Ezechiela 16
וַיְהִ֥י דְבַר־יְהוָ֖ה אֵלַ֥י לֵאמֹֽר׃
I doszło mnie słowo Wiekuistego, głosząc:
בֶּן־אָדָ֕ם הוֹדַ֥ע אֶת־יְרוּשָׁלִַ֖ם אֶת־תּוֹעֲבֹתֶֽיהָ׃
Synu człowieczy, oznajmisz Jerozolimie obmierzłości jej!
וְאָמַרְתָּ֞ כֹּה־אָמַ֨ר אֲדֹנָ֤י יְהוִה֙ לִיר֣וּשָׁלִַ֔ם מְכֹרֹתַ֙יִךְ֙ וּמֹ֣לְדֹתַ֔יִךְ מֵאֶ֖רֶץ הַֽכְּנַעֲנִ֑י אָבִ֥יךְ הָאֱמֹרִ֖י וְאִמֵּ֥ךְ חִתִּֽית׃
A powiesz: Tak rzecze Pan Wiekuisty do Jerozolimy: Pochodzenie i ród twój z ziemi Kanaanejczyka: ojcem twym Emorejczyk, a matką Chittejka.
וּמוֹלְדוֹתַ֗יִךְ בְּי֨וֹם הוּלֶּ֤דֶת אֹתָךְ֙ לֹֽא־כָרַּ֣ת שָׁרֵּ֔ךְ וּבְמַ֥יִם לֹֽא־רֻחַ֖צְתְּ לְמִשְׁעִ֑י וְהָמְלֵ֙חַ֙ לֹ֣א הֻמְלַ֔חַתְּ וְהָחְתֵּ֖ל לֹ֥א חֻתָּֽלְתְּ׃
A narodzenie twoje - w dzień którego cię zrodzono nie odcięto pępowiny twojej, a wodą cię nie obmyto dla gibkości, ani cię solą natarto, ani cię w pieluchy owinięto.
לֹא־חָ֨סָה עָלַ֜יִךְ עַ֗יִן לַעֲשׂ֥וֹת לָ֛ךְ אַחַ֥ת מֵאֵ֖לֶּה לְחֻמְלָ֣ה עָלָ֑יִךְ וַֽתֻּשְׁלְכִ֞י אֶל־פְּנֵ֤י הַשָּׂדֶה֙ בְּגֹ֣עַל נַפְשֵׁ֔ךְ בְּי֖וֹם הֻלֶּ֥דֶת אֹתָֽךְ׃
Nie politowało się nad tobą oko, aby ci uczynić jedno z tych, aby się zmiłować nad tobą. I tak porzucono cię na otwartém polu, brzydząc się życiem twojém w dzień, którego cię zrodzono.
וָאֶעֱבֹ֤ר עָלַ֙יִךְ֙ וָֽאֶרְאֵ֔ךְ מִתְבּוֹסֶ֖סֶת בְּדָמָ֑יִךְ וָאֹ֤מַר לָךְ֙ בְּדָמַ֣יִךְ חֲיִ֔י וָאֹ֥מַר לָ֖ךְ בְּדָמַ֥יִךְ חֲיִֽי׃
Przechodziłem wtedy mimo ciebie, i ujrzałem cię broczącą we krwi twojej. I rzekłem do ciebie: we krwi twojej żyj! tak, rzekłem do ciebie: we krwi twojej żyj!
רְבָבָ֗ה כְּצֶ֤מַח הַשָּׂדֶה֙ נְתַתִּ֔יךְ וַתִּרְבִּי֙ וַֽתִּגְדְּלִ֔י וַתָּבֹ֖אִי בַּעֲדִ֣י עֲדָיִ֑ים שָׁדַ֤יִם נָכֹ֙נוּ֙ וּשְׂעָרֵ֣ךְ צִמֵּ֔חַ וְאַ֖תְּ עֵרֹ֥ם וְעֶרְיָֽה׃
Mnóstwem jako roślinność polną uczynię cię! - I tak rozwinęłaś się i podrosłaś i doszłaś do najpyszniejszej urody; piersi twoje się odęły, a włosy twoje urosły, ale byłaś wciąż jeszcze obnażona i ogołocona.
וָאֶעֱבֹ֨ר עָלַ֜יִךְ וָאֶרְאֵ֗ךְ וְהִנֵּ֤ה עִתֵּךְ֙ עֵ֣ת דֹּדִ֔ים וָאֶפְרֹ֤שׂ כְּנָפִי֙ עָלַ֔יִךְ וָאֲכַסֶּ֖ה עֶרְוָתֵ֑ךְ וָאֶשָּׁ֣בַֽע לָ֠ךְ וָאָב֨וֹא בִבְרִ֜ית אֹתָ֗ךְ נְאֻ֛ם אֲדֹנָ֥י יְהוִ֖ה וַתִּ֥הְיִי לִֽי׃
Przeto przechodząc mimo ciebie i widząc cię, że oto czas twój, czas miłości, rozpostarłem kraj płaszcza Mojego nad tobą, i nakryłem nagość twoję, i przysiągłem ci, i wstąpiłem w przymierze z tobą, rzecze Pan Wiekuisty, i stałaś się Moją!
