ס)
Przeciw ziemi "podwójnej przekory" - wyrusz przeciw niej, i przeciw mieszkańcom Pekodu, - rąb i wytępiaj w ślad za nimi, rzecze Wiekuisty; a czyń wedle wszystkiego com ci rozkazał!
ק֥וֹל מִלְחָמָ֖ה בָּאָ֑רֶץ וְשֶׁ֖בֶר גָּדֽוֹל׃
Zgiełk wojny w kraju i pogrom wielki!
אֵ֤יךְ נִגְדַּע֙ וַיִּשָּׁבֵ֔ר פַּטִּ֖ישׁ כָּל־הָאָ֑רֶץ אֵ֣יךְ הָיְתָ֧ה לְשַׁמָּ֛ה בָּבֶ֖ל בַּגּוֹיִֽם׃
Jakże posiekany i połamany młot całej ziemi! Jakże obrócił się w zgrozę Babel między narodami!
יָקֹ֨שְׁתִּי לָ֤ךְ וְגַם־נִלְכַּדְתְּ֙ בָּבֶ֔ל וְאַ֖תְּ לֹ֣א יָדָ֑עַתְּ נִמְצֵאת֙ וְגַם־נִתְפַּ֔שְׂתְּ כִּ֥י בַֽיהוָ֖ה הִתְגָּרִֽית׃
Zastawiłem na cię sidła, a pochwycony też zostałeś Babelu, a tyś nawet nie zmiarkował! Zdybano cię i ujęto, albowiem przeciw Wiekuistemu zbuntowałeś się.
פָּתַ֤ח יְהוָה֙ אֶת־א֣וֹצָר֔וֹ וַיּוֹצֵ֖א אֶת־כְּלֵ֣י זַעְמ֑וֹ כִּי־מְלָאכָ֣ה הִ֗יא לַֽאדֹנָ֧י יְהוִ֛ה צְבָא֖וֹת בְּאֶ֥רֶץ כַּשְׂדִּֽים׃
Otworzył Wiekuisty zbrojownię swoją, i wydobył narzędzia gniewu Swego; albowiem robotę ma Pan, Wiekuisty zastępów, w ziemi Kasdejczyków.
בֹּֽאוּ־לָ֤הּ מִקֵּץ֙ פִּתְח֣וּ מַאֲבֻסֶ֔יהָ סָלּ֥וּהָ כְמוֹ־עֲרֵמִ֖ים וְהַחֲרִימ֑וּהָ אַל־תְּהִי־לָ֖הּ שְׁאֵרִֽית׃
Nadciągnijcie przeciw niej ze wszystkich krańców: Roztwórzcie stodoły jej, zmłóćcie ją jako snopy, i zniweczcie ją; niechaj nie zostanie szczątku po niej!
חִרְבוּ֙ כָּל־פָּרֶ֔יהָ יֵרְד֖וּ לַטָּ֑בַח ה֣וֹי עֲלֵיהֶ֔ם כִּֽי־בָ֥א יוֹמָ֖ם עֵ֥ת פְּקֻדָּתָֽם׃ (ס)
Porąbcie wszystkie cielce jej, - niechaj pójdą na rzeź! Biada im, gdyż nadszedł dzień ich, czas kaźni ich!
ק֥וֹל נָסִ֛ים וּפְלֵטִ֖ים מֵאֶ֣רֶץ בָּבֶ֑ל לְהַגִּ֣יד בְּצִיּ֗וֹן אֶת־נִקְמַת֙ יְהוָ֣ה אֱלֹהֵ֔ינוּ נִקְמַ֖ת הֵיכָלֽוֹ׃
Głos zbiegów i niedobitków z ziemi babilońskiej, by zwiastowali na Cyonie pomstę Wiekuistego, Boga naszego, pomstę za przybytek Swój!
הַשְׁמִ֣יעוּ אֶל־בָּבֶ֣ל ׀ רַ֠בִּים כָּל־דֹּ֨רְכֵי קֶ֜שֶׁת חֲנ֧וּ עָלֶ֣יהָ סָבִ֗יב אַל־יְהִי־[לָהּ֙] פְּלֵטָ֔ה שַׁלְּמוּ־לָ֣הּ כְּפָעֳלָ֔הּ כְּכֹ֛ל אֲשֶׁ֥ר עָשְׂתָ֖ה עֲשׂוּ־לָ֑הּ כִּ֧י אֶל־יְהוָ֛ה זָ֖דָה אֶל־קְד֥וֹשׁ יִשְׂרָאֵֽל׃
Zgromadźcie się przeciw Babelowi strzelcy; wszyscy napinający łuk oblegajcie go dokoła! Niechaj nikt zeń nie ujdzie! Odpłaćcie mu wedle dzieła jego, wedle wszystkiego co czynił uczyńcie mu; albowiem przeciw Wiekuistemu się rozzuchwalił, przeciw Świętemu w Israelu!
