Komentarz do Jonasza 4:8
וַיְהִ֣י ׀ כִּזְרֹ֣חַ הַשֶּׁ֗מֶשׁ וַיְמַ֨ן אֱלֹהִ֜ים ר֤וּחַ קָדִים֙ חֲרִישִׁ֔ית וַתַּ֥ךְ הַשֶּׁ֛מֶשׁ עַל־רֹ֥אשׁ יוֹנָ֖ה וַיִּתְעַלָּ֑ף וַיִּשְׁאַ֤ל אֶת־נַפְשׁוֹ֙ לָמ֔וּת וַיֹּ֕אמֶר ט֥וֹב מוֹתִ֖י מֵחַיָּֽי׃
Gdy tedy słońce wzeszło, wzbudził Bóg wiatr wschodni, cichy, i biło słońce na głowę Jonasza, tak że omdlewał. Wtedy życzył sobie śmierci, i rzekł: lepszą mi śmierć, niż życie moje?
Rashi on Jonah
stilling Heb. חֲרִישִׁית. Our Sages say: When it blows, it silences all the winds because of it, and it is very hot. So does Jonathan render: silencing. [from Gittin 31b]
Ask RabbiBookmarkShareCopy
Rashi on Jonah
and he fainted Heb. וַיִּתְעַלָּף, pasmer (pamer ), in O.F.
Ask RabbiBookmarkShareCopy