וָאֶרְחָצֵ֣ךְ בַּמַּ֔יִם וָאֶשְׁטֹ֥ף דָּמַ֖יִךְ מֵֽעָלָ֑יִךְ וָאֲסֻכֵ֖ךְ בַּשָּֽׁמֶן׃
I umyłem cię wodą, i spłukałem krew twą z ciebie, i namaściłem cię olejkiem.
וָאַלְבִּישֵׁ֣ךְ רִקְמָ֔ה וָאֶנְעֲלֵ֖ךְ תָּ֑חַשׁ וָאֶחְבְּשֵׁ֣ךְ בַּשֵּׁ֔שׁ וַאֲכַסֵּ֖ךְ מֶֽשִׁי׃
I przybrałem cię w tkaniny wzorzyste, i obułem cię skórą borsuczą, i opasałem cię bisiorem, i okryłem cię jedwabiem.
וָאֶעְדֵּ֖ךְ עֶ֑דִי וָאֶתְּנָ֤ה צְמִידִים֙ עַל־יָדַ֔יִךְ וְרָבִ֖יד עַל־גְּרוֹנֵֽךְ׃
I przystroiłem cię w klejnoty, i włożyłem naramienniki na ręce twoje i łańcuch złoty na szyję twoję.
וָאֶתֵּ֥ן נֶ֙זֶם֙ עַל־אַפֵּ֔ךְ וַעֲגִילִ֖ים עַל־אָזְנָ֑יִךְ וַעֲטֶ֥רֶת תִּפְאֶ֖רֶת בְּרֹאשֵֽׁךְ׃
I włożyłem kolczyk do nosa twojego, a nausznice na uszy twoje, i koronę wspaniałą na głowę twoję.
וַתַּעְדִּ֞י זָהָ֣ב וָכֶ֗סֶף וּמַלְבּוּשֵׁךְ֙ ששי [שֵׁ֤שׁ] וָמֶ֙שִׁי֙ וְרִקְמָ֔ה סֹ֧לֶת וּדְבַ֛שׁ וָשֶׁ֖מֶן אכלתי [אָכָ֑לְתְּ] וַתִּ֙יפִי֙ בִּמְאֹ֣ד מְאֹ֔ד וַֽתִּצְלְחִ֖י לִמְלוּכָֽה׃
A tak przystroiłaś się w złoto i w srebro, a odzież twoję składały bisior i jedwab i tkaniny wzorzyste; mąki przedniej i miodu i oliwy pożywałaś; i wypiękniałaś niezmiernie, i stałaś się godną królestwa.
וַיֵּ֨צֵא לָ֥ךְ שֵׁ֛ם בַּגּוֹיִ֖ם בְּיָפְיֵ֑ךְ כִּ֣י ׀ כָּלִ֣יל ה֗וּא בַּֽהֲדָרִי֙ אֲשֶׁר־שַׂ֣מְתִּי עָלַ֔יִךְ נְאֻ֖ם אֲדֹנָ֥י יְהוִֽה׃
I rozeszła się sława twoja między narody z powodu piękności twojej, albowiem skończoną była, wskutek przepychu, którym był roztoczył nad tobą, rzecze Pan Wiekuisty.
וַתִּבְטְחִ֣י בְיָפְיֵ֔ךְ וַתִּזְנִ֖י עַל־שְׁמֵ֑ךְ וַתִּשְׁפְּכִ֧י אֶת־תַּזְנוּתַ֛יִךְ עַל־כָּל־עוֹבֵ֖ר לוֹ־יֶֽהִי׃
Aleś dufała w piękności twojej i kaziłaś się, pewna twej sławy, i trwoniłaś rozpustę twą na każdym przechodniu; niechaj każdemu służy!
וַתִּקְחִ֣י מִבְּגָדַ֗יִךְ וַתַּֽעֲשִׂי־לָךְ֙ בָּמ֣וֹת טְלֻא֔וֹת וַתִּזְנִ֖י עֲלֵיהֶ֑ם לֹ֥א בָא֖וֹת וְלֹ֥א יִהְיֶֽה׃
I wzięłaś z szat swoich, i urządziłaś sobie wyżyny pstre, i kaziłaś się na nich, - czego nigdy nie bywało, a być nie powinno!