לָכֵ֛ן יִפְּל֥וּ בַחוּרֶ֖יהָ בִּרְחֹבֹתֶ֑יהָ וְכָל־אַנְשֵׁ֨י מִלְחַמְתָּ֥הּ יִדַּ֛מּוּ בַּיּ֥וֹם הַה֖וּא נְאֻם־יְהוָֽה׃ (ס)
Przeto padną jego młodzieńcy na ulicach jego, a wszyscy mężowie jego waleczni wyginą dnia onego, rzecze Wiekuisty.
הִנְנִ֤י אֵלֶ֙יךָ֙ זָד֔וֹן נְאֻם־אֲדֹנָ֥י יְהוִ֖ה צְבָא֑וֹת כִּ֛י בָּ֥א יוֹמְךָ֖ עֵ֥ת פְּקַדְתִּֽיךָ׃
Otom Ja przeciw tobie zuchwały! rzecze Pan, Wiekuisty zastępów; albowiem nadszedł dzień twój, czas, którego cię skarcę!
וְכָשַׁ֤ל זָדוֹן֙ וְנָפַ֔ל וְאֵ֥ין ל֖וֹ מֵקִ֑ים וְהִצַּ֤תִּי אֵשׁ֙ בְּעָרָ֔יו וְאָכְלָ֖ה כָּל־סְבִיבֹתָֽיו׃ (ס)
I potknie się zuchwałość i runie, a nie będzie, ktoby ją podźwignął; i rozżarzę ogień w miastach jej, i pochłonie wszystkie jej przyległości.
כֹּ֤ה אָמַר֙ יְהוָ֣ה צְבָא֔וֹת עֲשׁוּקִ֛ים בְּנֵי־יִשְׂרָאֵ֥ל וּבְנֵי־יְהוּדָ֖ה יַחְדָּ֑ו וְכָל־שֹֽׁבֵיהֶם֙ הֶחֱזִ֣יקוּ בָ֔ם מֵאֲנ֖וּ שַׁלְּחָֽם׃
Tak rzecze Wiekuisty zastępów: Gnębieni są synowie Israela i synowie Judy społem; trzymają ich zaborcy ich, nie chcą ich puścić.
גֹּאֲלָ֣ם ׀ חָזָ֗ק יְהוָ֤ה צְבָאוֹת֙ שְׁמ֔וֹ רִ֥יב יָרִ֖יב אֶת־רִיבָ֑ם לְמַ֙עַן֙ הִרְגִּ֣יעַ אֶת־הָאָ֔רֶץ וְהִרְגִּ֖יז לְיֹשְׁבֵ֥י בָבֶֽל׃
Ale wybawca ich potężny, Wiekuisty zastępów imię jego; poprowadzi, poprowadzi On sprawę ich; aby uspokoić ziemię, wstrząśnie mieszkańcami Babelu.
חֶ֥רֶב עַל־כַּשְׂדִּ֖ים נְאֻם־יְהוָ֑ה וְאֶל־יֹשְׁבֵ֣י בָבֶ֔ל וְאֶל־שָׂרֶ֖יהָ וְאֶל־חֲכָמֶֽיהָ׃
Miecz na Kasdejczyków, rzecze Wiekuisty, i na mieszkańców Babelu i na książęta i mędrce jego!
חֶ֥רֶב אֶל־הַבַּדִּ֖ים וְנֹאָ֑לוּ חֶ֥רֶב אֶל־גִּבּוֹרֶ֖יהָ וָחָֽתּוּ׃
Miecz na kłamców, aby wyjawiła się ich głupota; miecz na rycerzy jego, aby strętwieli!
חֶ֜רֶב אֶל־סוּסָ֣יו וְאֶל־רִכְבּ֗וֹ וְאֶל־כָּל־הָעֶ֛רֶב אֲשֶׁ֥ר בְּתוֹכָ֖הּ וְהָי֣וּ לְנָשִׁ֑ים חֶ֥רֶב אֶל־אוֹצְרֹתֶ֖יהָ וּבֻזָּֽזוּ׃
Miecz na rumaki i zaprzęgi jego, i na wszystkich mieszkańców którzy w nim, aby zniewieścieli; miecz na skarbce jego, aby złupione były!
חֹ֥רֶב אֶל־מֵימֶ֖יהָ וְיָבֵ֑שׁוּ כִּ֣י אֶ֤רֶץ פְּסִלִים֙ הִ֔יא וּבָאֵימִ֖ים יִתְהֹלָֽלוּ׃
Posucha na wody jego, aby wyschły; bo krajem posągów on, a straszydłami wprawiają się w szał.
לָכֵ֗ן יֵשְׁב֤וּ צִיִּים֙ אֶת־אִיִּ֔ים וְיָ֥שְׁבוּ בָ֖הּ בְּנ֣וֹת יַֽעֲנָ֑ה וְלֹֽא־תֵשֵׁ֥ב עוֹד֙ לָנֶ֔צַח וְלֹ֥א תִשְׁכּ֖וֹן עַד־דּ֥וֹר וָדֽוֹר׃
Przeto osiądą tam stepowce przy szakalach, a zamieszkają w nim strusie, nie będzie zamieszkany więcej, ani zaludniony po wszystkie wieki.