וַתִּקְחִ֞י כְּלֵ֣י תִפְאַרְתֵּ֗ךְ מִזְּהָבִ֤י וּמִכַּסְפִּי֙ אֲשֶׁ֣ר נָתַ֣תִּי לָ֔ךְ וַתַּעֲשִׂי־לָ֖ךְ צַלְמֵ֣י זָכָ֑ר וַתִּזְנִי־בָֽם׃
Nadto wzięłaś klejnoty swe wspaniałe ze złota i srebra Mojego, którem cię był obdarzył, i uczyniłaś sobie wizerunki otroków, i kaziłaś się z nimi.
וַתִּקְחִ֛י אֶת־בִּגְדֵ֥י רִקְמָתֵ֖ךְ וַתְּכַסִּ֑ים וְשַׁמְנִי֙ וּקְטָרְתִּ֔י נתתי [נָתַ֖תְּ] לִפְנֵיהֶֽם׃
Wzięłaś też szaty twe wzorzyste i przyodziałaś je, olejek zaś i kadzidło Moje kładłaś przed nie.
וְלַחְמִי֩ אֲשֶׁר־נָתַ֨תִּי לָ֜ךְ סֹ֣לֶת וָשֶׁ֤מֶן וּדְבַשׁ֙ הֶֽאֱכַלְתִּ֔יךְ וּנְתַתִּ֧יהוּ לִפְנֵיהֶ֛ם לְרֵ֥יחַ נִיחֹ֖חַ וַיֶּ֑הִי נְאֻ֖ם אֲדֹנָ֥י יְהוִֽה׃
I żywność Moję, którą ci dałem - mąkę przednią, i oliwę, i miód, któremi cię karmiłem, kładłaś to przed nie na woń wdzięczną; tak się działo! rzecze Pan Wiekuisty.
וַתִּקְחִ֞י אֶת־בָּנַ֤יִךְ וְאֶת־בְּנוֹתַ֙יִךְ֙ אֲשֶׁ֣ר יָלַ֣דְתְּ לִ֔י וַתִּזְבָּחִ֥ים לָהֶ֖ם לֶאֱכ֑וֹל הַמְעַ֖ט מתזנתך [מִתַּזְנוּתָֽיִךְ׃]
I brałaś synów twoich i córki twoje, którycheś Mi zrodziła, i zarzynałaś ich na żer im; czyżby ci jeszcze mało było tej rozpusty twojej,
וַֽתִּשְׁחֲטִ֖י אֶת־בָּנָ֑י וַֽתִּתְּנִ֔ים בְּהַעֲבִ֥יר אוֹתָ֖ם לָהֶֽם׃
Żeś i dzieci Moje zarzynała i ofiarowała, przeprowadzając je przez ogień dla nich?
וְאֵ֤ת כָּל־תּוֹעֲבֹתַ֙יִךְ֙ וְתַזְנֻתַ֔יִךְ לֹ֥א זכרתי [זָכַ֖רְתְּ] אֶת־יְמֵ֣י נְעוּרָ֑יִךְ בִּֽהְיוֹתֵךְ֙ עֵרֹ֣ם וְעֶרְיָ֔ה מִתְבּוֹסֶ֥סֶת בְּדָמֵ֖ךְ הָיִֽית׃
A przy wszystkich tych obmierzłościach i sprosnościach twoich, nie pamiętałaś na dni młodości twojej, gdyś obnażoną była i ogołoconą, gdyś brocząca we krwi swej leżała!
וַיְהִ֕י אַחֲרֵ֖י כָּל־רָעָתֵ֑ךְ א֣וֹי א֣וֹי לָ֔ךְ נְאֻ֖ם אֲדֹנָ֥י יְהוִֽה׃
I stało się po tej całej niecności twojej - biada ci, biada! rzecze Pan, Wiekuisty,
וַתִּבְנִי־לָ֖ךְ גֶּ֑ב וַתַּעֲשִׂי־לָ֥ךְ רָמָ֖ה בְּכָל־רְחֽוֹב׃
Że budowałaś sobie wzniesienia, i urządzałaś sobie wyżyny na każdym placu.
אֶל־כָּל־רֹ֣אשׁ דֶּ֗רֶךְ בָּנִית֙ רָֽמָתֵ֔ךְ וַתְּתַֽעֲבִי֙ אֶת־יָפְיֵ֔ךְ וַתְּפַשְּׂקִ֥י אֶת־רַגְלַ֖יִךְ לְכָל־עוֹבֵ֑ר וַתַּרְבִּ֖י אֶת־תזנתך [תַּזְנוּתָֽיִךְ׃]
Na każdym rozstaju gościńca pobudowałaś sobie wyżyny, i podałaś w ohydę piękność swoję, rozkładając nogi swe przed każdym przechodniem, i mnożąc tak sprosność swoję.
וַתִּזְנִ֧י אֶל־בְּנֵֽי־מִצְרַ֛יִם שְׁכֵנַ֖יִךְ גִּדְלֵ֣י בָשָׂ֑ר וַתַּרְבִּ֥י אֶת־תַּזְנֻתֵ֖ךְ לְהַכְעִיסֵֽנִי׃
I kaziłaś się z synami Micraimu, sąsiadami twoimi rozrosłego ciała, mnożąc rozpustę twą, aby mnie jątrzyć.
וְהִנֵּ֨ה נָטִ֤יתִי יָדִי֙ עָלַ֔יִךְ וָאֶגְרַ֖ע חֻקֵּ֑ךְ וָאֶתְּנֵ֞ךְ בְּנֶ֤פֶשׁ שֹׂנְאוֹתַ֙יִךְ֙ בְּנ֣וֹת פְּלִשְׁתִּ֔ים הַנִּכְלָמ֖וֹת מִדַּרְכֵּ֥ךְ זִמָּֽה׃
A oto wyciągnąłem rękę Moję przeciw tobie, i uszczupliłem powszedni chleb twój, i wydałem cię na wolę nieprzyjaciółek twoich, córek filistyńskich, które się wstydziły drogi twojej sprosnej.
וַתִּזְנִי֙ אֶל־בְּנֵ֣י אַשּׁ֔וּר מִבִּלְתִּ֖י שָׂבְעָתֵ֑ךְ וַתִּזְנִ֕ים וְגַ֖ם לֹ֥א שָׂבָֽעַתְּ׃
I kaziłaś się z synami Aszuru, ponieważ nienasyconą byłaś; i kaziłaś się z nimi, ale jeszcze nasycić się nie mogłaś.
וַתַּרְבִּ֧י אֶת־תַּזְנוּתֵ֛ךְ אֶל־אֶ֥רֶץ כְּנַ֖עַן כַּשְׂדִּ֑ימָה וְגַם־בְּזֹ֖את לֹ֥א שָׂבָֽעַתְּ׃
I rozwinęłaś rozpustę swą ku ziemi kramarskiej, ku Kasdym, wszakże i tem nie nasyciłaś się.
מָ֤ה אֲמֻלָה֙ לִבָּתֵ֔ךְ נְאֻ֖ם אֲדֹנָ֣י יְהוִ֑ה בַּעֲשׂוֹתֵךְ֙ אֶת־כָּל־אֵ֔לֶּה מַעֲשֵׂ֥ה אִשָּֽׁה־זוֹנָ֖ה שַׁלָּֽטֶת׃
Jakże tkliwém było serduszko twoje, rzecze Pan Wiekuisty, gdyś to wszystko czyniła, jak to czyni kobieta wszeteczna, samowolna!
בִּבְנוֹתַ֤יִךְ גַּבֵּךְ֙ בְּרֹ֣אשׁ כָּל־דֶּ֔רֶךְ וְרָמָתֵ֥ךְ עשיתי [עָשִׂ֖ית] בְּכָל־רְח֑וֹב וְלֹא־הייתי [הָיִ֥ית] כַּזּוֹנָ֖ה לְקַלֵּ֥ס אֶתְנָֽן׃
Budując wzniesienia twoje na każdym rozstaju gościńca, a wyżyny twe urządzając na każdym placu, nie byłaś jednak jak owa ladacznica, która się targuje o myto.
הָאִשָּׁ֖ה הַמְּנָאָ֑פֶת תַּ֣חַת אִישָׁ֔הּ תִּקַּ֖ח אֶת־זָרִֽים׃
Ty, kobieto wszeteczna, któraś podległa mężowi swojemu, brała od cudzych.
לְכָל־זֹנ֖וֹת יִתְּנוּ־נֵ֑דֶה וְאַ֨תְּ נָתַ֤תְּ אֶת־נְדָנַ֙יִךְ֙ לְכָל־מְאַֽהֲבַ֔יִךְ וַתִּשְׁחֳדִ֣י אוֹתָ֗ם לָב֥וֹא אֵלַ֛יִךְ מִסָּבִ֖יב בְּתַזְנוּתָֽיִךְ׃
Wszystkim ladacznicom udzielają upominków, aleś ty udzielała upominków swych wszystkim zalotnikom twoim, i okupywałaś się, aby przychodzili do ciebie zewsząd na wszeteczeństwa z tobą.