כְּמַהְפֵּכַ֨ת אֱלֹהִ֜ים אֶת־סְדֹ֧ם וְאֶת־עֲמֹרָ֛ה וְאֶת־שְׁכֵנֶ֖יהָ נְאֻם־יְהוָ֑ה לֹֽא־יֵשֵׁ֥ב שָׁם֙ אִ֔ישׁ וְלֹֽא־יָג֥וּר בָּ֖הּ בֶּן־אָדָֽם׃
Jako w zburzonych przez Boga Sedomie i Amorze i przyległościach ich, rzecze Wiekuisty, nie osiądzie tam człowiek, a nie zagości w nim syn Adama.
הִנֵּ֛ה עַ֥ם בָּ֖א מִצָּפ֑וֹן וְג֤וֹי גָּדוֹל֙ וּמְלָכִ֣ים רַבִּ֔ים יֵעֹ֖רוּ מִיַּרְכְּתֵי־אָֽרֶץ׃
Oto lud nadciąga z północy - naród wielki, - a królowie liczni budzą się z krańców ziemi.
קֶ֣שֶׁת וְכִידֹ֞ן יַחֲזִ֗יקוּ אַכְזָרִ֥י הֵ֙מָּה֙ וְלֹ֣א יְרַחֵ֔מוּ קוֹלָם֙ כַּיָּ֣ם יֶהֱמֶ֔ה וְעַל־סוּסִ֖ים יִרְכָּ֑בוּ עָר֗וּךְ כְּאִישׁ֙ לַמִּלְחָמָ֔ה עָלַ֖יִךְ בַּת־בָּבֶֽל׃
Łuk i włócznię dzierżą; srodzy są a nie litują się. Głos ich jako morze huczy, a na rumakach jeżdżą; szykują się jako mąż do boju przeciw tobie córo Babelu!
שָׁמַ֧ע מֶֽלֶךְ־בָּבֶ֛ל אֶת־שִׁמְעָ֖ם וְרָפ֣וּ יָדָ֑יו צָרָה֙ הֶחֱזִיקַ֔תְהוּ חִ֖יל כַּיּוֹלֵדָֽה׃
Gdy usłyszy król Babelu wieść o nich opadną ręce jego; znękanie ogarnie go, drżenie jako rodzącą.
הִ֠נֵּה כְּאַרְיֵ֞ה יַעֲלֶ֨ה מִגְּא֣וֹן הַיַּרְדֵּן֮ אֶל־נְוֵ֣ה אֵיתָן֒ כִּֽי־אַרְגִּ֤עָה ארוצם [אֲרִיצֵם֙] מֵֽעָלֶ֔יהָ וּמִ֥י בָח֖וּר אֵלֶ֣יהָ אֶפְקֹ֑ד כִּ֣י מִ֤י כָמ֙וֹנִי֙ וּמִ֣י יוֹעִדֶ֔נִּי וּמִֽי־זֶ֣ה רֹעֶ֔ה אֲשֶׁ֥ר יַעֲמֹ֖ד לְפָנָֽי׃
Oto jako lew występujący z gęstwiny Jardenu na niwę stale rozkwitłą - w okamgnieniu spłoszę ich z niej, a tego, który wybrany, nad nią ustanowię; albowiem któż Mnie równy, i któż Mnie wyzwie, a któryż ten pasterz, co się postawi przeciw Mnie?
לָכֵ֞ן שִׁמְע֣וּ עֲצַת־יְהוָ֗ה אֲשֶׁ֤ר יָעַץ֙ אֶל־בָּבֶ֔ל וּמַ֨חְשְׁבוֹתָ֔יו אֲשֶׁ֥ר חָשַׁ֖ב אֶל־אֶ֣רֶץ כַּשְׂדִּ֑ים אִם־לֹ֤א יִסְחָבוּם֙ צְעִירֵ֣י הַצֹּ֔אן אִם־לֹ֥א יַשִּׁ֛ים עֲלֵיהֶ֖ם נָוֶֽה׃
Przeto słuchajcie postanowienia Wiekuistego, które postanowił względem Babelu, i zamysłów Jego, które umyślił przeciw ziemi Kasdejczyków; zaprawdę, że powloką ich pachołki stad, że zburzą nad nimi siedzibę ich.
מִקּוֹל֙ נִתְפְּשָׂ֣ה בָבֶ֔ל נִרְעֲשָׁ֖ה הָאָ֑רֶץ וּזְעָקָ֖ה בַּגּוֹיִ֥ם נִשְׁמָֽע׃ (ס)
Na wołanie: "Wzięty Babel!" zadygoce ziemia, a krzyk między narodami się rozlegnie.