וַיְהִי־בָ֨ךְ הֵ֤פֶךְ מִן־הַנָּשִׁים֙ בְּתַזְנוּתַ֔יִךְ וְאַחֲרַ֖יִךְ לֹ֣א זוּנָּ֑ה וּבְתִתֵּ֣ךְ אֶתְנָ֗ן וְאֶתְנַ֛ן לֹ֥א נִתַּן־לָ֖ךְ וַתְּהִ֥י לְהֶֽפֶךְ׃
I tak działo się u ciebie na odwrót niż u innych kobiet, gdy tyś się zalecała a nie zalecano się tobie, i żeś ty udzielała myta, zaś myta tobie nie udzielano - i tak działo się naodwrót.
לָכֵ֣ן זוֹנָ֔ה שִׁמְעִ֖י דְּבַר־יְהוָֽה׃ (פ)
Przeto ladacznico, posłuchaj słowa Wiekuistego!
כֹּֽה־אָמַ֞ר אֲדֹנָ֣י יְהֹוִ֗ה יַ֣עַן הִשָּׁפֵ֤ךְ נְחֻשְׁתֵּךְ֙ וַתִּגָּלֶ֣ה עֶרְוָתֵ֔ךְ בְּתַזְנוּתַ֖יִךְ עַל־מְאַהֲבָ֑יִךְ וְעַל֙ כָּל־גִּלּוּלֵ֣י תוֹעֲבוֹתַ֔יִךְ וְכִדְמֵ֣י בָנַ֔יִךְ אֲשֶׁ֥ר נָתַ֖תְּ לָהֶֽם׃
Tak rzecze Pan Wiekuisty: Przeto, że przelewał się kocioł twój, a odkrytą została nagość twoja w wszeteczeństwach twoich z zalotnikami twoimi, i ze wszystkimi twymi bałwanami obmierzłymi, i odpowiednio do krwi dzieci twoich, które ofiarowałaś im.
לָ֠כֵן הִנְנִ֨י מְקַבֵּ֤ץ אֶת־כָּל־מְאַהֲבַ֙יִךְ֙ אֲשֶׁ֣ר עָרַ֣בְתְּ עֲלֵיהֶ֔ם וְאֵת֙ כָּל־אֲשֶׁ֣ר אָהַ֔בְתְּ עַ֖ל כָּל־אֲשֶׁ֣ר שָׂנֵ֑את וְקִבַּצְתִּי֩ אֹתָ֨ם עָלַ֜יִךְ מִסָּבִ֗יב וְגִלֵּיתִ֤י עֶרְוָתֵךְ֙ אֲלֵהֶ֔ם וְרָא֖וּ אֶת־כָּל־עֶרְוָתֵֽךְ׃
Dlatego oto zgromadzę wszystkich zalotników twoich, którym rozkoszną byłaś, i wszystkich, do których się mizdrzyłaś, wraz z wszystkimi tymi, którymi wzgardziłaś, i zgromadzę ich przeciw tobie, i odkryję nagość twoję wobec nich, i zobaczą całą twą nagotę.
וּשְׁפַטְתִּיךְ֙ מִשְׁפְּטֵ֣י נֹאֲפ֔וֹת וְשֹׁפְכֹ֖ת דָּ֑ם וּנְתַתִּ֕יךְ דַּ֥ם חֵמָ֖ה וְקִנְאָֽה׃
I będę cię sądził wedle prawa cudzołożnic i morderczyń, i podam cię na krwawą śmierć w rozjątrzeniu i żarliwości.
וְנָתַתִּ֨י אוֹתָ֜ךְ בְּיָדָ֗ם וְהָרְס֤וּ גַבֵּךְ֙ וְנִתְּצ֣וּ רָמֹתַ֔יִךְ וְהִפְשִׁ֤יטוּ אוֹתָךְ֙ בְּגָדַ֔יִךְ וְלָקְח֖וּ כְּלֵ֣י תִפְאַרְתֵּ֑ךְ וְהִנִּיח֖וּךְ עֵירֹ֥ם וְעֶרְיָֽה׃
I wydam cię w ręce ich, i rozwalą wzniesienia twoje, i zburzą wyżyny twoje, i zwloką z ciebie szaty twoje, i zabiorą klejnoty twe wspaniałe, i zostawią cię obnażoną i ogołoconą.
וְהֶעֱל֤וּ עָלַ֙יִךְ֙ קָהָ֔ל וְרָגְמ֥וּ אוֹתָ֖ךְ בָּאָ֑בֶן וּבִתְּק֖וּךְ בְּחַרְבוֹתָֽם׃
I przywiodą na cię gromadę, i będą miotali na cię kamieniami, i rozpłatają cię mieczami swymi.
וְשָׂרְפ֤וּ בָתַּ֙יִךְ֙ בָּאֵ֔שׁ וְעָשׂוּ־בָ֣ךְ שְׁפָטִ֔ים לְעֵינֵ֖י נָשִׁ֣ים רַבּ֑וֹת וְהִשְׁבַּתִּיךְ֙ מִזּוֹנָ֔ה וְגַם־אֶתְנַ֖ן לֹ֥א תִתְּנִי־עֽוֹד׃
I popalą domy twoje ogniem, i spełnią nad tobą sądy w oczach niewiast licznych, i położę koniec wszeteczeństwu twojemu, a myta też nie będziesz udzielała więcej.
וַהֲנִחֹתִ֤י חֲמָתִי֙ בָּ֔ךְ וְסָ֥רָה קִנְאָתִ֖י מִמֵּ֑ךְ וְשָׁ֣קַטְתִּ֔י וְלֹ֥א אֶכְעַ֖ס עֽוֹד׃
A gdy tak ukoję gniew Mój na tobie, a odstąpi żarliwość Moja od ciebie, wtedy ochłonę, a nie będę się gniewał więcej.
יַ֗עַן אֲשֶׁ֤ר לֹֽא־זכרתי [זָכַרְתְּ֙] אֶת־יְמֵ֣י נְעוּרַ֔יִךְ וַתִּרְגְּזִי־לִ֖י בְּכָל־אֵ֑לֶּה וְגַם־אֲנִ֨י הֵ֜א דַּרְכֵּ֣ךְ ׀ בְּרֹ֣אשׁ נָתַ֗תִּי נְאֻם֙ אֲדֹנָ֣י יְהוִ֔ה וְלֹ֤א עשיתי [עָשִׂית֙] אֶת־הַזִּמָּ֔ה עַ֖ל כָּל־תּוֹעֲבֹתָֽיִךְ׃
Przeto żeś nie pamiętała na dni młodości twojej a jątrzyłaś mnie tem wszystkiem, obrócę oto i Ja postępki twe na głowę tobie, rzecze Pan Wiekuisty, a czyś nie spełniła owej sprosności najwyższej obok wszystkich twych obmierzłości?
הִנֵּה֙ כָּל־הַמֹּשֵׁ֔ל עָלַ֥יִךְ יִמְשֹׁ֖ל לֵאמֹ֑ר כְּאִמָּ֖ה בִּתָּֽהּ׃
Oto każdy posługujący się przysłowiami, powtórzy to przysłowie o tobie, mówiąc: "Jaka matka, taka córka!"
בַּת־אִמֵּ֣ךְ אַ֔תְּ גֹּעֶ֥לֶת אִישָׁ֖הּ וּבָנֶ֑יהָ וַאֲח֨וֹת אֲחוֹתֵ֜ךְ אַ֗תְּ אֲשֶׁ֤ר גָּֽעֲ֙לוּ֙ אַנְשֵׁיהֶ֣ן וּבְנֵיהֶ֔ן אִמְּכֶ֣ן חִתִּ֔ית וַאֲבִיכֶ֖ן אֱמֹרִֽי׃
Córką matki twej jesteś, która zapierała się męża i dzieci swoich, a siostrą siostrzyc twych jesteś, które niemniej zapierały się mężów i dzieci swoich: Matką waszą była Chittejka, a ojcem Emorejczyk!
וַאֲחוֹתֵ֨ךְ הַגְּדוֹלָ֤ה שֹֽׁמְרוֹן֙ הִ֣יא וּבְנוֹתֶ֔יהָ הַיּוֹשֶׁ֖בֶת עַל־שְׂמֹאולֵ֑ךְ וַאֲחוֹתֵ֞ךְ הַקְּטַנָּ֣ה מִמֵּ֗ךְ הַיּוֹשֶׁ֙בֶת֙ מִֽימִינֵ֔ךְ סְדֹ֖ם וּבְנוֹתֶֽיהָ׃
A siostrzycą twą większą jest Samarja, ona wraz z córkami swemi, osiadła po lewej twej stronie, siostrzycą zaś twą mniejszą od ciebie, osiadłą po prawej twej stronie jest Sodoma wraz z córkami swojemi.
וְלֹ֤א בְדַרְכֵיהֶן֙ הָלַ֔כְתְּ וּבְתוֹעֲבֽוֹתֵיהֶ֖ן עשיתי [עָשִׂ֑ית] כִּמְעַ֣ט קָ֔ט וַתַּשְׁחִ֥תִי מֵהֵ֖ן בְּכָל־דְּרָכָֽיִךְ׃
Aleś nie chodziła drogami ich, aniś wedle obmierzłości ich czyniła: niezadługo, a popsułaś się bardziej niż one na wszystkich twych drogach.
חַי־אָ֗נִי נְאֻם֙ אֲדֹנָ֣י יְהוִ֔ה אִם־עָֽשְׂתָה֙ סְדֹ֣ם אֲחוֹתֵ֔ךְ הִ֖יא וּבְנוֹתֶ֑יהָ כַּאֲשֶׁ֣ר עָשִׂ֔ית אַ֖תְּ וּבְנוֹתָֽיִךְ׃
Żyw Ja, rzecze Pan, Wiekuisty: nigdy nie uczyniła Sodoma, siostra twoja, ona wraz z córkami swojemi tego, coś czyniła ty wraz z córkami twojemi!
הִנֵּה־זֶ֣ה הָיָ֔ה עֲוֺ֖ן סְדֹ֣ם אֲחוֹתֵ֑ךְ גָּא֨וֹן שִׂבְעַת־לֶ֜חֶם וְשַׁלְוַ֣ת הַשְׁקֵ֗ט הָ֤יָה לָהּ֙ וְלִבְנוֹתֶ֔יהָ וְיַד־עָנִ֥י וְאֶבְי֖וֹן לֹ֥א הֶחֱזִֽיקָה׃
Oto taką była wina Sodomy, siostry twojej: w pysze, w obfitości chleba, i niewzruszonej pewności żyła wraz z córkami swemi, ale ręki ubogiego i biednego nie wspierała.
וַֽתִּגְבְּהֶ֔ינָה וַתַּעֲשֶׂ֥ינָה תוֹעֵבָ֖ה לְפָנָ֑י וָאָסִ֥יר אֶתְהֶ֖ן כַּאֲשֶׁ֥ר רָאִֽיתִי׃ (ס)
I shardziały i spełniały obmierzłości przed obliczem Mojém; i tak zgładziłem je, skorom to zobaczył.
וְשֹׁ֣מְר֔וֹן כַּחֲצִ֥י חַטֹּאתַ֖יִךְ לֹ֣א חָטָ֑אָה וַתַּרְבִּ֤י אֶת־תּוֹעֲבוֹתַ֙יִךְ֙ מֵהֵ֔נָּה וַתְּצַדְּקִי֙ אֶת־אחותך [אֲחוֹתַ֔יִךְ] בְּכָל־תּוֹעֲבוֹתַ֖יִךְ אֲשֶׁ֥ר עשיתי [עָשִֽׂית׃]
Samarja też ani połowy grzechów twych się nie dopuściła, tak żeś więcej obmierzłości spełniła niż one, a usprawiedliwiłaś siostry twoje wszystkiemi obmierzłościami twemi, któreś spełniła.
גַּם־אַ֣תְּ ׀ שְׂאִ֣י כְלִמָּתֵ֗ךְ אֲשֶׁ֤ר פִּלַּלְתְּ֙ לַֽאֲחוֹתֵ֔ךְ בְּחַטֹּאתַ֛יִךְ אֲשֶׁר־הִתְעַ֥בְתְּ מֵהֵ֖ן תִּצְדַּ֣קְנָה מִמֵּ֑ךְ וְגַם־אַ֥תְּ בּ֙וֹשִׁי֙ וּשְׂאִ֣י כְלִמָּתֵ֔ךְ בְּצַדֶּקְתֵּ֖ךְ אַחְיוֹתֵֽךְ׃
Przeto ponieś i ty hańbę swą, któraś się wstawiła za siostrą twoją: wskutek grzechów twoich, któreś obmierzlej niż one popełniała, okazały się one sprawiedliwsze od ciebie. I tak zawstydź się ty, a ponieś hańbę twą, ponieważ usprawiedliwiłaś siostry twoje.
וְשַׁבְתִּי֙ אֶת־שְׁבִ֣יתְהֶ֔ן אֶת־שבית [שְׁב֤וּת] סְדֹם֙ וּבְנוֹתֶ֔יהָ וְאֶת־שבית [שְׁב֥וּת] שֹׁמְר֖וֹן וּבְנוֹתֶ֑יהָ ושבית [וּשְׁב֥וּת] שְׁבִיתַ֖יִךְ בְּתוֹכָֽהְנָה׃
I przywrócę wygnańców ich, wygnańców Sodomy i córek jej, i wygnańców Samaryi i córek jej, i przywrócę wygnańców twoich w pośród nich.
לְמַ֙עַן֙ תִּשְׂאִ֣י כְלִמָּתֵ֔ךְ וְנִכְלַ֕מְתְּ מִכֹּ֖ל אֲשֶׁ֣ר עָשִׂ֑ית בְּנַחֲמֵ֖ךְ אֹתָֽן׃
Abyś dźwigała hańbę swoję, a wstydziła się za wszystko coś czyniła, pocieszając ich tem.
וַאֲחוֹתַ֗יִךְ סְדֹ֤ם וּבְנוֹתֶ֙יהָ֙ תָּשֹׁ֣בְןָ לְקַדְמָתָ֔ן וְשֹֽׁמְרוֹן֙ וּבְנוֹתֶ֔יהָ תָּשֹׁ֖בְןָ לְקַדְמָתָ֑ן וְאַתְּ֙ וּבְנוֹתַ֔יִךְ תְּשֻׁבֶ֖ינָה לְקַדְמַתְכֶֽן׃
Siostry zaś twoje, Sodoma i córki jej, powrócą do poprzedniego stanu swego, i Samarja wraz z córkami jej powrócą do poprzedniego stanu swego, i ty też wraz z córkami twemi powrócicie do poprzedniego stanu waszego.
וְל֤וֹא הָֽיְתָה֙ סְדֹ֣ם אֲחוֹתֵ֔ךְ לִשְׁמוּעָ֖ה בְּפִ֑יךְ בְּי֖וֹם גְּאוֹנָֽיִךְ׃
A czyż nie była Sodoma, siostra twoja, baśnią w ustach twych w dobie pychy twojej,
בְּטֶרֶם֮ תִּגָּלֶ֣ה רָעָתֵךְ֒ כְּמ֗וֹ עֵ֚ת חֶרְפַּ֣ת בְּנוֹת־אֲרָ֔ם וְכָל־סְבִיבוֹתֶ֖יהָ בְּנ֣וֹת פְּלִשְׁתִּ֑ים הַשָּׁאט֥וֹת אוֹתָ֖ךְ מִסָּבִֽיב׃
Zanim się wyjawiła niecność twoja, jak ty swego czasu pośmiewiskiem byłaś córkom Aramu i wszystkich jego okolic, i córek filistyńskich, które ci urągały zewsząd?
אֶת־זִמָּתֵ֥ךְ וְאֶת־תּוֹעֲבוֹתַ֖יִךְ אַ֣תְּ נְשָׂאתִ֑ים נְאֻ֖ם יְהוָֽה׃ (ס)
Sprosność twą i obmierzłości twoje, musisz je ponieść, rzecze Wiekuisty.
כִּ֣י כֹ֤ה אָמַר֙ אֲדֹנָ֣י יְהוִ֔ה ועשית [וְעָשִׂ֥יתִי] אוֹתָ֖ךְ כַּאֲשֶׁ֣ר עָשִׂ֑ית אֲשֶׁר־בָּזִ֥ית אָלָ֖ה לְהָפֵ֥ר בְּרִֽית׃
Albowiem tak rzecze Pan Wiekuisty: Gdy uczynię z tobą jakoś ty uczyniła, któraś wzgardziła przysięgą, łamiąc przymierze. -
וְזָכַרְתִּ֨י אֲנִ֧י אֶת־בְּרִיתִ֛י אוֹתָ֖ךְ בִּימֵ֣י נְעוּרָ֑יִךְ וַהֲקִמוֹתִ֥י לָ֖ךְ בְּרִ֥ית עוֹלָֽם׃
Tedy wspomnę na przymierze Moje z tobą, za dni młodości twojej, i ustanowię z tobą przymierze wieczne.
וְזָכַ֣רְתְּ אֶת־דְּרָכַיִךְ֮ וְנִכְלַמְתְּ֒ בְּקַחְתֵּ֗ךְ אֶת־אֲחוֹתַ֙יִךְ֙ הַגְּדֹל֣וֹת מִמֵּ֔ךְ אֶל־הַקְּטַנּ֖וֹת מִמֵּ֑ךְ וְנָתַתִּ֨י אֶתְהֶ֥ן לָ֛ךְ לְבָנ֖וֹת וְלֹ֥א מִבְּרִיתֵֽךְ׃
I wspomnisz na postępki twoje, i powstydzisz się, gdy przygarniesz siostry twe większe do mniejszych od ciebie, gdy je oddam tobie za córki, jakkolwiek nie z mocy przymierza twego.
וַהֲקִימוֹתִ֥י אֲנִ֛י אֶת־בְּרִיתִ֖י אִתָּ֑ךְ וְיָדַ֖עַתְּ כִּֽי־אֲנִ֥י יְהוָֽה׃
I ustanowię przymierze Moje z tobą, i poznasz, żem Ja Wiekuisty.
לְמַ֤עַן תִּזְכְּרִי֙ וָבֹ֔שְׁתְּ וְלֹ֨א יִֽהְיֶה־לָּ֥ךְ עוֹד֙ פִּתְח֣וֹן פֶּ֔ה מִפְּנֵ֖י כְּלִמָּתֵ֑ךְ בְּכַפְּרִי־לָךְ֙ לְכָל־אֲשֶׁ֣ר עָשִׂ֔ית נְאֻ֖ם אֲדֹנָ֥י יְהוִֽה׃ (ס)
Abyś wspomniała i zawstydziła się, a nie mogła więcej ust otworzyć ze wstydu, gdy wybaczę ci wszystko coś czyniła, rzecze Pan Wiekuisty.